Streszczenie — Wybrane podania i legendy polskie

tekst anonimowy · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.

Streszczenie krótkie

Lech zakłada Gniezno tam, gdzie znalazł gniazdo białego orła. Krak buduje gród na Wawelu, a smoka spod wzgórza pokonuje podstępem, każąc podrzucić mu barana wypchanego siarką. Jego córka Wanda nie chce poślubić niemieckiego księcia i rzuca się w Wisłę. Okrutny Popiel truje stryjów, a myszy zagryzają go w wieży na Gople. Ubogi Piast gości dwóch wędrowców i zostaje księciem. W Warszawie szewczyk Lutek dostaje od złotej kaczki sto dukatów, ale oddaje je biednemu, bazyliszka zabija jego własny wzrok odbity w lustrach, a schwytana Syrena odzyskuje wolność. Trębacz z wieży Mariackiej ginie od tatarskiej strzały, a pod Giewontem śpią rycerze, którzy czekają na wezwanie.

Streszczenie szczegółowe — Wybrane podania i legendy polskie

Legenda o Lechu, Czechu i Rusie

Dawno temu trzej bracia, Lech, Czech i Rus, postanowili założyć własne państwa i rozeszli się w trzy strony świata. Czech poszedł na południe, Rus na wschód, a Lech według Niewiadomskiej na północ. W wielu innych wersjach mówi się, że Lech osiadł na zachodzie. Niewiadomska opowiada tylko o wędrówce Lecha. Szedł on długo przez wielkie puszcze, przedzierał się przez gąszcze i moczary, a drogę wskazywały mu słońce i bieg rzek. W końcu wyszedł na równinę nad Wartą. Zachwyciły go żyzna ziemia oraz mnóstwo ryb i zwierzyny, więc postanowił zbudować tam gród.
Kiedy ścinano drzewa pod budowę, znaleziono gniazdo białych orłów. Lech uznał to za dobrą wróżbę. Białego orła wybrał na swój znak wojenny, a gród nazwał Gnieznem. Niewiadomska dodaje od siebie komentarz. Trzech braci zapewne nie było, a legenda miała wyjaśnić, dlaczego Polacy, Czesi i Rusini mówią podobnymi językami. Nazwę Gniezna można też wywodzić od słowa „kniaź”, czyli książę.
W Kronice wielkopolskiej bracia wychodzą z Panonii, krainy nad Dunajem. Lech zatrzymuje się w pięknym miejscu i wzywa swoich ludzi, żeby zbudowali gniazdo. Od tego słowa wzięła się nazwa Gniezna. Jan Długosz opowiada najpierw o dwóch braciach, Lechu i Czechu. Czech osiada w kraju nad Wełtawą i zakłada Pragę. Rusa Długosz uważa raczej za potomka Lecha, choć wspomina, że inni nazywają go trzecim bratem.

Legenda o smoku wawelskim

Nad Wisłą, na wzgórzu Wawel, stał gród mądrego księcia Kraka. Od jego imienia nazwano go Krakowem. Pod rządami Kraka ludzie żyli spokojnie, aż w jaskini u stóp wzgórza zamieszkał okrutny smok. Porywał bydło z pastwisk i ludzi z dróg. Jego skóra była pokryta twardą łuską, której nie imała się żadna broń. W grodzie zapanowały strach i żałoba. Ludzie bali się wychodzić z domów.
Krak postanowił pokonać potwora podstępem. Smokowi podrzucono barana wypchanego siarką. Smok połknął go i poczuł w brzuchu straszny ogień. Próbował go ugasić wodą z Wisły i pił tak długo, aż pękł. Lud jeszcze bardziej pokochał swojego obrońcę. Gdy Krak umarł, usypano mu wielką mogiłę, czyli kopiec Krakusa. Według Niewiadomskiej ludzie nosili na nią ziemię w rękach i rękawach, a na pamiątkę tego co roku obchodzono święto zwane Rękawką.
Najbardziej znana wersja szkolna ma innego bohatera. Podstęp wymyśla ubogi szewczyk, który wypycha barana siarką i dostaje za to nagrodę od księcia. Niewiadomska wspomina, że według jednego podania smoka zabił syn Kraka, a według innego szewczyk Skuba. Najstarsza wersja pochodzi od Wincentego Kadłubka. U niego potwora spod skały zabijają dwaj synowie Kraka, podrzucając mu skóry bydlęce wypchane płonącą siarką. Potem młodszy brat zabija starszego i mówi, że zginął w walce ze smokiem. Długosz jako pierwszy umieścił smoka w jaskini pod Wawelem. Zwycięstwo przypisał, za jedną z wcześniejszych kronik, samemu Krakowi. Marcin Bielski w XVI wieku dodał, że smok pił wodę, aż pękł. Szewca Skubę wprowadził do legendy jego syn Joachim pod koniec XVI wieku.

