Kajko i Kokosz. Szkoła latania
Kasztelan Mirmił postanawia nauczyć się latać, nie wiedząc, że pomysł podsunął mu wódz zbójcerzy, żeby wywabić z grodu najlepszych wojów. Pierwszy komiks w kanonie polskich lektur szkolnych.
Materiały do lektury
O książce
Kajko i Kokosz. Szkoła latania to komiks Janusza Christy — pierwszy album z najpopularniejszej polskiej serii komiksowej i pierwszy komiks w historii, który trafił na listę lektur szkolnych. Historia ukazała się najpierw w odcinkach na ostatniej stronie „Świata Młodych” w 1975 roku, a jako album wyszła w 1981, w nakładzie przekraczającym osiemdziesiąt tysięcy egzemplarzy. Na oryginalnych planszach autora tytuł brzmiał jeszcze Sztuka latania.
Bohaterami są dwaj słowiańscy woje służący kasztelanowi Mirmiłowi: rozważny i sprytny Kajko oraz łakomy, chełpliwy siłacz Kokosz. Przeciwnikami — zbójcerze pod wodzą Krwawego Hegemona, zakon rycerzy-rabusiów, który w tym właśnie albumie pojawia się po raz pierwszy. Fabuła kręci się wokół jednego pomysłu: Mirmił za wszelką cenę chce nauczyć się latać, a Hegemon podsuwa mu tę myśl, żeby wywabić z grodu jego najlepszych wojów.
To lektura, która w szkole pełni podwójną funkcję. Jest zabawną opowieścią przygodową, ale też pierwszym zetknięciem ucznia z komiksem jako osobnym językiem: kadrem, dymkiem, onomatopeją i kompozycją planszy. Analizuje się ją inaczej niż powieść — bo połowa treści jest w rysunku.
Czas i miejsce akcji
Czas akcji
Akcja rozgrywa się we wczesnośredniowiecznej Słowiańszczyźnie — w czasach grodów, kasztelanów i drewnianych warowni. Christa nie podaje żadnej daty i nie próbuje być dokładny historycznie: obok prawdziwych realiów wczesnego średniowiecza pojawiają się żarty z współczesności, a jeden z lokali w grodzie nazywa się klubo-gospodą. Ten świadomy anachronizm jest źródłem dużej części humoru.
Miejsca akcji
- Gród Mirmiła — główne miejsce akcji: warownia z bramą, wałem, dworem kasztelana i klubo-gospodą, w której wybucha awantura wywołana przez przebranych zbójcerzy.
- Las wokół grodu — teren nocnych perypetii wracających z polowania wojów i miejsce zasadzek.
- Chata czarownicy Jagi — dom ciotki Kokosza, w którym Mirmił odbywa pierwsze, katastrofalne lekcje latania na miotle i przy okazji rozwala gospodarzom dach.
- Kryjówka zbójcerzy — siedziba zakonu Krwawego Hegemona, skąd wychodzą kolejne napady.
- Łysa Góra i Wyższa Szkoła Latania — cel wyprawy Mirmiła; uczelnia dla czarownic, na której kasztelan zdobywa dyplom, latający kufer i maść latania.
Kluczowe wątki
Marzenie Mirmiła o lataniu. Oś fabularna całego albumu. Kasztelan daje się złapać na wizję podniebnych lotów, roztoczoną przed nim przez wroga, i porzuca gród dla nauki w Wyższej Szkole Latania.
Podstęp Krwawego Hegemona. Wódz zbójcerzy, przekonawszy się, że siłą grodu nie zdobędzie, zmienia metodę: zamiast atakować, podsuwa Mirmiłowi pomysł, który wywabi z warowni najlepszych wojów.
Czarodziejska fujarka Łamignata. Wątek poboczny, który uruchamia całą intrygę. Jaga daje mężowi fujarkę dającą nadludzką siłę, a Łamignat wypróbowuje ją na wracających z polowania wojach.
Obrona grodu. Kajko i Kokosz odpierają kolejne próby zbójcerzy — najpierw infiltrację w przebraniu, potem regularny szturm pod nieobecność Mirmiła.
Przyjaźń dwóch przeciwieństw. Kajko i Kokosz różnią się wszystkim: jeden jest chudy i myśli, drugi jest silny i je. Christa buduje na tym kontraście zarówno humor, jak i wzorzec współpracy — żaden z nich nie poradziłby sobie sam.
