Martwe dusze
Paweł Iwanowicz Cziczikow objeżdża dwory ziemian i skupuje od nich zmarłych chłopów, którzy w urzędowych spisach wciąż figurują jako żywi. To satyryczny „poemat” Gogola o rosyjskiej prowincji, jej urzędnikach i ludziach, w których umarła dusza.
Materiały do lektury
O książce
Martwe dusze to najważniejsze dzieło Mikołaja Gogola, pisarza urodzonego na Ukrainie i piszącego po rosyjsku. Tom pierwszy ukazał się w Moskwie w 1842 roku. Cenzura narzuciła mu tytuł Przygody Cziczikowa, czyli Martwe dusze, a sam autor nazwał utwór poematem, choć jest to powieść pisana prozą. Gogol planował trzy tomy, ale ukończył tylko pierwszy. Z drugiego zachowały się jedynie fragmenty.
Bohaterem jest Paweł Iwanowicz Cziczikow, uprzejmy urzędnik w stanie spoczynku, który przyjeżdża do gubernialnego miasta N. Zjednuje sobie urzędników, a potem objeżdża okolicznych ziemian i kupuje od nich „martwe dusze”, czyli chłopów pańszczyźnianych zmarłych od ostatniego spisu. Kolejne wizyty u Maniłowa, Koroboczki, Nozdriowa, Sobakiewicza i Pluszkina składają się na galerię ludzkich typów. Gdy sprawa wychodzi na jaw, miasto ogarniają plotki, a Cziczikow musi uciekać. Dopiero w ostatnim rozdziale narrator wyjaśnia, kim jest bohater i po co mu zmarli chłopi.
W liceum Martwe dusze są jedną z czterech powieści do wyboru w grupie europejskich powieści realistycznych i naturalistycznych. Pozostałe to Ojciec Goriot Balzaka, Klub Pickwicka Dickensa i Pani Bovary Flauberta. Uczeń czyta jedną z nich. Opracowanie obejmuje cały tom pierwszy, czyli jedenaście rozdziałów. O zachowanych fragmentach tomu drugiego wspominamy tylko w genezie.
Cytaty pochodzą z dziewiętnastowiecznego przekładu Zygmunta Wielhorskiego, wydanego w Poznaniu w 1876 roku nakładem Redakcji „Kuryera Poznańskiego” i udostępnionego w Wikiźródłach. Przytaczamy je w oryginalnej pisowni (np. „téż”, „djabli”, „radzca”). Przekład obejmuje wszystkie jedenaście rozdziałów, ale nie jest pełny. Najmocniej skrócony jest rozdział XI. Tłumacz zostawił w nim opowieść o życiu Cziczikowa, ale mocno ją streścił. Pominął między innymi liryczną dygresję o Rusi i historię starego urzędnika, któremu Cziczikow obiecywał ślub z jego córką. Nie ma też hiszpańskich baranów, pod których kożuszkami przemycano koronki, przypowieści o Kifie Mokiewiczu i słynnego zakończenia z pędzącą trójką. Przekład kończy się obrazem bryczki znikającej w kurzu. Mniejsze skróty zdarzają się też w innych rozdziałach. Te elementy oryginału omawiamy, ale nie cytujemy.
Formy nazwisk w przekładzie Wielhorskiego różnią się od dzisiejszych. Tłumacz pisze „Cziczików” albo „Cziczikow”, „Nozdrew” zamiast Nozdriow, „Pliuszkin” zamiast Pluszkin i „Piotrek” zamiast Pietrek (w rosyjskim oryginale lokaj to Pietruszka). Używa też dawnych spolszczeń, np. „radzca kolegialny”. W treści opracowania stosujemy formy przyjęte w szkole i w nowszych wydaniach, w których najczęściej czyta się przekład Władysława Broniewskiego z 1927 roku. Formy dawne zostają tylko w cytatach.
