Zemsta
Aleksander Fredro
lektura obowiązkowa klasy 7–8

Zemsta

Dwóch sąsiadów mieszka w jednym zamku, podzielonym murem, i prowadzi wojnę na kije, pozwy i swaty. Fredro znalazł tę historię w archiwum zamku, który dostał w posagu żony.

Przeczytaj lub pobierz — bezpłatnie
Audiobook — Zemsta 1:55:14
78 rozdziałów · czyta Robert Koszucki, Joanna Niemirska

Aleksander Fredro, Zemsta. Książka pochodzi z serwisu Wolne Lektury — domena publiczna, opracowanie redakcyjne na licencji CC BY-SA 3.0.

Materiały do lektury

O książce

Zemsta to komedia w czterech aktach, napisana wierszem, którą Aleksander Fredro ukończył w 1833 roku. Prapremiera odbyła się 17 lutego 1834 roku we Lwowie, w teatrze Jana Nepomucena Kamińskiego; druk cztery lata później.

Punktem wyjścia jest sytuacja tak prosta, że mieści się w jednym zdaniu: dwóch ludzi, którzy się nienawidzą, mieszka w jednym zamku, podzielonym murem. Jeden to Cześnik Raptusiewicz — porywczy, głośny, rąbiący szablą powietrze. Drugi to Rejent Milczek — cichy, pobożny, uśmiechnięty i zjadliwy. Spór o naprawę muru rozrasta się w wojnę, w której idą w ruch kije, pozwy sądowe, fałszywe listy, zaaranżowane małżeństwa i porwanie.

Zakończenie jest jednym z najbardziej rozbrajających w polskiej literaturze: wojna kończy się nie zwycięstwem żadnej ze stron, tylko ślubem ich dzieci, które od początku były w sobie zakochane i o sporze wiedziały tyle co nic.

Czas i miejsce akcji

Czas. Fredro nie podaje ani roku, ani epoki. Realia — sądy grodzkie, palestra, zwyczaj pojedynku, kontusz i szabla, tytuły urzędów dawnej Rzeczypospolitej — każą umieścić akcję w XVIII wieku, jeszcze przed rozbiorami. Sama akcja jest bardzo krótka: trwa około jednego dnia, od porannej polewki Cześnika do ślubu w kaplicy wieczorem. To klasyczna jedność czasu.

Miejsce. Jedyna wskazówka autora brzmi: „Scena na wsi”. Wszystko rozgrywa się w obrębie jednego zamku i jego ogrodu, ale poszczególne sceny toczą się w kilku wyraźnie rozdzielonych przestrzeniach.

Połowa Cześnika: jego pokój, w którym jada, przyjmuje Papkina, dyktuje list Dyndalskiemu i knuje; jest tu też sala, w której odbywa się finał.

Połowa Rejenta: jego izba, gdzie spisuje skargę na murarzy, rozmawia z synem i przyjmuje Podstolinę. Okno tej części wychodzi na ogród — w drugim akcie obaj sąsiedzi kłócą się przez okna ponad głowami służby.

Ogród z murem granicznym: najważniejsze miejsce utworu, bo to o ten mur toczy się cała wojna. Tu spotykają się potajemnie Klara i Wacław, tu murarze stawiają rusztowania, tu Śmigalski z pachołkami rozgania robotników kijami.

Kaplica zamkowa: w niej odbywa się ślub, którym kończy się spór.

Poza zamkiem akcja nie wychodzi ani na chwilę. To zamknięcie jest częścią żartu: dwaj ludzie prowadzą regularną wojnę, nie ruszając się z domu, i nie mogą się od siebie uwolnić, bo dzieli ich tylko ściana.

Kluczowe wątki

Spór o mur — pretekst i motor całej akcji. Rejent naprawia mur graniczny, Cześnik uznaje to za zaczepkę, wysyła ludzi z kijami, Rejent pisze skargę do sądu. Nikt nie pamięta, od czego się zaczęło.

Miłość Klary i Wacława — wątek romansowy, prowadzony całkowicie poza wiedzą ojców. Dzieci zwaśnionych sąsiadów spotykają się przy murze i to one, nie starsi, rozstrzygają konflikt.

Papkin i jego przechwałki — samodzielna linia komiczna. Pasożyt udający rycerza, kochanka i podróżnika, który na końcu dostaje szklankę wina i wierzy, że go otruto.

Podwójne swaty o Podstolinę — wdowa z majątkiem jest przedmiotem licytacji między Cześnikiem a Rejentem, dopóki nie okazuje się, że majątku nie ma.

List do Klary — scena dyktowania listu Dyndalskiemu, w której sługa wpisuje do tekstu przyzwyczajenie językowe pana. Najsłynniejsza scena komiczna polskiego teatru.

Porwanie i przymusowy ślub — Cześnik postanawia ożenić Wacława z Klarą, żeby zrobić Rejentowi na złość, i tym sposobem mimowolnie daje szczęście obojgu.