Sąsiedzka pomoc. Gród ratują nie tylko woje, ale też Łamignat z Jagą — postacie z zewnątrz, formalnie zbójeckie, które w decydującym momencie stają po właściwej stronie.
Geneza utworu
Janusz Christa rysował komiksy od końca lat pięćdziesiątych. Zaczynał w gdańskim „Wieczorze Wybrzeża” od przygód Kajtka-Majtka, potem Kajtka i Koka, a w 1972 roku wymyślił dwóch słowiańskich wojów, których początkowo drukował jako krótkie historyjki. Szkoła latania była czwartą opowieścią o Kajku i Kokoszu i pierwszą, jaka ukazała się w ogólnopolskim „Świecie Młodych” — po jednej planszy trzy razy w tygodniu, w sumie trzydzieści pięć plansz.
Seria powstawała w czasach, gdy komiks w Polsce był traktowany podejrzliwie i publikowany głównie w pismach dla dzieci. Christa robił wszystko sam: scenariusz, rysunek i dymki. Jego pomysłem na własny, polski komiks przygodowy było przeniesienie schematu znanego z zachodnich serii o Galach do wczesnośredniowiecznej Słowiańszczyzny — z grodem zamiast wioski, kasztelanem zamiast wodza i zbójcerzami zamiast Rzymian.
Dopisek do genezy dotyczy szkoły. Gdy Szkoła latania weszła do kanonu lektur, komiks po raz pierwszy w Polsce został uznany za pełnoprawny tekst kultury do omawiania na lekcji. To wydarzenie z historii dydaktyki, nie tylko z historii wydawniczej.
Znaczenie tytułu
Tytuł jest dwuznaczny i obie warstwy są w komiksie obecne. Dosłownie chodzi o Wyższą Szkołę Latania na Łysej Górze — uczelnię dla czarownic, na której Mirmił zdobywa dyplom, latający kufer i maść latania. To cel wyprawy i źródło najlepszych gagów w albumie.
W drugim znaczeniu „szkoła latania” to nauka pokory. Mirmił chce latać z próżności — bo to imponujące i bo podsunął mu tę myśl ktoś, komu na tym zależało. Nauka kończy się rozbitym kufrem, zniszczonym dachem czarownicy i omal nie utratą grodu. Kasztelan dostaje ostatecznie tytuł Mirmiła Walecznego, ale zasługuje na niego dopiero wtedy, gdy przestaje myśleć o lataniu i wraca bronić swoich ludzi.
Warto wiedzieć, że na oryginalnych planszach Christy tytuł brzmiał Sztuka latania. Zmiana na „szkołę” przesunęła akcent z umiejętności na proces uczenia się — i na komizm związany z instytucją.
Kompozycja, narracja, język
Komiks jako forma. To nie jest powieść z obrazkami. Treść niesie tu jednocześnie kadr i tekst, a znaczna część żartów istnieje wyłącznie w rysunku: w minie postaci, w tym, co dzieje się w tle, w wielkości i kształcie kadru. Analizując ten utwór, trzeba czytać obraz tak samo uważnie jak dymki.
Kompozycja. Album składa się z trzydziestu pięciu plansz, z których każda powstawała pierwotnie jako osobny odcinek gazetowy. Stąd charakterystyczny rytm: każda plansza ma własną puentę, a całość jest łańcuchem gagów podporządkowanych jednej linii fabularnej. Akcja układa się klasycznie — od zagrożenia, przez wywabienie wojów z grodu, po szturm i zwycięstwo.
Środki komiksowe. Dymki o różnych kształtach (inny dla krzyku, inny dla myśli), onomatopeje wpisane w kadr, znaki umowne oznaczające ruch, gwiazdki oznaczające ból, kreski oznaczające pęd. To jest słownik, którego uczeń uczy się przy tej lekturze.
Język i humor. Christa łączy stylizację na dawną polszczyznę z żartami z współczesności — obok „wojów” i „kasztelana” pojawia się klubo-gospoda. Humor buduje na kontraście charakterów, na przesadzie i na nazwiskach znaczących: zbójcerze to zbójcy i rycerze naraz, Łamignat mówi sam za siebie, a Krwawy Hegemon brzmi groźniej, niż na to zasługuje.
Bohaterowie — Kajko i Kokosz. Szkoła latania
O autorze
Janusz Christa (1934–2008)
Ekonomista z wykształcenia, samouk z zamiłowania i twórca najpopularniejszej polskiej serii komiksowej. Rysował wszystko sam — scenariusz, kadry i dymki — po jednej planszy trzy razy w tygodniu.