Czas i miejsce akcji
Akcja toczy się w Rosji w czasach pańszczyzny. Narrator mówi, że wszystko działo się wkrótce po kampanii 1812 roku, a urzędnicy miasta N. dopatrują się w Cziczikowie nawet przebranego Napoleona. Obraz urzędników i ziemian odpowiada jednak raczej czasom Mikołaja I, w których Gogol pisał. Wydarzenia głównego wątku trwają kilka tygodni. Cziczikow spędza w mieście ponad tydzień, potem przez kilka dni objeżdża majątki, a po zawarciu umów zostaje jeszcze w mieście, aż wybucha skandal. Rozdział XI cofa się w przeszłość i opowiada całe wcześniejsze życie bohatera.
Miejsca akcji:
- gubernialne miasto N., którego nazwy Gogol nie podaje, z zajazdem, w którym mieszka Cziczikow, pałacem gubernatora, gdzie odbywają się wieczór i bal, domami urzędników, izbą cywilną, w której spisuje się akty kupna, domem policmajstra i domem protopopa ojca Kiryły, przed którym nocą zatrzymuje się Koroboczka;
- Maniłówka, majątek Maniłowa z domem na wzgórzu, altaną z napisem o samotnym rozmyślaniu i zarośniętą sadzawką;
- wieś Koroboczki, do której Cziczikow trafia nocą, w burzy, po zabłądzeniu, około sześćdziesięciu wiorst od miasta;
- przydrożny zajazd przy gościńcu, gdzie bohater je prosię i spotyka Nozdriowa z jego szwagrem;
- wieś Nozdriowa ze stajnią, psiarnią, polami i granicą majątku, którą gospodarz pokazuje gościom;
- wieś Sobakiewicza z ciężkim, solidnym domem i masywnymi meblami;
- wieś Pluszkina, zaniedbana, z rozpadającymi się chatami, zarośniętym ogrodem i dworem, w którym zabito prawie wszystkie okna;
- drogi guberni, po których jeździ bryczka Cziczikowa, w tym miejsce zderzenia z karetą gubernatorowej;
- Petersburg w opowieści pocztmajstra o kapitanie Kopiejkinie;
- miejsca z przeszłości Cziczikowa opisane w rozdziale XI, czyli szkoła w mieście, izba skarbowa, komisja budowy gmachu rządowego i komora celna na granicy.
Kluczowe wątki
Interes Cziczikowa. W Rosji co kilkanaście lat sporządzano spisy chłopów, zwane rewizjami. Chłop zmarły po spisie nadal figurował w papierach jako żywy, a właściciel płacił za niego podatek. Cziczikow chce takie dusze kupić za bezcen, przepisać na siebie i zastawić w banku jak prawdziwych chłopów. Ziemianom mówi, że zdejmie z nich ciężar podatku, a urzędnikom, że przesiedli chłopów do guberni chersońskiej.
Wizyty u ziemian. Rozdziały II–VI to pięć wizyt. Słodki i bezczynny Maniłow oddaje zmarłych za darmo. Skąpa i nieufna Koroboczka sprzedaje ich za piętnaście rubli dopiero wtedy, gdy Cziczikow obiecuje kupować od niej mąkę i inne produkty. Kłamca i awanturnik Nozdriow próbuje wcisnąć gościowi ogiera, psy i katarynkę, oszukuje przy warcabach i każe go bić. Twardy Sobakiewicz targuje się jak o żywy towar i wciska mu kobietę zapisaną jak mężczyznę. Pluszkin, bogaty skąpiec, oddaje zmarłych i sprzedaje zbiegłych chłopów po kilkadziesiąt kopiejek.
Miasto N. i jego urzędnicy. Gubernator haftuje, prezes izby recytuje wiersze, pocztmajster filozofuje, a policmajster bierze od kupców, co chce, i jest przez nich lubiany. Wszyscy grają w wista, ucztują i biorą łapówki. Gdy rozchodzi się wieść, że Cziczikow jest milionerem, miasto nosi go na rękach.