Legenda o Wandzie, co nie chciała Niemca

Po śmierci Kraka zostało dwóch synów. Młodszy, zazdrosny o władzę, zabił brata i za to wygnano go z grodu. Na władczynię wybrano wtedy córkę Kraka, piękną i rozumną Wandę. Rządziła mądrze i sprawiedliwie, sama prowadziła wojsko i rozstrzygała spory. Jej sława rozeszła się daleko.
Usłyszał o niej niemiecki książę Rytygier. Zapragnął pięknej żony i jej kraju. Przysłał do Krakowa swatów i zagroził wojną, gdyby Wanda go odrzuciła. Wanda nie chciała jednak dać swojemu ludowi obcego pana. Odmówiła Rytygierowi. Żeby zapewnić Polakom zwycięstwo w nieuniknionej wojnie, złożyła siebie w ofierze bogom i rzuciła się w nurt Wisły. Wydobyto jej ciało, pochowano je z wielkim żalem i usypano nad nim wysoki kopiec. O jej czynie ułożono pieśń. Niewiadomska zaczyna tę legendę od jej słów, że Wanda leży w polskiej ziemi, bo nie chciała Niemca.
W Rocznikach Długosza do bitwy w ogóle nie dochodzi. Niemieccy rycerze zobaczyli z bliska piękną królową i odmówili walki w niesłusznej sprawie. Upokorzony Rytygier rzucił się na własny miecz. Wanda wróciła do Krakowa jako zwyciężczyni. Przez trzydzieści dni dziękowała bogom, a potem skoczyła z mostu do Wisły. Pochowano ją nad rzeką Dłubnią, w miejscu, które od tej mogiły nazwano Mogiłą. U Kadłubka Wanda pokonuje wroga i panuje długo i szczęśliwie, a o skoku do Wisły nie ma mowy. Ten wątek pojawił się dopiero w Kronice wielkopolskiej.

Legenda o Popielu i myszach

Niedaleko Gniezna, nad jeziorem Gopłem, leżał gród Kruszwica. Mieszkał w nim książę Popiel, jeden z następców Lecha. Chciał mieć większą władzę niż poprzednicy i rządzić bez niczyjej rady. Namawiała go do tego żona, Niemka, która opowiadała, że tak rządzą książęta w Niemczech. Tymczasem w Polsce książę w ważnych sprawach zwoływał wiec, czyli radę starszych kmieci. Popiel przestał zwoływać wiece, więc kmiecie odmówili mu posłuszeństwa.
Książę bał się, że kmiecie połączą się z jego stryjami i odbiorą mu władzę. Zaprosił więc stryjów na ucztę, a żona zatruła miód i wino. Wszyscy goście umarli, a ich ciała wrzucono do Gopła. Kara przyszła szybko. Z ciał stryjów wylęgły się tysiące myszy i ruszyły prosto na dwór Popiela. Przerażony książę uciekł z rodziną do murowanej wieży na wyspie pośrodku jeziora. Myszy popłynęły za nim, dopadły go w wieży i zagryzły.
Niewiadomska wyjaśnia, że myszy mogą oznaczać ród Myszków, który stanął na czele buntu, albo rozbójników morskich napadających na małych łodziach. U Galla Anonima Popiel panuje w Gnieźnie, a myszy dopadają go w drewnianej wieży na wyspie już po tym, jak stracił tron. Kadłubek dodał historię o otruciu dwudziestu stryjów. Kruszwicę jako miejsce śmierci Popiela wskazała dopiero Kronika wielkopolska. Stojąca tam dziś Mysia Wieża jest jednak znacznie późniejsza i pochodzi z czasów Kazimierza Wielkiego.