Geneza utworu

W 1828 roku Fredro ożenił się z Zofią z Jabłonowskich, na co czekał jedenaście lat, aż unieważniono jej pierwsze małżeństwo. W posagu żony znalazła się połowa zamku Kamieniec w Odrzykoniu pod Krosnem — tego samego, którego druga połowa należała wówczas do innych właścicieli.

W zamkowym archiwum pisarz znalazł akta autentycznego procesu z pierwszej połowy XVII wieku. Górną częścią zamku władał Jan Skotnicki, dolną Piotr Firlej. Skotnicki tak ustawił rynny, że woda spływała na dziedziniec sąsiada; Firlej w odwecie zniszczył mur. Poszły pozwy, najazdy i zbrojne starcia. Spór zakończył się dopiero małżeństwem syna Firleja z córką Skotnickiego.

Fredro wziął stamtąd wszystko: podzielony zamek, mur, rynny, procesy i finał przez ożenek. Zmienił tylko epokę i dopisał Papkina. Komedię napisał w 1833 roku, w czasie, gdy polska literatura zajmowała się powstaniem listopadowym i emigracją.

Znaczenie tytułu

Tytuł jest ironiczny i to jest w nim najciekawsze. Zemsta rzeczywiście napędza całą akcję: Cześnik chce zemścić się na Rejencie za mur, Rejent na Cześniku za pobicie murarzy, Cześnik znowu za skargę do sądu. Ale żaden z tych odwetów się nie udaje.

Najlepiej widać to w pomyśle, który miał być ciosem ostatecznym. Cześnik postanawia ożenić syna Rejenta ze swoją synowicą, żeby wroga upokorzyć — i nie wie, że robi dokładnie to, o czym oboje młodzi marzą od początku. Zemsta obraca się w swoje przeciwieństwo i staje się pojednaniem.

Motto utworu, wzięte z pism przodka autora, Andrzeja Maksymiliana Fredry, mówi wprost: nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało. Cała komedia jest rozwinięciem tego zdania.

Kompozycja, narracja, język

Kompozycja jest klasyczna i bardzo równa: cztery akty, zachowana jedność czasu (jeden dzień), miejsca (zamek i ogród) i akcji (spór sąsiadów). Każdy akt kończy się zwrotem, który pcha konflikt dalej: pobicie murarzy, przybycie Wacława, wysłanie listu, ślub.

Wiersz. Zemsta napisana jest ośmiozgłoskowcem z rymami — krótkim, sprężystym wersem, który brzmi jak zwykła mowa, a jednocześnie sam wpada w ucho. To dlatego tyle jej linijek żyje dziś jako przysłowia. Fredro potrafi w ośmiu sylabach zmieścić pełne zdanie z akcentem logicznym we właściwym miejscu, co jest rzeczą rzadką.

Język jako charakterystyka. Każda ważna postać ma własny sposób mówienia i można ją rozpoznać po dwóch wersach. Cześnik rąbie krótkimi zdaniami, urywa je i wtrąca „mocium panie”. Rejent mówi cicho, słodko, zdrobnieniami („mój majstruniu”) i kończy każdą rozmowę tym samym dwuwierszem o woli nieba. Papkin sypie makaronizmami, obcymi imionami i wojskową przechwałką. Dyndalski mówi po prostu i trafia w sedno. Klara i Wacław jako jedyni mówią językiem lirycznym.

Rodzaje komizmu. Warto rozróżniać je na lekcji: komizm postaci (Papkin, Cześnik), komizm sytuacji (dyktowanie listu, zamiana adresata, rzekome otrucie), komizm słowny (makaronizmy, powiedzonka, gra kontrastujących stylów). Fredro używa też ironii — tytuł, finał — oraz charakterystyki pośredniej, w której o człowieku mówi jego własny język, a nie komentarz autora.

Bohaterowie — Zemsta

Aleksander Fredro O autorze Aleksander Fredro (1793–1876)

Oficer Napoleona, który przeszedł odwrót spod Moskwy i wrócił, żeby pisać komedie o sporach o mur. Zamilkł na kilkanaście lat, obrażony zarzutem, że jest za mało narodowy — a dziś jego wiersze są przysłowiami.

Twórczość — Aleksander Fredro

Częste pytania — Zemsta

O co tak naprawdę kłócą się Cześnik i Rejent?

Formalnie o mur graniczny, który dzieli ich wspólny zamek i który Rejent postanowił naprawić. Fredro nigdzie jednak nie podaje, od czego spór się zaczął — i to jest celowe. Mur jest pretekstem; gdyby go nie było, znalazłby się inny powód.

Ile trwa akcja Zemsty?

Mniej więcej jeden dzień — od porannej polewki Cześnika do wieczornego ślubu w kaplicy. Fredro zachowuje klasyczne jedności: czasu, miejsca (zamek i ogród) oraz akcji (spór sąsiadów).

