Streszczenie — Martwe dusze
Mikołaj Gogol · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.
Streszczenie krótkie
Do gubernialnego miasta N. przyjeżdża Paweł Iwanowicz Cziczikow i szybko zjednuje sobie urzędników. Potem objeżdża okolicznych ziemian i kupuje od nich martwe dusze, czyli zmarłych chłopów, którzy w spisach figurują jako żywi. Maniłow oddaje je za darmo, Koroboczka sprzedaje po długich namowach, Nozdriow robi awanturę, Sobakiewicz ostro się targuje, a skąpy Pluszkin dorzuca zbiegłych chłopów. W mieście Cziczikow uchodzi za milionera, dopóki Nozdriow nie zdradzi na balu jego interesu. Rodzą się plotki o porwaniu córki gubernatora i o fałszerzu pieniędzy, umiera prokurator, a bohater ucieka. Na końcu narrator opowiada jego życie i wyjaśnia, że chciał zastawić martwe dusze w banku.
Streszczenie szczegółowe — Martwe dusze
Rozdział I
Do zajazdu w gubernialnym mieście N. przyjeżdża bryczką pan w średnim wieku, ani przystojny, ani brzydki, z furmanem Selifanem i lokajem Pietrkiem. Z kartki dla policji wynika, że to radca kolegialny Paweł Iwanowicz Cziczikow. Przy obiedzie wypytuje służącego o urzędników i o zamożnych ziemian, a nawet o to, czy w guberni były zaraźliwe choroby. Następnego dnia składa wizyty wszystkim ważnym urzędnikom i każdemu umie powiedzieć coś miłego. Na wieczorze u gubernatora gra w wista, poznaje ziemian Maniłowa i Sobakiewicza i dostaje od nich zaproszenia. U policmajstra spotyka hałaśliwego Nozdriowa, który od razu mówi mu na ty. Całe miasto uważa przybysza za bardzo przyjemnego człowieka.
Rozdział II
Po tygodniu obiadów i wieczorów Cziczikow jedzie do Maniłowa. Narrator opisuje jego służących, czytającego wszystko Pietrka, który wszędzie roznosi swój zapach, i furmana Selifana. Maniłówka leży dalej, niż mówił gospodarz. Maniłow jest słodki, uprzejmy i bezczynny. Marzy o moście przez sadzawkę ze sklepikami, a jego książka od dwóch lat leży założona na czternastej stronie. Z żoną obsypuje się pieszczotami, a synom dał imiona Temistoklius i Alkid. Po obiedzie Cziczikow prosi go o rozmowę w gabinecie i proponuje, że kupi chłopów zmarłych od ostatniego spisu. Oszołomiony Maniłow pyta, czy to zgodne z prawem, a potem oddaje dusze za darmo i bierze na siebie koszty umowy. Po wyjeździe gościa marzy o tym, że obaj zostaną generałami z powodu swojej przyjaźni.
Rozdział III
Selifan, rozgadany po poczęstunku u ludzi Maniłowa, gubi drogę. Zaczyna się burza, bryczka się przewraca i Cziczikow ląduje w błocie. Nocą trafiają do wsi starszej wdowy Koroboczki, która nie zna ani Maniłowa, ani Sobakiewicza. Rano przy herbacie Cziczikow, już bez ceremonii, proponuje kupno zmarłych chłopów. Gospodyni nie rozumie, pyta, czy chce ich wykopywać, i boi się, że sprzeda za tanio, bo może zmarli są coś warci. Proponuje mu raczej konopie. Rozzłoszczony Cziczikow uderza krzesłem o podłogę i dopiero gdy zmyśla, że zajmuje się dostawami dla rządu, wdowa sprzedaje zmarłych za piętnaście rubli. Po obfitym śniadaniu dziewczynka pokazuje im drogę do gościńca.
Rozdział IV
W przydrożnym zajeździe Cziczikow je prosię i dowiaduje się, gdzie mieszka Sobakiewicz. Zajeżdża tam Nozdriow ze szwagrem Miżujewem. Wraca z jarmarku, na którym przegrał wszystko, i namawia Cziczikowa do odwiedzin. W swoim majątku pokazuje gościom stajnię, psy, wilczka i granicę posiadłości, przy okazji ciągle zmyślając. Po obiedzie z podejrzanymi winami szwagier odjeżdża do żony. Cziczikow prosi o martwe dusze, ale Nozdriow chce wiedzieć po co i nie wierzy w żadne wyjaśnienia. Proponuje w zamian ogiera, psy, katarynkę i wymianę bryczek, a w końcu grę w karty. Cziczikow odmawia i gospodarz się obraża. Rano siadają do warcabów o dusze. Nozdriow oszukuje, a gdy gość przerywa partię, każe służbie go bić. Ratuje go przyjazd kapitana-isprawnika, który oznajmia Nozdriowowi, że jest pod sądem za pobicie pewnego ziemianina. Cziczikow ucieka.