Legenda o Piaście Kołodzieju

Za panowania Popiela w pobliżu Kruszwicy mieszkał zamożny kmieć Piast. Był kołodziejem, miał rolę i dużą pasiekę. Sąsiedzi szanowali go, bo był mądry, gospodarny i zawsze gotów pomóc. Razem z żoną Rzepichą wychowywał zdrowe, wesołe dzieci. Gdy najstarszy syn skończył siedem lat, rodzice przygotowali postrzyżyny. Był to ważny obrzęd, w którym ojciec pierwszy raz obcinał synowi włosy i nadawał mu imię, a sąsiedzi przychodzili na ucztę.
Gdy goście siedzieli już przy stole, w drzwiach stanęło dwóch nieznajomych młodzieńców w zakurzonych szatach. Na książęcy dwór ich nie wpuszczono, więc poprosili Piasta o posiłek i odpoczynek. Piast przyjął ich serdecznie. Gdy krewni i sąsiedzi skończyli obcinać chłopcu włosy, jeden z wędrowców zrobił znak krzyża i ochrzcił go imieniem Ziemowit. Potem rodzina zaprowadziła syna na groby przodków, a gdy wróciła, obcych już nie było. Nikt nie zauważył, kiedy odeszli.
Następnego dnia rozeszła się wieść, że kmiecie zbierają się, by wybrać nowego księcia, bo Popiela nikt już nie chce słuchać. Do zagrody Piasta ściągały tłumy, a gospodarz wszystkich częstował. Zaniepokoił się, że jedzenia zabraknie. Rzepicha zajrzała jednak do komory i zobaczyła, że zapasów wcale nie ubywa. Piast wyjaśnił gościom, że to błogosławieństwo świętych ludzi, których ugościł. Kmiecie uznali, że książę, któremu sprzyjają bogowie, będzie rządził najlepiej, i wybrali Piasta.
U Galla Anonima Piast jest ubogim oraczem spod Gniezna, synem Chościska. Ma tylko beczułkę piwa i wieprzka, przygotowane na postrzyżyny jedynaka. Na prośbę gości piwo zaczyna się cudownie pomnażać, a mięsa z wieprzka wystarcza na dziesięć cebrów. Piast zaprasza nawet samego Popiela z dworem. Księciem zostaje dopiero dorosły Ziemowit, a Popiela spotyka kara. Niewiadomska przytacza też fragmenty Śpiewów historycznych Juliana Ursyna Niemcewicza, w których lud woła, żeby Piast został królem.