Plotka i ucieczka. Na balu u gubernatora pijany Nozdriow ogłasza, że Cziczikow kupuje martwe dusze. Następnego dnia przyjeżdża do miasta Koroboczka, by sprawdzić, ile naprawdę są warte. Damy dopowiadają resztę i rodzi się plotka o planowanym porwaniu córki gubernatora. Przestraszeni urzędnicy, którzy czekają na nowego generała-gubernatora, widzą w Cziczikowie fałszerza, szpiega, kapitana Kopiejkina, a nawet Napoleona. Umiera prokurator, a bohater, któremu wszyscy zamykają drzwi, w pośpiechu opuszcza miasto.
Historia bohatera. W ostatnim rozdziale narrator opowiada życie Cziczikowa. Ojciec dał mu na drogę radę, by zbierał grosz do grosza i dogadzał przełożonym. Chłopiec handlował z kolegami, urzędnik oszczędzał na wszystkim, a potem kradł w komisji budowlanej i zarabiał na przemycie w komorze celnej. Dwa razy tracił majątek, ale zawsze zaczynał od nowa. Pomysł martwych dusz podsunął mu przypadkiem sekretarz urzędu, który zauważył, że zmarli chłopi wciąż figurują w spisach.
Geneza utworu
Gogol zaczął pisać Martwe dusze w 1835 roku. Według jego późniejszych wspomnień pomysł podsunął mu Aleksander Puszkin, który zauważył, że taka fabuła pozwoli przejechać z bohaterem całą Rosję i pokazać mnóstwo różnych charakterów. Puszkin dał mu też wcześniej temat Rewizora. Po premierze tej komedii w 1836 roku Gogol wyjechał za granicę i większą część powieści napisał we Włoszech, głównie w Rzymie.
Tom pierwszy ukazał się w Moskwie w 1842 roku. Cenzura zmieniła jego tytuł na Przygody Cziczikowa, czyli Martwe dusze. Książka wywołała burzę. Krytyk Wissarion Bieliński uznał ją za znakomitą satyrę na Rosję, a przeciwnicy zarzucali autorowi szkalowanie własnego kraju.
Gogol myślał o trzech tomach na wzór Boskiej Komedii Dantego. Tom pierwszy miał być piekłem, a w następnych Cziczikow miał się stopniowo zmieniać. Nad drugim tomem pisarz pracował do końca życia, ale był z niego niezadowolony. Jedną wersję spalił już w 1845 roku, a w lutym 1852 roku, na kilka dni przed śmiercią, spalił kolejne rękopisy. Zachowały się tylko fragmenty kilku rozdziałów, wydane po jego śmierci. Opowiadają o dalszych podróżach Cziczikowa po innych majątkach.
Przekład Zygmunta Wielhorskiego ukazał się w Poznaniu w 1876 roku. Wydanie poprzedza napisany przez tłumacza szkic o życiu Gogola. W 1927 roku powieść przełożył Władysław Broniewski. Na scenę przeniósł ją między innymi Michaił Bułhakow w adaptacji wystawionej w Moskiewskim Teatrze Artystycznym w 1932 roku, a w 1984 roku Michaił Szwejcer nakręcił według niej serial telewizyjny.
Znaczenie tytułu
Słowo „dusza” oznaczało w Rosji chłopa pańszczyźnianego płci męskiej. Ziemianin mówił, że ma sto dusz, gdy należało do niego stu mężczyzn. „Martwe dusze” to więc w dosłownym sensie zmarli chłopi, którzy nadal figurują w urzędowych spisach. Właśnie nimi handluje Cziczikow, a przy targach okazuje się, że dla ziemian żywy i umarły chłop jest takim samym towarem jak mąka czy konopie.
