Cytaty — Martwe dusze
16 cytatów z kontekstem — gotowe do wykorzystania w wypracowaniu i na lekcji.
„oto jakie koło! jak ty myślisz: dojedzie to koło do Moskwy, czy nie dojedzie?”
Rozdział I. Dwaj chłopi oglądają bryczkę Cziczikowa w chwili jego przyjazdu. Cytaty pochodzą z przekładu Zygmunta Wielhorskiego (Poznań 1876), dostępnego w Wikiźródłach, w oryginalnej pisowni. Tłumacz używa form „Cziczików” lub „Cziczikow”, „Nozdrew”, „Pliuszkin” i „Piotrek” zamiast Nozdriow, Pluszkin i Pietrek z przekładu Broniewskiego.
„Wiesz, duszko, poznałem się u gubernatora z radzcą kolegialnym Pawłem Iwanowiczem Cziczikowem, to bardzo przyjemny człowiek”
Rozdział I. Małomówny Sobakiewicz po powrocie z miasta mówi tak do żony, która odpowiada tylko „hm!”.
„Nie siadajcie na te krzesła, one jeszcze nie gotowe.”
Rozdział II. Od kilku lat Maniłow ostrzega tak gości, bo materiału na obicie mebli zabrakło na dwa krzesła.
„Ja mam zamiar nabyć zmarłych, to jest takich, którzy nie są wykreśleni z spisów a liczą się dotąd do żywych”
Rozdział II. Cziczikow po raz pierwszy wypowiada swoją prośbę w gabinecie Maniłowa, który ze zdumienia wypuszcza fajkę.
„Jak żyję, jeszcze martwych nie przedawałam.”
Rozdział III. Wdowa boi się nowego interesu i podejrzewa, że może stracić na sprzedaży.
„Ach ty kapuściana głowo!”
Rozdział III. Cziczikow mówi to do siebie, tracąc cierpliwość w targach z Koroboczką.
„Pod pewnemi względami Nozdrew był historycznym człowiekiem.”
Rozdział IV. Narrator wyjaśnia, że gdzie pojawiał się Nozdriow, tam zawsze zdarzała się jakaś historia.
„I ja także Sobakiewicz!”
Rozdział V. Tak, według narratora, zdają się mówić masywne meble w domu Sobakiewicza, podobne do gospodarza.
„Jeden tylko prokurator porządny człowiek, i to prawdę powiedziawszy, wielka świnia.”
Rozdział V. Sobakiewicz jeszcze przed obiadem nazywa wszystkich urzędników miasta szachrajami, a jedynego „porządnego” też obraża.
„Zabierajcież z sobą w drogę, wychodząc z pięknych lat młodzieńczych do wieku dojrzałego odwagę, — zabierajcie z sobą wszystkie człowiecze uczucia, nie zostawiajcie ich po drodze, bo ich późniéj nie zbierzecie!”
Rozdział VI. Apel narratora po scenie, w której Pluszkin oszczędza papier na list. Narrator zastanawia się, jak człowiek mógł się tak zmienić.
„A długo jednak jeszcze przeznaczone mi jest, iść ręka w rękę z moimi bohaterami, obejrzyć lecące życie, przedstawiać je przez widziany śmiech ale niewidzialne dla nikogo łzy!”
Rozdział VII. Zakończenie dygresji o losie pisarza, który pokazuje ludziom brzydotę codziennego życia. Słowa o śmiechu przez łzy często przytacza się jako opis całej twórczości Gogola.
„Boże mój, ilu was tu jest? Coście wy za życia robili, jakeście się mordowali?”
Rozdział VII. Cziczikow czyta listy kupionych zmarłych i zaczyna wyobrażać sobie ich losy.
„A co? czyś dużo martwych utargował!”
Rozdział VIII. Pijany Nozdriow wita tak Cziczikowa na balu u gubernatora i zdradza przy wszystkich jego interes.
„O co nieboszczyk się zapytywał, dla czego umarł, albo dla czego żył — o tém Bóg jeden wie.”
Rozdział X. Komentarz narratora do śmierci prokuratora, któremu po śmierci jedna brew została uniesiona jak znak zapytania.
„Wszystko zrobisz i wszystko na świecie przemożesz groszem.”
Rozdział XI. Ostatnia rada ojca dla syna, którego w ósmym roku życia odwozi do szkoły w mieście.
„szukam czapki, a czapka na głowie.”
Rozdział XI. Myśl Cziczikowa w chwili, gdy sekretarz urzędu przypomina mu, że zmarli chłopi wciąż figurują w spisach.
Cytaty pochodzą z utworu Martwe dusze, którego autorem jest Mikołaj Gogol. Przytaczamy je w zakresie dozwolonego użytku, na potrzeby omówienia lektury.