Legenda o złotej kaczce

W Warszawie żył ubogi szewczyk Lutek. Pracował u chciwego majstra na Starym Mieście, jadał wodziankę i kartofle, a nosił stare łachy po majstrze. Na wieczornym spotkaniu czeladników usłyszał od starego, kulawego szewca, że w lochach zamku przy ulicy Ordynackiej mieszka królewna zaklęta w złotą kaczkę. Kto ją odnajdzie w noc świętojańską, ten zdobędzie ogromne skarby.
W noc świętojańską Lutek przeszedł przez Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat, zszedł Tamką i przez okienko z kratą wcisnął się do podziemi. Długim krętym korytarzem doszedł do piwnicy z jeziorkiem. Pływała po nim złota kaczka, która zamieniła się w piękną królewnę. Dała mu sakiewkę ze stu dukatami. Postawiła jeden warunek. Lutek musi wydać je w ciągu jednego dnia, tylko na siebie, i nikomu nie może dać ani grosza.
Następnego dnia Lutek kupił sobie ubranie i laseczkę, najadł się w gospodzie, pojechał czwórką koni do Wilanowa i poszedł do Teatru Narodowego. Okazało się, że wydanie stu dukatów wcale nie jest łatwe. Wieczorem zaczepił go stary żołnierz bez ręki, z orderami na piersi, który walczył pod Somosierrą i pod Lipskiem. Od dwóch dni nic nie jadł. Lutek dał mu garść złota. Zagrzmiało, a królewna pojawiła się na chwilę i powiedziała, że nie dotrzymał obietnicy. Starzec pocieszył chłopaka, że szczęście daje praca, a nie darmowe pieniądze. Lutek wydał na siebie około dziesięciu dukatów, resztę oddał. Potem pracował uczciwie, został majstrem, ożenił się i żył długo i szczęśliwie.
W innych wersjach, które zebrał na początku XX wieku Walery Przyborowski, bohater przez kilka dni wydaje codziennie sto dukatów i dopiero ostatniego dnia daje jałmużnę żebrakowi. Tym żebrakiem bywa dawny przyjaciel albo przebrany diabeł. Opowiadacze różnili się też w ocenie kaczki. W jednych wersjach była nieszczęśliwą zaklętą królewną, w innych bezwzględną boginką, która mściła się za nieudaną próbę. Oppman uważa ją za złą, bo kazała myśleć tylko o sobie.

Legenda o bazyliszku

W kuźni płatnerza Melchiora Ostrogi na Starym Mieście kończono właśnie wspaniałą zbroję dla kasztelana płockiego. Dzieci płatnerza, Maciek i Halszka, poprosiły ojca, żeby puścił je na Rynek. Ojciec się zgodził, ale zakazał im chodzić na Krzywe Koło, do ruin starego domu, w którym coś straszy. Na Rynku dzieci oglądały kramy i tresowanego niedźwiedzia. Spotkały tam swojego kolegę, Walusia Klepkę, syna bednarza, znanego urwisa.
Waluś namówił rodzeństwo, żeby zeszli do piwnic zburzonego domu, bo podobno widział tam błyszczące złoto. Maciek się zgodził, a przestraszona Halszka poszła za bratem, żeby go nie zostawić. W piwnicy Waluś otworzył okutą żelazem furtkę i od razu padł martwy. W zielonkawym świetle dzieci zobaczyły potwora z głową koguta, szyją węża, czarnymi piórami i ogromnymi pazurami. Maciek poznał bazyliszka, który zabija samym spojrzeniem. Rodzeństwo ukryło się za wielkimi drzwiami opartymi o mur. Gdy po dzieci zeszła stara służąca Agata, bazyliszek zabił także ją.
Zrozpaczeni rodzice poszli z rajcą Ezechielem Strubiczem do uczonego doktora Hermenegildusa Fabuły z ulicy Piwnej, którego ludzie mieli za czarownika. Doktor wyjaśnił, że bazyliszka może pokonać tylko człowiek obwieszony lustrami. Gdy potwór spojrzy na swoje odbicie, zabije się własnym wzrokiem. Śmiałka znaleziono na placyku Piekiełko. Miano tam właśnie ściąć wędrownego krawczyka Jana Ślązaka, oskarżonego o zabicie towarzysza podróży. Rajca obiecał mu wolność, jeśli zejdzie do lochu. Jan zgodził się, zszedł do piwnicy w lustrach i wyniósł martwego bazyliszka na drągu. Potwora spalono na stosie, a z kryjówki wybiegli żywi Maciek i Halszka. Później okazało się, że Jan Ślązak był niewinny, bo jego zaginiony towarzysz wrócił cały do Warszawy.