Drugie znaczenie dotyczy ludzi żywych. Maniłow, Koroboczka, Nozdriow, Sobakiewicz, Pluszkin i urzędnicy miasta N. żyją, jedzą, grają w karty i robią interesy, ale ich dusze są puste. Narrator mówi o Sobakiewiczu, że w jego ciele jakby nie było duszy, a o Pluszkinie, że z człowieka pozostała ruina. Zmarli chłopi z list, których Cziczikow wspomina z zadumą, wydają się czasem bardziej żywi niż ich właściciele. Gogol nazwał książkę poematem, bo chciał w niej opowiedzieć o całej Rosji, o jej przywarach i o nadziei na przemianę.
Kompozycja, narracja, język
Tom pierwszy ma jedenaście rozdziałów i budowę ramową. Rozdział I wprowadza bohatera do miasta. Rozdziały II–VI to podróż po majątkach, przy czym każdy ziemianin ma swój rozdział, a kolejne wizyty układają się w stopniowanie od Maniłowa do Pluszkina. Rozdziały VII–X wracają do miasta, gdzie interes zostaje zalegalizowany, a potem wychodzi na jaw. Rozdział XI zamyka podróż wyjazdem z miasta i opowiada przeszłość bohatera. W rozdziale X pocztmajster opowiada osobną, zabawną Powieść o kapitanie Kopiejkinie.
Narrator jest trzecioosobowy, ale bardzo osobisty. Rozmawia z czytelnikiem, przeprasza za nieprzyzwoite słowa, boi się opisywać damy i żartuje z własnego bohatera. Często odchodzi od fabuły w dygresjach. Jedne są satyryczne, jak uwagi o grubych i chudych urzędnikach czy o tym, jak Rosjanin rozmawia z kimś, kto ma dwieście, a jak z kimś, kto ma pięćset dusz. Inne są liryczne, jak wspomnienie młodości na początku rozdziału VI czy rozważania o losie pisarza, który pokazuje ludziom brzydotę życia, na początku rozdziału VII. W oryginale tom kończy się słynnym obrazem Rosji pędzącej jak trójka koni, której nikt nie potrafi wyprzedzić. W przekładzie Wielhorskiego tego zakończenia nie ma.
Język łączy groteskę i realizm. Gogol pokazuje bohaterów przez przedmioty, które ich otaczają. Masywne meble Sobakiewicza wydają się mówić, że też są Sobakiewiczem, a książka Maniłowa od dwóch lat leży założona na czternastej stronie. Porównania bywają rozbudowane i zabawne, np. goście na wieczorze u gubernatora przypominają muchy obsiadające głowę cukru. Bohaterowie mówią językiem, który od razu ich zdradza. Maniłow nie kończy słodkich zdań, Nozdriow przysięga na wszystkie świętości, a Sobakiewicz mówi krótko i dosadnie. Pocztmajster co chwilę wtrąca „panie ty mój” i „tak powiedziawszy”.
Bohaterowie — Martwe dusze
O autorze
Mikołaj Gogol (1809–1852)
Pisarz i dramaturg urodzony w ukraińskich Soroczyńcach, w ówczesnym Imperium Rosyjskim, piszący po rosyjsku. Autor „Rewizora”, „Płaszcza” i „Martwych dusz”, mistrz satyry i groteski.
Twórczość — Mikołaj GogolCzęste pytania — Martwe dusze
O czym są „Martwe dusze”?
O Pawle Iwanowiczu Cziczikowie, który objeżdża majątki rosyjskich ziemian i skupuje od nich zmarłych chłopów, nadal zapisanych w urzędowych spisach jako żywi. Przy okazji Gogol pokazuje galerię prowincjonalnych typów i satyryczny obraz urzędników.
Kto jest autorem „Martwych dusz”?
Mikołaj Gogol, pisarz urodzony w 1809 roku na Ukrainie, w Imperium Rosyjskim, piszący po rosyjsku. Napisał też komedię „Rewizor” i opowiadania „Nos” i „Płaszcz”.
Czy trzeba przeczytać „Martwe dusze”?
Nie wszyscy. W liceum to jedna z czterech powieści do wyboru w grupie europejskich powieści realistycznych i naturalistycznych. Pozostałe to „Ojciec Goriot” Balzaka, „Klub Pickwicka” Dickensa i „Pani Bovary” Flauberta. Uczeń czyta jedną z nich.
