Wybrane podania i legendy polskie
Dziesięć najczęściej czytanych podań i legend polskich, od Lecha i białego orła po śpiących rycerzy w Tatrach, w tym legendy o smoku wawelskim, Wandzie, Popielu, Piaście, złotej kaczce, bazyliszku i warszawskiej Syrenie. Opowiadamy wersje szkolne i pokazujemy, jak te same historie zapisali dawni kronikarze.
Materiały do lektury
O książce
Podania i legendy to stare opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie. Mówią o początkach państwa, o założeniu miast i o niezwykłych zdarzeniach, które podobno rozegrały się w znanych nam miejscach. Żadna z nich nie ma jednego twórcy. Najpierw krążyły ustnie, potem spisywali je kronikarze, a w XIX i XX wieku opowiadali na nowo pisarze dla dzieci. Dlatego jako autora podajemy „tekst anonimowy”.
Pozycja „wybrane podania i legendy polskie” stoi na liście lektur dla klas IV–VI w podstawie programowej ogłoszonej w 2017 roku i zmienionej w 2024 roku. Sąsiadują z nią wybrane mity greckie i fragmenty Biblii. Według tej podstawy w roku szkolnym 2026/2027 uczą się jeszcze klasy V i VI, a klasy IV przeszły już na nową podstawę programową. Rozporządzenie nie wskazuje tytułów legend. Wybór należy do nauczyciela, który zwykle sięga po legendy najbardziej znane. Opracowaliśmy dziesięć takich, które często trafiają do szkolnych czytanek i o które uczniowie najczęściej pytają wyszukiwarkę. Są to legendy o Lechu, Czechu i Rusie, o smoku wawelskim, o Wandzie, o Popielu i myszach, o Piaście Kołodzieju, o złotej kaczce, o bazyliszku, o warszawskiej Syrenie, o hejnale mariackim i o śpiących rycerzach w Tatrach. Każdą omawiamy osobno.
Legendy krążą w wielu wersjach. Opowiadamy najpierw wersję, którą zna szkoła, a potem pokazujemy, czym różnią się od niej przekazy dawnych kronikarzy. W legendach o początkach Polski opieramy się na zbiorze Legendy polskie Cecylii Niewiadomskiej, wydanym w 1918 roku w tomie Legendy, podania i obrazki historyczne. Legendy warszawskie opowiadamy według Legend warszawskich Artura Oppmana, który podpisywał się Or-Ot. Wolne Lektury udostępniają je według wydania z 1925 roku. Legendę o śpiących rycerzach przytaczamy w wersji Kazimierza Przerwy-Tetmajera.
Wszystkie cytaty bierzemy z tekstów w domenie publicznej, udostępnionych przez Wolne Lektury i Wikiźródła. Kroniki Galla Anonima i Jana Długosza powstały po łacinie. Cytujemy je w XIX-wiecznych przekładach Zygmunta Komarnickiego (1873) i Karola Mecherzyńskiego (1867–1870). Pisownię tych przekładów zostawiamy bez zmian, stąd formy takie jak „témże”, „potém” czy „niemi”. Imiona też brzmią tam inaczej. U Długosza Krak to Grak, a niemiecki książę to Rytogar, nie Rytygier. W treści opracowania używamy form przyjętych w szkole. Legendy o hejnale nie cytujemy, bo powstała dopiero w XX wieku i nie znaleźliśmy jej w żadnym tekście z domeny publicznej.
Czas i miejsce akcji
Legendy o Lechu, Kraku, Wandzie, Popielu i Piaście dzieją się w czasach legendarnych, zanim Polska przyjęła chrzest. Kronikarze nie podawali dat, a jeśli już je podawali, były zmyślone. Niewiadomska zaczyna od słów, że wszystko działo się może przed tysiącem lat. Legenda o hejnale rozgrywa się w średniowiecznym Krakowie, w czasie najazdu Tatarów. Legendy warszawskie mają bardziej konkretne tło. Bazyliszek grasuje w Warszawie, w której płatnerze kują zbroje dla kasztelanów, a Lutek ze Złotej kaczki spotyka weterana wojen napoleońskich. Syrena żyje jeszcze przed powstaniem miasta, gdy nad Wisłą stała tylko rybacka osada. Śpiący rycerze czekają w Tatrach od dawna i obudzą się w przyszłości.
