Balladyna
Dwie siostry zbierają maliny o rękę bogatego pana, a przegrywająca sięga po nóż. Od tej jednej zbrodni Słowacki prowadzi bohaterkę na tron i pod piorun.
Juliusz Słowacki, Balladyna. Książka pochodzi z serwisu Wolne Lektury — domena publiczna, opracowanie redakcyjne na licencji CC BY-SA 3.0.
Materiały do lektury
O książce
Balladyna to dramat romantyczny w pięciu aktach, który Juliusz Słowacki napisał w Genewie w 1834 roku, a wydał w Paryżu pięć lat później. Utwór otwiera list dedykacyjny do Zygmunta Krasińskiego, zaczynający się od słów „Kochany poeto ruin!” — i to właśnie w tej dedykacji autor tłumaczy, czym jego sztuka ma być: opowieścią z bajecznych dziejów narodu, pisaną tak, jak pisałby ją ludowy śpiewak, gdyby był Szekspirem.
Fabuła jest prosta i okrutna. Dwie siostry z ubogiej chaty nad Gopłem stają do konkursu: która pierwsza uzbiera dzban malin, ta zostanie żoną bogatego Kirkora. Balladyna, widząc, że przegrywa, zabija Alinę. Od tej jednej zbrodni zaczyna się łańcuch kolejnych — coraz łatwiejszych i coraz mniej potrzebnych — który prowadzi bohaterkę na tron i w tej samej chwili go kończy.
Obok świata ludzi działa w dramacie świat fantastyczny: nimfa Goplana i jej słudzy, Skierka i Chochlik. To oni uruchamiają intrygę i oni mieszają się w ludzkie sprawy, nie rozumiejąc ich wagi. Całość zamyka epilog, w którym kronikarz Wawel odpowiada na pytania Publiczności — żartobliwa rama, która każe czytać cały utwór z pewnym dystansem.
Czas i miejsce akcji
Czas akcji
Czas jest bajeczny i celowo nieokreślony: przedhistoryczna, legendarna Polska z czasów przed Piastami, w której panuje jeszcze ród Popielów. Słowacki nie próbuje być wierny historii i sam się z tego tłumaczy w epilogu, gdzie kronikarz Wawel plącze się w sprzecznych wersjach i wywodzi ród królowej raz stąd, raz stamtąd. Anachronizmy są w tym dramacie świadome — obok legendarnych Popielów pojawia się na przykład wzmianka o czasach znacznie późniejszych.
Miejsca akcji
- Chata wdowy nad Gopłem — uboga chałupa w lesie, dom Balladyny, Aliny i ich matki. Punkt wyjścia całej historii.
- Las i malinowy zagajnik — miejsce konkursu i zbrodni. Tutaj Balladyna zabija siostrę, a jedynym świadkiem jest Grabiec zamieniony w wierzbę.
- Jezioro Gopło — królestwo nimfy Goplany, świat fantastyczny sąsiadujący z ludzkim.
- Zamek Kirkora — miejsce małżeństwa Balladyny, romansu z Kostrynem, kolejnych morderstw i uczty, na której bohaterka popada w obłęd.
- Chata Pustelnika — leśna kryjówka wygnanego króla Popiela III, strażnika korony Lecha.
- Pole bitwy pod Gnieznem — miejsce śmierci Kirkora.
- Zamek w Gnieźnie — sala tronowa, w której Balladyna wydaje trzy wyroki śmierci, ostatni na samą siebie.
Kluczowe wątki
Konkurs o rękę Kirkora. Wątek uruchamiający: dwie siostry zbierają maliny, a stawką jest małżeństwo i wyjście z biedy.
Zbrodnia i jej łańcuch. Zabójstwo Aliny nie jest w tym dramacie punktem dojścia, tylko wyjścia. Po nim przychodzą kolejne: Gralon, Grabiec, Fon Kostryn, wreszcie doprowadzenie matki na śmierć w mękach.
Świat fantastyczny. Goplana, Skierka i Chochlik mieszają się w ludzkie losy z pobudek całkowicie błahych — z zazdrości nimfy o Grabca. Skutkiem tej zabawy jest ciąg śmierci.
Władza i korona. Korona Lecha, przechowywana przez wygnanego Popiela III, przechodzi z rąk do rąk i ostatecznie trafia do Balladyny. Dramat pyta, czym jest prawo do władzy i czy można je zdobyć zbrodnią.
Wina i sumienie. Krwawa plama na czole, której nie da się zmyć, jest najbardziej rozpoznawalnym obrazem całego utworu — znakiem winy, która zostaje na ciele.