Co to znaczy „martwa dusza”?
W carskiej Rosji „duszą” nazywano chłopa pańszczyźnianego płci męskiej. „Martwa dusza” to chłop zmarły od ostatniego spisu, za którego właściciel wciąż płacił podatek. W przenośni tytuł mówi też o ludziach żywych, ale pustych w środku.
Po co Cziczikow kupuje martwe dusze?
Chce je zastawić w banku jak prawdziwych chłopów i dostać za każdą po dwieście rubli. Planuje osiedlić je na papierze w guberni chersońskiej, gdzie ziemię rozdawano za darmo. Narrator wyjaśnia to dopiero w ostatnim rozdziale.
Których ziemian odwiedza Cziczikow?
Kolejno Maniłowa, Koroboczkę, Nozdriowa, Sobakiewicza i Pluszkina. Każdej wizycie poświęcony jest osobny rozdział, od II do VI.
Dlaczego Cziczikow musi uciekać z miasta?
Na balu u gubernatora Nozdriow głośno zdradza jego interes, a Koroboczka przyjeżdża do miasta sprawdzić ceny martwych dusz. Rodzą się plotki o porwaniu córki gubernatora i o fałszowaniu pieniędzy. Wszyscy zamykają przed nim drzwi, więc bohater wyjeżdża.
Kim jest kapitan Kopiejkin?
Bohaterem opowieści pocztmajstra z rozdziału X. To kaleki oficer z wojny 1812 roku, który w Petersburgu na próżno prosi o zapomogę, a potem podobno zostaje hersztem rozbójników. Pocztmajster uważa, że to Cziczikow, choć ten ma obie ręce i nogi.
Kiedy i gdzie toczy się akcja?
W Rosji pańszczyźnianej, według narratora wkrótce po wojnie 1812 roku, w gubernialnym mieście N. i w okolicznych majątkach. Nazwy miasta Gogol nie podaje.
Dlaczego Gogol nazwał powieść poematem?
Chciał opowiedzieć w niej o całej Rosji, z jej wadami i nadzieją na przemianę, na wzór wielkich poematów. Planował trzy tomy, jak trzy części „Boskiej Komedii” Dantego. W tekście są też liryczne dygresje bliskie poezji.
Czy „Martwe dusze” mają ciąg dalszy?
Gogol pisał tom drugi przez wiele lat, ale spalił rękopisy. Zachowały się tylko fragmenty kilku rozdziałów, wydane po jego śmierci. W szkole czyta się tom pierwszy i to on jest tu opracowany.
Z jakiego wydania pochodzą cytaty?
Z przekładu Zygmunta Wielhorskiego, wydanego w Poznaniu w 1876 roku i dostępnego w Wikiźródłach. Cytujemy go w dawnej pisowni. Wielhorski pisze np. „Nozdrew”, „Pliuszkin” i „Piotrek” zamiast form Nozdriow, Pluszkin i Pietrek, których używa przekład Broniewskiego.
Czy przekład Wielhorskiego jest pełny?
Nie. Zawiera wszystkie jedenaście rozdziałów, ale ostatni jest mocno skrócony. Brakuje w nim m.in. dygresji o Rusi i słynnego zakończenia z pędzącą trójką. Drobniejsze skróty są też w innych rozdziałach.
Jakim gatunkiem są „Martwe dusze”?
To powieść satyryczna, którą sam autor nazwał poematem. Ma cechy powieści łotrzykowskiej, bo śledzi przygody sprytnego oszusta w podróży. Należy do realizmu europejskiego XIX wieku, choć pełno w niej groteski.
Jak kończy się pierwszy tom?
Cziczikow wyjeżdża z miasta, mijając pogrzeb prokuratora. W drodze narrator opowiada jego życie i wyjaśnia, skąd wziął się pomysł z martwymi duszami. W oryginale tom zamyka obraz Rosji pędzącej jak trójka koni.