Miejsca akcji to:
- puszcze, przez które idzie Lech, i równina nad Wartą, gdzie znajduje gniazdo białych orłów i zakłada Gniezno, a także Panonia, skąd według kronik wyruszają bracia, oraz Czechy i Ruś, do których idą Czech i Rus,
- Kraków z grodem na Wawelu, jaskinia smoka u stóp wzgórza, zwana Smoczą Jamą, i brzeg Wisły, z której smok pije wodę,
- kopiec Krakusa pod Krakowem i kopiec Wandy w Mogile nad Dłubnią, a także nurt Wisły, w który rzuca się Wanda,
- Kruszwica nad jeziorem Gopłem z dworem Popiela i wieżą na wyspie, w której dopadają go myszy, oraz Gniezno, gdzie według Galla Anonima panuje Popiel,
- zagroda Piasta pod Kruszwicą z chatą, pasieką i komorą pełną zapasów (u Galla ubogi dom oracza na podgrodziu Gniezna) i cmentarz, na który rodzina prowadzi Ziemowita po postrzyżynach,
- Stara Warszawa, czyli warsztat szewski na Starym Mieście, Rynek Starego Miasta z ratuszem i kramami, ulica Krzywe Koło z piwnicami zburzonego domu, w których mieszka bazyliszek, ulica Piwna z mieszkaniem doktora Fabuły i placyk Piekiełko, na którym miał zginąć skazaniec,
- ulice Ordynacka i Tamka z lochami starego zamku (dziś mówi się o Zamku Ostrogskich), gdzie na podziemnym jeziorku pływa złota kaczka, a także Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, ulica Świętojerska ze sklepami odzieżowymi, gospoda, Teatr Narodowy i Wilanów, czyli miejsca, w których Lutek wydaje dukaty,
- las nad Wisłą w miejscu dzisiejszej ulicy Bugaj ze źródłem syreny, budka pustelnika Barnaby, osada rybacka z oborą i brzeg Wisły, a w zamiarach rybaków Czersk, siedziba księcia,
- wieża kościoła Mariackiego w Krakowie, z której trębacz gra hejnał,
- Tatry z Giewontem i podziemną grotą śpiących rycerzy oraz wieś Kościeliska, skąd anioł zabiera kowala.
Kluczowe wątki
Początki państwa i jego znaków. Legenda o Lechu wyjaśnia, skąd wziął się biały orzeł w godle i nazwa Gniezna. Opowieści o Kraku, Popielu i Piaście mówią, kto pierwszy rządził na ziemiach polskich i dlaczego władzę objął ród Piastów. Legenda o Syrenie tłumaczy, skąd w herbie Warszawy wzięła się kobieta z rybim ogonem.
Spryt silniejszy od siły. Smoka nie pokonują rycerze z mieczami, tylko podstęp z baranem wypchanym siarką. Bazyliszka zabija jego własne spojrzenie odbite w lustrach. W obu historiach wygrywa ten, kto pomyśli, a nie ten, kto uderzy mocniej.
Kara za zło i nagroda za dobro. Popiel truje stryjów i ginie zagryziony przez myszy, które wylęgły się z ich ciał. Piast przyjmuje obcych podróżnych, choć książęcy dwór ich odpędził, i za to jego ród zostaje książętami. Lutek oddaje dukaty biednemu żołnierzowi i traci skarby, ale zyskuje uczciwe, szczęśliwe życie.
Ofiara dla wspólnoty. Wanda woli zginąć, niż oddać kraj obcemu władcy. Trębacz z wieży Mariackiej gra, choć widzi wrogów, i ginie, ostrzegając miasto. Śpiący rycerze czekają w Tatrach, aż będą potrzebni ojczyźnie.