Legenda o warszawskiej Syrenie

Dawno temu w miejscu Warszawy była mała osada rybacka otoczona puszczą. Dwaj rybacy, Szymon i Mateusz, słyszeli, jak w lesie nad Wisłą, przy źródle, co wieczór pięknie śpiewa syrena. Poszli po radę do pustelnika Barnaby, a ten wymyślił, jak ją złapać i zawieźć w darze księciu do Czerska. W noc pełni księżyca zaczaili się przy źródle, obwieszeni lipowymi gałęziami, z uszami zatkanymi woskiem, żeby nie ulec jej śpiewowi. Gdy syrena wyszła z wody, związali ją sznurem z wierzbowych witek pokropionym święconą wodą.
Syrenę zamknięto na noc w oborze i kazano jej pilnować młodemu pastuchowi Staszkowi. W nocy syrena spojrzała na niego i zaczęła śpiewać. Chłopak poczuł, że otwiera się przed nim nowy, piękniejszy świat. Gdy poprosiła, przeciął jej więzy i otworzył wrota. Syrena poszła ku Wiśle, a za nią szedł jak urzeczony Staszek. Nad brzegiem odwróciła się do ludzi z osady. Powiedziała, że kochała ich i była ich pieśnią, ale na rozkaz śpiewać nie będzie. Zapowiedziała, że w ciężkich czasach szum Wisły będzie śpiewał ich potomkom o nadziei i zwycięstwie. Potem skoczyła do rzeki, a Staszek za nią. Chłopak wynurzył się jeszcze na chwilę, pożegnał się i zniknął. Na miejscu osady wyrosło miasto, które wzięło syrenę za swój herb.
Inne wersje legendy są równie popularne. Według jednej z nich syrena przypłynęła z morza w górę Wisły, odpoczęła na piaszczystym brzegu pod dzisiejszym Starym Miastem i postanowiła tam zostać. Inna wersja łączy ją z legendą o Warsie i Sawie. Opowiada ona, że władca zabłąkany na polowaniu trafił do ubogiej chaty, w której kobieta urodziła właśnie bliźnięta. Nadał im imiona War i Sawa, a osadę, która tam wyrosła, nazwano od nich Warszawą. W jednej z wersji Sawa to syrena, żona Warsa. Wszystkie te opowieści widzą w syrenie opiekunkę miasta.

Legenda o hejnale mariackim

Z wieży kościoła Mariackiego w Krakowie strażnik miejski grał na trąbce hejnał, czyli sygnał otwarcia i zamknięcia bram miasta. Pewnego dnia z wieży zobaczył nadciągające wojska tatarskie. Zaczął grać na alarm, żeby ostrzec mieszkańców. Tatarski łucznik wypuścił strzałę, która trafiła trębacza. Melodia urwała się w połowie, ale miasto zostało ostrzeżone. Na pamiątkę bohaterskiego trębacza hejnał do dziś urywa się w tym samym miejscu.
Hejnał mariacki naprawdę istnieje. Gra się go o każdej pełnej godzinie cztery razy, na cztery strony świata, a w południe transmituje go Polskie Radio. Najstarsza wzmianka o trębaczu z wieży pochodzi z 1392 roku. Sama legenda o tatarskiej strzale jest jednak nowa. Badacze uważają, że wymyślono ją w latach dwudziestych XX wieku, a pierwszy opisał ją Eric P. Kelly w powieści Trębacz z Krakowa z 1928 roku.

Legenda o śpiących rycerzach w Tatrach

Górale opowiadają, że we wnętrzu gór, w ogromnej grocie, śpią zakuci w zbroje rycerze. Obok stoją ich konie. Rycerze obudzą się, gdy Polska znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie i będzie potrzebowała obrońców. Najczęściej mówi się, że śpią pod Giewontem, którego zarys przypomina leżącego rycerza.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer zapisał tę legendę gwarą w tomie Na Skalnem Podhalu. Według jego opowiadacza do rycerzy w Giewoncie kilka razy schodził kowal Fakla ze wsi Kościeliska. Przyprowadzał go anioł, bo koniom rycerzy psuły się podkowy i trzeba je było przekuwać. W grocie jest ciemno, tylko po ścianach świecą się kaganki. Co dziesięć lat najstarszy z rycerzy podnosi głowę i pyta anioła, czy już czas. Wszyscy rycerze unoszą wtedy głowy w żelaznych hełmach, ale anioł odpowiada, że nie, więc śpią dalej. Do groty trafi tylko ten, kogo poprowadzi anioł. Na końcu stary góral zastanawia się, czy śpiący rycerze nie są przypadkiem ukryci w piersiach takich chłopów jak on.