Rozdział V
Na drodze bryczka zderza się z powozem, w którym jadą starsza dama i szesnastoletnia blondynka. Chłopi z sąsiedniej wsi długo rozplątują konie, a Cziczikow wpatruje się w dziewczynę i zastanawia się, jaki może mieć posag. Potem przyjeżdża do Sobakiewicza. Wszystko u niego jest ciężkie i solidne, a sam gospodarz przypomina niedźwiedzia. Przed obiadem mówi źle o wszystkich urzędnikach miasta, a przy stole wspomina o skąpcu Pluszkinie, u którego ludzie umierają jak muchy. Gdy Cziczikow ostrożnie wykłada swoją sprawę, Sobakiewicz od razu żąda stu rubli za duszę i wychwala zalety zmarłych rzemieślników. Po długim targu zgadzają się na dwa i pół rubla. Sobakiewicz spisuje dokładną listę chłopów i bierze zadatek. Cziczikow wyjeżdża tak, by gospodarz nie widział, że jedzie do Pluszkina.
Rozdział VI
Narrator wspomina, z jaką ciekawością wjeżdżał w młodości do nieznanych miejsc, i żali się, że dziś patrzy na wszystko obojętnie. Wieś Pluszkina jest zrujnowana, a dwór ma zabite okna. Cziczikow bierze właściciela w łachmanach za klucznicę. Narrator opowiada historię Pluszkina, który był kiedyś oszczędnym, rozsądnym gospodarzem. Po śmierci żony stał się podejrzliwy, córka uciekła z oficerem, syn wstąpił do wojska i przegrał w karty, a młodsza córka umarła. Dziś zboże i płótno gniją mu w magazynach, a on zbiera po wsi stare podeszwy i skorupy. Cziczikow obiecuje płacić podatki za zmarłych, których jest ponad sto dwadzieścia, i Pluszkin się zgadza. Sprzedaje mu też siedemdziesięciu ośmiu zbiegłych chłopów po trzydzieści dwie kopiejki. Proponuje gościowi likier, z którego wyłowił robaki, i pisze list do prezesa izby, swojego dawnego przyjaciela. Uradowany Cziczikow wraca nocą do miasta.
Rozdział VII
Narrator zastanawia się nad losem pisarza, który zamiast wzniosłych bohaterów pokazuje brzydotę codziennego życia. Cziczikow, który ma już prawie czterysta dusz, sam spisuje akty kupna. Czytając listy zmarłych, wyobraża sobie, jak żyli i ginęli. Odkrywa, że Sobakiewicz dopisał mu kobietę, Elżbietę Worobiej. Na ulicy spotyka Maniłowa, który przyniósł listę ozdobioną przez żonę. W izbie cywilnej urzędnik Iwan Antonowicz przyjmuje łapówkę, a prezes izby, u którego siedzi Sobakiewicz, zgadza się być pełnomocnikiem Pluszkina. Cziczikow twierdzi, że przesiedli chłopów do guberni chersońskiej. Akty zostają spisane, a cały zakup jest na papierze wart ponad sto tysięcy rubli. Urzędnicy wyprawiają ucztę u policmajstra, Sobakiewicz zjada sam ogromnego jesiotra, a goście obiecują ożenić Cziczikowa. Pijany bohater wraca do zajazdu, a Selifan i Pietrek idą do szynku.
Rozdział VIII
Miasto rozprawia o przesiedleniu chłopów Cziczikowa i rozchodzi się plotka, że jest milionerem. Damy, które narrator opisuje z udawanym lękiem, zaczynają się o niego starać. Bohater dostaje anonimowy list miłosny z wierszem. Na balu u gubernatora zostaje przyjęty z entuzjazmem, ale gdy spostrzega córkę gubernatora, czyli blondynkę z drogi, przestaje zwracać uwagę na inne panie. Damy czują się urażone. Wtedy pijany Nozdriow głośno ogłasza, że Cziczikow kupował od niego martwe dusze. Bohater wraca do zajazdu wściekły i bezsenny. Tej samej nocy do miasta przyjeżdża Koroboczka, która chce sprawdzić, po ile naprawdę chodzą martwe dusze.
Rozdział IX
Rano jedna z dam, nazwana przez narratora damą po prostu przyjemną, przybiega do swojej przyjaciółki, damy przyjemnej pod każdym względem. Opowiada jej, co Koroboczka mówiła żonie protopopa. Obie panie, kłócąc się po drodze o materiały na suknie, dochodzą do wniosku, że martwe dusze to tylko pretekst, a Cziczikow chce porwać córkę gubernatora. Plotka obiega miasto w pół godziny. Gubernatorowa zakazuje wpuszczać Cziczikowa. Urzędników bardziej niepokoją martwe dusze, bo do guberni ma przyjechać nowy generał-gubernator, a każdy ma coś na sumieniu. Przychodzą też dwa pisma, o fałszerzu pieniędzy i o zbiegłym rozbójniku. Urzędnicy wypytują ziemian i służbę, ale nikt nie wie, kim naprawdę jest Cziczikow.