Sprawiedliwość. Wątek finałowy. Balladyna jako królowa musi rozsądzić trzy sprawy i w każdej okazuje się oskarżoną. Wydaje trzy wyroki śmierci, ostatni na siebie — a wykonuje go piorun.
Geneza utworu
Słowacki pisał Balladynę w Genewie w 1834 roku, na emigracji, mając dwadzieścia pięć lat. Utwór miał być pierwszą z sześciu części zaplanowanego cyklu kronik o bajecznych dziejach narodu — czegoś w rodzaju polskiej wersji kronik królewskich Szekspira. Z tego zamysłu powstała jeszcze Lilla Weneda.
Wzorem był Szekspir i Słowacki wcale tego nie ukrywa. Z Makbeta bierze schemat drogi do tronu przez zbrodnię i motyw krwi, której nie da się zmyć. Ze Snu nocy letniej — świat duchów mieszających się w sprawy ludzi. Z Króla Leara — wątek okrutnej córki i wygnanego króla.
Dedykacja dla Zygmunta Krasińskiego, „poety ruin”, jest częścią utworu i warto ją czytać razem z nim. Słowacki tłumaczy w niej, że pisał tak, jak pisałby ludowy śpiewak, gdyby dostał warsztat Szekspira, i uprzedza czytelnika, że nie zamierza być wierny ani historii, ani logice.
Za życia autora dramat nie doczekał się wystawienia. Prapremiera odbyła się dopiero 7 marca 1862 roku w Teatrze Skarbkowskim we Lwowie, trzynaście lat po jego śmierci.
Znaczenie tytułu
Tytuł jest imieniem głównej bohaterki i to imię jest wymyślone — przed Słowackim nikt się tak nie nazywał. Brzmi jednak nieprzypadkowo: słychać w nim „balladę”, gatunek, który w romantyzmie oznaczał opowieść ludową o zbrodni, winie i karze wymierzonej przez siły nadprzyrodzone. Taką właśnie historię czytamy.
Wybór imienia zamiast tytułu opisowego ma jeszcze jeden skutek. Dramat nie nazywa się ani „Korona Lecha”, ani „Zbrodnia nad Gopłem” — nazywa się tak jak bohaterka, bo to jej wewnętrzna droga, a nie losy państwa, jest w nim najważniejsza. Imię Balladyny weszło zresztą do polszczyzny jako rzeczownik pospolity: balladyna to kobieta bezwzględnie dążąca do celu.
Kompozycja, narracja, język
Gatunek. Dramat romantyczny: pięć aktów, luźna kompozycja, mieszanie tragizmu z komizmem, świata realnego z fantastycznym, wysokiego stylu z rubasznym. Słowacki świadomie łamie klasyczne reguły trzech jedności i nie dba o prawdopodobieństwo.
Kompozycja. Akcja rozwija się liniowo, od konkursu o maliny do sceny sądu, ale jest podwojona: obok intrygi ludzkiej biegnie równolegle intryga fantastyczna, a obie się przeplatają. Całość domyka epilog, w którym kronikarz Wawel odpowiada Publiczności — chwyt, który burzy iluzję i każe spojrzeć na dramat jak na opowiedzianą historię, nie na rzeczywistość.
Język. Wiersz, głównie jedenastozgłoskowiec, ale bardzo zróżnicowany stylistycznie. Goplana mówi liryczną, obrazową polszczyzną pełną porównań; Grabiec — rubasznie i dosadnie; Kanclerz — urzędowo; Balladyna w scenach obłędu urywanymi zdaniami i powtórzeniami. Ta rozpiętość rejestrów jest jednym z powodów, dla których dramat tak dobrze brzmi na scenie.
Ironia. Najważniejszy chwyt całego utworu. Słowacki opowiada historię krwawą i poważną, a jednocześnie mruga do czytelnika: wprowadza absurdalne wątki, pozwala Wawelowi w epilogu plątać się w sprzecznościach i kończy rzecz żartem o wieńcu laurowym. Ta dwuznaczność nie osłabia tragedii — czyni ją nowoczesną.
Bohaterowie — Balladyna
O autorze
Juliusz Słowacki (1809–1849)
Wieszcz, który za życia przegrywał z Mickiewiczem we wszystkim, a po śmierci okazał się najbardziej wirtuozerskim stylistą polskiego romantyzmu. Trzydzieści dziewięć lat życia, z czego osiemnaście na emigracji.
Twórczość — Juliusz SłowackiCzęste pytania — Balladyna
Kto napisał Balladynę i kiedy?
Juliusz Słowacki. Dramat powstał w Genewie w 1834 roku, a ukazał się drukiem w Paryżu w 1839. Prapremiera sceniczna odbyła się dopiero w 1862 roku we Lwowie, trzynaście lat po śmierci autora.