Plan wydarzeń — Wybrane podania i legendy polskie

  1. Legenda o Lechu, Czechu i Rusie.
    1. Trzej bracia rozchodzą się w trzy strony świata.
    2. Wędrówka Lecha przez puszcze i moczary.
    3. Lech dociera na równinę nad Wartą.
    4. Gniazdo białych orłów znalezione przy budowie grodu.
    5. Biały orzeł znakiem wojennym, a gród otrzymuje nazwę Gniezno.
  2. Legenda o smoku wawelskim.
    1. Krak buduje gród na Wawelu.
    2. Smok zamieszkuje jaskinię u stóp wzgórza.
    3. Potwór porywa bydło i ludzi.
    4. Podstęp z baranem wypchanym siarką.
    5. Smok pije wodę z Wisły i pęka.
    6. Śmierć Kraka i usypanie kopca.
    7. Inne wersje – synowie Kraka (Kadłubek) i szewc Skuba (Joachim Bielski).
  3. Legenda o Wandzie.
    1. Bratobójstwo synów Kraka.
    2. Wanda wybrana na władczynię.
    3. Swaty i groźby księcia Rytygiera.
    4. Odmowa Wandy.
    5. Ofiara z życia w nurtach Wisły.
    6. Pogrzeb i kopiec Wandy.
  4. Legenda o Popielu i myszach.
    1. Popiel chce rządzić bez wiecu.
    2. Kmiecie odmawiają posłuszeństwa.
    3. Uczta i otrucie stryjów.
    4. Ciała wrzucone do Gopła.
    5. Myszy wylęgają się z ciał zmarłych.
    6. Ucieczka Popiela do wieży na wyspie.
    7. Śmierć Popiela zagryzionego przez myszy.
  5. Legenda o Piaście Kołodzieju.
    1. Piast i Rzepicha przygotowują postrzyżyny syna.
    2. Dwaj wędrowcy odpędzeni od książęcego dworu.
    3. Gościna w chacie Piasta.
    4. Obrzęd postrzyżyn i nadanie chłopcu imienia Ziemowit.
    5. Zniknięcie wędrowców.
    6. Zjazd kmieci i cudownie niewyczerpane zapasy.
    7. Wybór Piasta na księcia.
  6. Legenda o złotej kaczce.
    1. Bieda szewczyka Lutka.
    2. Opowieść starego szewca o złotej kaczce.
    3. Wyprawa do lochów w noc świętojańską.
    4. Królewna daje Lutkowi sto dukatów.
    5. Lutek wydaje pieniądze na siebie.
    6. Spotkanie ze starym żołnierzem.
    7. Jałmużna i zniknięcie królewny.
    8. Uczciwa praca i szczęśliwe życie Lutka.
  7. Legenda o bazyliszku.
    1. Ojciec zakazuje dzieciom chodzić na Krzywe Koło.
    2. Maciek, Halszka i Waluś na Rynku.
    3. Zejście do piwnic w poszukiwaniu skarbu.
    4. Śmierć Walusia i Agaty.
    5. Rada doktora Fabuły.
    6. Skazaniec Jan Ślązak schodzi do lochu w lustrach.
    7. Bazyliszek zabity własnym wzrokiem.
    8. Ocalenie dzieci.
  8. Legenda o warszawskiej Syrenie.
    1. Rybacy słyszą śpiew syreny.
    2. Rada pustelnika Barnaby.
    3. Schwytanie syreny w noc pełni.
    4. Syrena zamknięta w oborze.
    5. Śpiew syreny i uwolnienie jej przez Staszka.
    6. Pożegnanie z ludźmi nad Wisłą.
    7. Syrena i Staszek znikają w rzece.
    8. Syrena w herbie Warszawy.
Pełny plan wydarzeń — Wybrane podania i legendy polskie

Pozostałe materiały — Wybrane podania i legendy polskie