Rozdział X
Wychudli ze strachu urzędnicy naradzają się u policmajstra. Pocztmajster twierdzi, że Cziczikow to kapitan Kopiejkin, i opowiada jego historię. Oficer, który w wojnie z Napoleonem stracił rękę i nogę, prosi w Petersburgu o zapomogę, zostaje odesłany do domu, a potem ma przewodzić bandzie rozbójników. Policmajster przypomina jednak, że Cziczikow ma obie ręce i nogi. Urzędnicy zastanawiają się nawet, czy nie jest przebranym Napoleonem. Wzywają Nozdriowa, a ten potwierdza wszystko, o co go pytają, i dorzuca szczegóły planowanego porwania. Pod wpływem tych wieści umiera prokurator. Cziczikow, który przez kilka dni nie wychodził z powodu przeziębienia, nie zostaje wpuszczony do gubernatora, a inni urzędnicy przyjmują go z zakłopotaniem. Wieczorem odwiedza go Nozdriow i opowiada, o co oskarża go miasto. Przerażony bohater każe szykować się do wyjazdu.
Rozdział XI
Wyjazd opóźnia się, bo Selifan dopiero rano oznajmia, że trzeba podkuć konie i naprawić koło, choć wiedział o tym od dawna. Wyjeżdżając, Cziczikow mija pogrzeb prokuratora i chowa się w bryczce. Narrator zachwyca się drogą, a gdy bohater zasypia, opowiada jego życie. Syn ubogiego szlachcica dostał od ojca radę, by dogadzał przełożonym i zbierał grosz do grosza. W szkole handlował z kolegami, jako urzędnik żył skromnie i wkradał się w łaski zwierzchników. W komisji budowy gmachu rządowego wzbogacił się na kradzieży, ale nowy szef ją rozpędził. Potem został celnikiem i wsławił się tropieniem przemytników, a w końcu sam z innym urzędnikiem przepuszczał przemyt. Wspólnik go wydał i Cziczikow stracił prawie wszystko. Jako pełnomocnik, który zastawiał w banku zadłużony majątek, usłyszał od sekretarza, że zmarli chłopi wciąż figurują w spisach. Wymyślił wtedy, że skupi martwe dusze, osiedli je na papierze w guberni chersońskiej i zastawi w banku po dwieście rubli za każdą. W oryginale tom kończy się lirycznym obrazem Rosji pędzącej jak trójka koni. W przekładzie Wielhorskiego bryczka znika po prostu w kurzu.
Plan wydarzeń — Martwe dusze
- Przyjazd do miasta N.
- Przybycie Cziczikowa do zajazdu z Selifanem i Pietrkiem.
- Wizyty u urzędników i wieczór u gubernatora.
- Poznanie Maniłowa, Sobakiewicza i Nozdriowa.
- Wizyta u Maniłowa.
- Opis Maniłówki i bezczynnego gospodarza.
- Propozycja kupna zmarłych chłopów.
- Oddanie dusz za darmo.
- U Koroboczki.
- Zabłądzenie w burzy i nocleg u wdowy.
- Targi o zmarłych i propozycja sprzedaży konopi.
- Sprzedaż za piętnaście rubli po obietnicy dostaw dla rządu.
- U Nozdriowa.
- Spotkanie w przydrożnym zajeździe.
- Oglądanie majątku i zmyślenia gospodarza.
- Odmowa sprzedaży i propozycje wymiany.
- Oszustwo przy warcabach i próba pobicia gościa.
- Przyjazd kapitana-isprawnika i ucieczka Cziczikowa.
- U Sobakiewicza.
- Zderzenie z powozem i spotkanie blondynki.
- Opinie gospodarza o urzędnikach i obiad.
- Targ o cenę dusz i zadatek.
- U Pluszkina.
- Zrujnowana wieś i gospodarz w łachmanach.
- Historia upadku Pluszkina.
- Przejęcie zmarłych i kupno zbiegłych chłopów.
- Umowy w mieście.
- Spisywanie aktów i rozmyślania nad listami zmarłych.
- Wizyta w izbie cywilnej i łapówka dla Iwana Antonowicza.
- Uczta u policmajstra.
- Skandal.
- Plotka o milionach Cziczikowa i zainteresowanie dam.
- Bal u gubernatora i córka gubernatora.
- Wystąpienie Nozdriowa.
- Przyjazd Koroboczki do miasta.
- Rozmowa dwóch dam i plotka o porwaniu.