Wolność. Syrena woli zniknąć w Wiśle, niż śpiewać w niewoli na rozkaz księcia. Wanda nie chce, żeby jej ludem rządził obcy pan. Także Popiel traci władzę, bo chce rządzić bez rady wieców.
Między historią a baśnią. Legendy mieszają prawdziwe miejsca i dawne postacie z cudami i potworami. Gniezno, Kruszwica, Wawel, Krzywe Koło i Giewont istnieją naprawdę, a smoki, bazyliszki i syreny nie. Kronikarze i pisarze często sami zastanawiali się, co w tych opowieściach jest prawdą.
Geneza utworu
Najstarsze polskie legendy zapisali średniowieczni kronikarze. Gall Anonim, przybysz z obcych stron, podyktował swoją Kronikę między 1113 a 1116 rokiem. Od niego pochodzi najstarsza opowieść o Popielu, o ubogim oraczu Piaście i o jego synu Ziemowicie. Na przełomie XII i XIII wieku mistrz Wincenty Kadłubek opisał w Kronice polskiej Kraka, potwora spod skały, którego zabili synowie władcy, i Wandę, która pokonała wrogiego wodza. Kadłubek rozbudował też historię Popiela o zatrucie stryjów.
Pod koniec XIII wieku powstała Kronika wielkopolska. Zapisano w niej po raz pierwszy legendę o trzech braciach, Lechu, Czechu i Rusie, którzy wyszli z Panonii, oraz opowieść o nazwie Gniezna od słowa „gniazdo”. Ta kronika przeniosła też śmierć Popiela do Kruszwicy, a Wandę kazała utopić w Wiśle. W XV wieku Jan Długosz połączył wszystkie te opowieści w Rocznikach. U niego smoka zabija sam Krak, a Wanda odrzuca rękę niemieckiego księcia, który w przekładzie Mecherzyńskiego nazywa się Rytogar, a dziś zwykle Rytygier. W XVI wieku Marcin Bielski dodał, że smok pił wodę z Wisły, aż pękł. Jego syn Joachim w 1597 roku wprowadził do tej historii szewca Skubę, który doradził Krakowi podstęp.
Legendy warszawskie są młodsze. Opowieść o złotej kaczce była dobrze znana w Warszawie już w 1830 roku, gdy Andrzej Słowaczyński wykorzystał ją w wodewilu Chłopiec studukatowy. Artur Oppman, poeta zakochany w Starym Mieście, opowiedział na nowo legendy o złotej kaczce, bazyliszku i Syrenie w zbiorze Legendy warszawskie. Legenda o hejnale jest najmłodsza ze wszystkich. Według badaczy wymyśliła ją w latach dwudziestych XX wieku Aniela Pruszyńska, a po raz pierwszy opisał ją Amerykanin Eric P. Kelly w powieści Trębacz z Krakowa z 1928 roku.
Szkolne wersje legend o początkach Polski wywodzą się w dużej mierze z książek dla dzieci z początku XX wieku. Cecylia Niewiadomska, nauczycielka i tłumaczka baśni Andersena, wydała w 1918 roku tom Legendy, podania i obrazki historyczne. Po każdej legendzie dopisała krótki komentarz, w którym wyjaśnia dzieciom, co może być w niej prawdą, a co zmyśleniem.
Znaczenie tytułu
Tytuł „Wybrane podania i legendy polskie” nie pochodzi od żadnego autora. To nazwa pozycji z listy lektur. Słowo „wybrane” mówi, że uczeń poznaje kilka opowieści, a nie wszystkie, jakie istnieją. Słowo „polskie” oznacza, że chodzi o opowieści związane z polską ziemią, jej miastami i dziejami.