Skąd Fredro wziął pomysł na tę historię?

Z archiwum zamku Kamieniec w Odrzykoniu, którego połowę dostał w posagu żony. Znalazł tam akta autentycznego procesu z XVII wieku między Piotrem Firlejem a Janem Skotnickim — o mur i rynny. Tamten spór także zakończył się małżeństwem dzieci zwaśnionych sąsiadów.

Czym różnią się Cześnik i Rejent?

Temperamentem, nie charakterem moralnym. Cześnik jest porywczy, głośny, działa kijem i szablą, wybucha i zapomina. Rejent jest cichy, uprzejmy, pobożny, działa pozwem i intrygą, i nie zapomina nigdy. Obaj są równie mściwi, tylko na dwa różne sposoby.

Na czym polega scena z listem?

Cześnik dyktuje Dyndalskiemu list miłosny do Klary. Stary marszałek pisze wolno i dosłownie — tak dosłownie, że zapisuje jako część listu pańskie przyzwyczajenie językowe „mocium panie”. Cześnik drze papier i wyzywa go od cymbałów, a Dyndalski odpowiada spokojnie, że to przecież własne słowa jaśnie pana.

Dlaczego Papkin sądzi, że został otruty?

Bo Cześnik, zniecierpliwiony jego tchórzostwem, częstuje go winem i rzuca dwuznaczną uwagę. Papkin bierze to za wyrok śmierci, siada i spisuje testament: szablę Artemizę zapisuje najdzielniejszemu rycerzowi Europy, pod warunkiem że tamten postawi mu pomnik. Pod koniec sztuki orientuje się, że żyje, i drze testament.

Dlaczego Cześnik zmienia plan i żeni Wacława z Klarą?

Żeby dopiec Rejentowi. Uznaje, że najdotkliwszym ciosem będzie ożenienie jego syna z dziewczyną, której majątkiem Rejent nie będzie mógł dysponować. Nie wie, że młodzi kochają się od dawna — i tym samym przypadkiem robi jedyną rzecz, która kończy spór.

Kim jest Podstolina i dlaczego zmienia strony?

To zamożna wdowa, Hanna Czepiersińska, o którą starają się obaj sąsiedzi. Przyjmuje oświadczyny Cześnika, potem przechodzi na stronę Rejenta, urażona jego zwłoką i skuszona lepszą propozycją. W finale wychodzi na jaw, że jej dożywocie dawno przepadło i sama nie ma już nic.

Jakim wierszem napisana jest Zemsta?

Ośmiozgłoskowcem z rymami — krótkim, sprężystym wersem, który brzmi jak zwykła mowa i jednocześnie łatwo wpada w ucho. To między innymi dlatego tyle linijek z tej komedii funkcjonuje dziś jako przysłowia.

Jakie rodzaje komizmu występują w Zemście?

Wszystkie trzy podstawowe. Komizm postaci — Papkin, Cześnik, Dyndalski. Komizm sytuacji — dyktowanie listu, rzekome otrucie, przyprowadzenie jeńca. Komizm słowny — makaronizmy Papkina, powiedzonka obu sąsiadów, zderzenie stylu rubasznego z lirycznym.

Dlaczego tytuł komedii jest ironiczny?

Bo żadna zemsta w tym utworze się nie udaje. Wszystkie odwety chybiają, a ostatni — ożenienie syna wroga z własną synowicą — obraca się w swoje przeciwieństwo i staje się pojednaniem. Motto wzięte z pism Andrzeja Maksymiliana Fredry mówi to wprost: nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało.

Kiedy i gdzie rozgrywa się akcja?

Fredro podaje tylko jedną wskazówkę: „Scena na wsi”. Realia — sądy grodzkie, kontusz, szabla, tytuły urzędów dawnej Rzeczypospolitej — wskazują na XVIII wiek, jeszcze przed rozbiorami. Całość dzieje się w obrębie jednego zamku, jego ogrodu z murem i kaplicy.

Po czym można poznać, kto mówi, nie patrząc na didaskalia?

Po języku, bo każda postać ma własny. Cześnik urywa zdania i wtrąca „mocium panie”. Rejent zdrabnia („mój majstruniu”) i kończy rozmowy dwuwierszem o woli nieba. Papkin sypie obcymi słowami i przechwałkami. Dyndalski mówi krótko i do rzeczy. Klara i Wacław jako jedyni mówią lirycznie.

Jakie są ostatnie słowa komedii?

Wypowiada je Wacław, stojąc na środku sceny i trzymając za ręce Klarę oraz Cześnika: że tak, zgoda, a Bóg wtedy rękę poda. Chwilę wcześniej Cześnik podał rękę Rejentowi ze słowami „mocium panie, z nami zgoda”, a Rejent przyjął ją z niskim ukłonem.

Pozostałe lektury obowiązkowe — klasy 7–8