Twórczość — Janusz ChristaCzęste pytania — Kajko i Kokosz. Szkoła latania
Kto jest autorem Szkoły latania?
Janusz Christa — polski rysownik i scenarzysta komiksowy, twórca całej serii o Kajku i Kokoszu. Robił wszystko sam: scenariusz, rysunek i teksty w dymkach.
Kiedy powstała Szkoła latania?
Najpierw jako odcinkowy komiks w „Świecie Młodych” w 1975 roku — po jednej planszy trzy razy w tygodniu, w sumie trzydzieści pięć plansz. Wydanie albumowe ukazało się w 1981 roku w nakładzie ponad osiemdziesięciu tysięcy egzemplarzy.
Dlaczego Szkoła latania jest wyjątkową lekturą?
Bo to pierwszy komiks w historii polskiej szkoły, który trafił do kanonu lektur. Po raz pierwszy uznano komiks za pełnoprawny tekst kultury do omawiania na lekcji.
Kim są Kajko i Kokosz?
Dwoma słowiańskimi wojami na służbie kasztelana Mirmiła. Kajko jest drobny, rozważny i sprytny, Kokosz — potężny, łakomy i chełpliwy. Razem tworzą parę, w której żaden nie poradziłby sobie bez drugiego.
Kim są zbójcerze?
Zakonem rycerzy-rabusiów pod wodzą Krwawego Hegemona, stałymi przeciwnikami mieszkańców grodu. W Szkole latania pojawiają się po raz pierwszy w całej serii.
Dlaczego Mirmił chce nauczyć się latać?
Bo Krwawy Hegemon roztoczył przed nim wizję podniebnych lotów. Kasztelan łapie się na własną próżność, nie wiedząc, że cały pomysł ma jeden cel: wywabić z grodu najlepszych wojów.
Skąd Łamignat ma czarodziejską fujarkę?
Dostał ją od swojej żony, czarownicy Jagi, która chciała mu pomóc, gdy narzekał na brak sił. Fujarka daje nadludzką siłę — i Łamignat wypróbowuje ją na wracających z polowania wojach.
Co to jest Wyższa Szkoła Latania?
Uczelnia dla czarownic na Łysej Górze. Mirmił zdobywa tam dyplom z umiejętności latania oraz nabywa latający kufer i maść latania. Kufer rozbija się podczas twardego lądowania w drodze powrotnej.
Jak zbójcerze dostali się do grodu?
W przebraniu, wykorzystując rozkaz Mirmiła, który po nocy spędzonej pod zamkniętą bramą zakazał ją zamykać. Wszczęli awanturę w klubo-gospodzie i napadli na dom kasztelana, ale Kajko i Kokosz z pomocą mieszkańców ich przepędzili.
Jak kończy się Szkoła latania?
Zbójcerze atakują gród pod nieobecność trzech najlepszych wojów. Pierwsze natarcie mieszkańcy odpierają dzięki Łamignatowi i Jadze, a wracający w porę Mirmił z Kajkiem i Kokoszem rozbijają napastników za pomocą latającego pnia. Na uczcie kasztelan otrzymuje tytuł Mirmiła Walecznego.
Czego uczy Szkoła latania?
Najwyraźniej tego, że próżność łatwo obrócić przeciwko właścicielowi — cały plan Hegemona opiera się na jednej słabości Mirmiła. Poza tym: że różni ludzie są potrzebni do różnych rzeczy i że pomoc przychodzi czasem z najmniej oczekiwanej strony.
Jakie środki komiksowe występują w Szkole latania?
Kadr i plansza jako jednostki opowiadania, dymki o różnych kształtach (inne dla mowy, inne dla krzyku i myśli), onomatopeje wpisane w rysunek, linie oznaczające ruch i pęd, gwiazdki oznaczające ból. Sporo żartów istnieje wyłącznie w obrazie — w minach postaci i w tle.
Na czym polega humor w Szkole latania?
Na kontraście charakterów Kajka i Kokosza, na przesadzie oraz na świadomym anachronizmie: w słowiańskim grodzie działa klubo-gospoda, a rycerze-rabusie tworzą zakon. Nazwiska też są znaczące — zbójcerze to zbójcy i rycerze naraz.
Czy Szkoła latania ma inne wersje językowe?
Tak. W 2005 roku ukazało się wydanie w gwarze śląskiej pod tytułem „Szkoła furganio” w przekładzie Andrzeja Roczniaka, a w 2018 roku angielskie „Flying School” w tłumaczeniu Michaela Kandla.