Podanie i legenda to gatunki bliskie sobie i często mylone. Podanie opowiada o dawnych wydarzeniach i ludziach, którzy mogli istnieć naprawdę, choć z czasem obrosło zmyśleniami. Legenda pierwotnie opowiadała o świętych i cudach. Niewiadomska tłumaczy dzieciom tę różnicę na przykładzie Piasta. Opowieść o nim nazywa podaniem, ale zaznacza, że gdyby uznać tajemniczych gości za aniołów, całą historię trzeba by nazwać legendą. Dziś słowo „legenda” oznacza po prostu każdą dawną opowieść o niezwykłym zdarzeniu związanym z jakimś miejscem.
Kompozycja, narracja, język
Każda legenda jest krótką, zamkniętą opowieścią, którą można czytać osobno. Kilka z nich łączy się jednak w ciąg. Po Lechu rządzi Krak, po Kraku jego córka Wanda, a po wielu latach Popiel, którego zastępuje Piast. Kronikarze ułożyli z tych opowieści pierwsze rozdziały dziejów Polski. Legendy warszawskie i tatrzańskie są niezależne od siebie i od tamtego ciągu.
W legendach opowiada narrator trzecioosobowy, który zna zakończenie i często wyjaśnia, skąd wzięła się jakaś nazwa albo zwyczaj. Legenda o Lechu tłumaczy nazwę Gniezna i białego orła. Legenda o Kraku wyjaśnia, skąd na Wawelu Smocza Jama, a pod Krakowem kopiec. Legenda o Syrenie mówi, skąd syrena w herbie Warszawy. Takie zakończenia przypominają podobne wyjaśnienia w mitach.
Język zależy od autora. Niewiadomska pisze prosto, jak do ucznia, i po każdej legendzie dodaje komentarz. Oppman naśladuje mowę dawnych warszawiaków i stare słownictwo, na przykład „imćpan”, „waćpaństwo”, „kieska” czy „wnijście”. Tetmajer zapisuje opowieść o rycerzach gwarą podhalańską, jakby słyszał ją od starego górala. Kroniki w XIX-wiecznych przekładach mają długie, uroczyste zdania i dawną pisownię.
Bohaterowie — Wybrane podania i legendy polskie
Częste pytania — Wybrane podania i legendy polskie
Jakie legendy obejmuje lektura „Wybrane podania i legendy polskie”?
Rozporządzenie nie podaje konkretnych tytułów i zostawia wybór nauczycielowi. Opracowaliśmy dziesięć najczęściej czytanych i wyszukiwanych legend, czyli o Lechu, Czechu i Rusie, o smoku wawelskim, o Wandzie, o Popielu i myszach, o Piaście Kołodzieju, o złotej kaczce, o bazyliszku, o warszawskiej Syrenie, o hejnale mariackim i o śpiących rycerzach w Tatrach.
Dlaczego wybraliście właśnie te legendy?
Te dziesięć opowieści najczęściej powtarza się w podręcznikach i czytankach dla klas IV–VI. Najwięcej osób szuka w internecie legend o smoku wawelskim, o Lechu, Czechu i Rusie, o złotej kaczce i o Wandzie.
Kto jest autorem podań i legend polskich?
Nikt nie wymyślił ich sam. Długo przekazywano je ustnie, a spisywali je kronikarze, między innymi Gall Anonim, Wincenty Kadłubek i Jan Długosz. Później opowiadali je na nowo pisarze dla dzieci, na przykład Cecylia Niewiadomska i Artur Oppman.
Czym różni się podanie od legendy?
Podanie opowiada o dawnych wydarzeniach i ludziach, którzy mogli istnieć naprawdę, choć z czasem dodano do nich zmyślenia. Legenda pierwotnie mówiła o świętych i cudach. Dziś oba słowa często znaczą to samo, czyli dawną opowieść o niezwykłym zdarzeniu związanym z konkretnym miejscem.
Kto zabił smoka wawelskiego?
To zależy od wersji. W szkolnych opowieściach smoka pokonuje szewczyk, który podrzucił mu barana wypchanego siarką. U Wincentego Kadłubka zrobili to synowie Kraka, u Jana Długosza sam Krak. Szewc Skuba pojawił się w legendzie dopiero pod koniec XVI wieku, w kronice Joachima Bielskiego.