Jaki to gatunek literacki?
Dramat romantyczny w pięciu aktach. Łamie klasyczne reguły: miesza tragizm z komizmem, świat realny z fantastycznym, a styl wysoki z rubasznym.
Komu Słowacki zadedykował Balladynę?
Zygmuntowi Krasińskiemu. List dedykacyjny, zaczynający się od słów „Kochany poeto ruin!”, jest częścią utworu i tłumaczy jego zamysł: opowieść z bajecznych dziejów narodu, pisana tak, jak pisałby ją ludowy śpiewak z warsztatem Szekspira.
Kiedy i gdzie rozgrywa się akcja?
W bajecznej, przedhistorycznej Polsce, w czasach legendarnego rodu Popielów. Miejsca to chata wdowy nad Gopłem, las, zamek Kirkora, chata Pustelnika i zamek w Gnieźnie. Słowacki nie dba o wierność historyczną i sam się z tego w epilogu tłumaczy.
Na czym polegał konkurs o rękę Kirkora?
Siostry miały zbierać maliny do dzbanków — ta, która pierwsza uzbiera pełny, miała zostać żoną Kirkora. Warunek podsunął hrabiemu Skierka, sługa nimfy Goplany.
Dlaczego Balladyna zabiła Alinę?
Bo przegrywała konkurs. Alina uzbierała pełny dzban malin pierwsza, a Balladyna, zamiast uznać porażkę, zabiła siostrę nożem i zabrała jej owoce.
Kto był świadkiem zabójstwa Aliny?
Grabiec, kochanek Balladyny, zamieniony przez Goplanę w płaczącą wierzbę. Zobaczył wszystko, ale w tej postaci nie mógł nic zrobić ani nikomu powiedzieć.
Skąd wzięła się krwawa plama na czole Balladyny?
Pojawiła się po zabójstwie siostry i nie dawała się zmyć ani niczym zakryć. To najbardziej rozpoznawalny obraz całego dramatu i znak winy, którą widać na ciele. Motyw pochodzi wprost z Makbeta Szekspira.
Kogo jeszcze zabija Balladyna?
Poza Aliną także posłańca Gralona, śpiącego Grabca i — trucizną na ostrzu noża — swojego kochanka Fon Kostryna. Doprowadza również do śmierci własnej matki, która ginie na torturach, nie chcąc wydać imienia córki.
Kim jest Goplana?
Nimfą, królową jeziora Gopła. Zakochana w Grabcu i zazdrosna o Balladynę, miesza się w ludzkie sprawy i to ona nieświadomie uruchamia cały łańcuch zdarzeń.
Czym jest korona Lecha?
Symbolem prawowitej władzy królewskiej. Przechowywał ją wygnany król Popiel III, żyjący w lesie jako Pustelnik. Goplana dała ją Grabcowi, a Balladyna zabrała mu ją po zabójstwie i z nią sięgnęła po tron.
Jak kończy się Balladyna?
Balladyna zostaje królową i zgodnie ze zwyczajem musi rozsądzić trzy sprawy: o otrucie Kostryna, o zabójstwo Aliny i o wygnanie matki. W każdej jest winną i w każdej wydaje wyrok śmierci. Po trzecim wyroku uderza w nią piorun.
Dlaczego to piorun wykonuje wyrok?
Bo w świecie tego dramatu nie ma ziemskiej instancji zdolnej osądzić królową. Balladyna sama trzykrotnie skazuje się na śmierć, a wykonawcą wyroku zostaje siła wyższa. To rozwiązanie typowe dla ballady, gatunku, do którego odsyła tytuł.
Po co Słowacki dopisał epilog?
Epilog, w którym kronikarz Wawel odpowiada na pytania Publiczności, burzy iluzję teatralną i każe spojrzeć na całość jak na opowiedzianą historię. Wawel plącze się w sprzecznych wersjach, a rzecz kończy żart o tym, że gałązka laurowa jest lepsza od korony, bo w laur piorun nie bije.
Jakie wpływy Szekspira widać w Balladynie?
Z Makbeta pochodzi droga do tronu przez zbrodnię i krew, której nie da się zmyć; ze Snu nocy letniej — świat duchów mieszających się w sprawy ludzi; z Króla Leara — okrutna córka i wygnany król. Słowacki wcale tych zapożyczeń nie ukrywa.
Co oznacza dziś słowo „balladyna”?
Weszło do polszczyzny jako określenie kobiety bezwzględnie dążącej do celu, gotowej przejść po trupach. To rzadki przypadek, gdy imię wymyślone przez pisarza stało się rzeczownikiem pospolitym.