Skąd wziął się biały orzeł w godle Polski według legendy?
Według legendy Lech znalazł gniazdo białych orłów w miejscu, gdzie budował gród. Uznał to za dobrą wróżbę i wybrał białego orła na swój znak, a gród nazwał Gnieznem.
Dlaczego Wanda rzuciła się do Wisły?
Nie chciała poślubić niemieckiego księcia Rytygiera i oddać mu kraju. Według Niewiadomskiej złożyła siebie w ofierze bogom, żeby zapewnić Polakom zwycięstwo. U Długosza robi to po zwycięstwie, z wdzięczności dla bogów.
Gdzie zginął Popiel?
W wieży na wyspie, do której uciekł przed myszami. Szkolne wersje i „Kronika wielkopolska” umieszczają ją w Kruszwicy nad Gopłem, a Gall Anonim mówi o drewnianej wieży i umieszcza dwór Popiela w Gnieźnie. Dzisiejsza Mysia Wieża w Kruszwicy jest dużo późniejsza i pochodzi z XIV wieku.
Jak nazywał się syn Piasta?
Ziemowit. To imię nadali mu tajemniczy wędrowcy podczas postrzyżyn. Według Galla Anonima to on, gdy dorósł, objął władzę po Popielu.
Kto opisał legendy warszawskie?
Najbardziej znane wersje legend o złotej kaczce, bazyliszku i Syrenie napisał Artur Oppman, poeta podpisujący się pseudonimem Or-Ot. Zebrał je w tomie „Legendy warszawskie”. Wolne Lektury udostępniają je według wydania z 1925 roku.
Czy legenda o hejnale mariackim jest prawdziwa?
Hejnał istnieje naprawdę i od wieków grany jest z wieży kościoła Mariackiego. Legenda o trębaczu trafionym tatarską strzałą jest jednak nowa. Badacze uważają, że wymyślono ją w latach dwudziestych XX wieku. Pierwszy opisał ją Eric P. Kelly w powieści „Trębacz z Krakowa” z 1928 roku.
Gdzie śpią rycerze z tatrzańskiej legendy?
Najczęściej mówi się, że w grocie pod Giewontem. Zarys tej góry przypomina leżącego rycerza. Rycerze mają się obudzić, gdy Polska znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie.
Z jakich tekstów pochodzą cytaty?
Wyłącznie z tekstów w domenie publicznej. Z Wolnych Lektur pochodzą „Legendy polskie” Cecylii Niewiadomskiej (wydanie z 1918 roku) i trzy „Legendy warszawskie” Artura Oppmana (wydanie z 1925 roku). Z Wikiźródeł wzięliśmy „Kronikę” Galla Anonima w przekładzie Zygmunta Komarnickiego (1873), „Roczniki” Jana Długosza w przekładzie Karola Mecherzyńskiego (1867–1870), opowieść o smoku ze zbioru Lucjana Siemieńskiego i „Śpiących rycerzy” Kazimierza Przerwy-Tetmajera.
Dlaczego w cytatach z kronik pisownia jest dziwna?
Bo cytujemy XIX-wieczne przekłady i opracowania w oryginalnej pisowni. Dawni wydawcy pisali na przykład „témże”, „potém” czy „niemi”. Inaczej brzmią też imiona. U Siemieńskiego Krak nazywa się Krok, u Długosza Grak, a niemiecki książę to Rytogar.
Jakie legendy tłumaczą pochodzenie nazw miejsc?
Legenda o Lechu wyjaśnia nazwę Gniezna, a legenda o Kraku nazwę Krakowa i Smoczej Jamy. Długosz pisze, że od mogiły Wandy wzięła nazwę Mogiła pod Krakowem. Jedna z legend warszawskich mówi, że Warszawa wzięła nazwę od imion Warsa i Sawy.