Problematyka — Wybrane wiersze poetów epoki baroku
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Przemijanie i krótkość życia
Barokowi poeci bez przerwy przypominają, że życie jest krótkie i niepewne. Sęp Szarzyński widzi czas pędzony przez obracające się niebo i Tytana, a śmierć „tuż za nami”. Naborowski zestawia życie z dźwiękiem, dymem i błyskiem i mówi, że trwa ono krócej niż mgnienie oka. Za oboma wierszami stoi biblijna myśl o marności świata, znana z Księgi Koheleta. Różnią się jednak tonem. U Sępa przemijanie budzi lęk i skruchę, a u Naborowskiego raczej spokojną zadumę.
Marność dóbr i wartość cnoty
Bogactwo, władza, sława i uroda pojawiają się w kilku wierszach jako dobra pozorne. Sęp nazywa je cieniami, które odciągają od Boga. Naborowski w Cnocie grunt wszystkiemu wylicza wszystko, czego ludzie pragną, i każdą rzecz kwituje słowami „Nic to”. Trwa tylko cnota i dobra sława. Potocki pokazuje, jak ta prawda wygląda w praktyce. Szlachta trwoni majątek na karoce, perły i cukrowe piramidy, a przepych zgaśnie „jako w wodzie utopione świece”.
Człowiek rozdarty między duszą a ciałem
Sęp Szarzyński przedstawia człowieka jako istotę słabą i rozdwojoną. W Sonecie IV walczy on z szatanem, światem i własnym ciałem, które ciągnie go w dół. W Sonecie V dusza z natury pragnie kochać, ale ciało zwodzi ją ku rzeczom ziemskim. Rozwiązaniem nie jest pogarda dla życia, tylko skierowanie miłości ku Bogu, jedynemu pięknu, które nie przemija. Ten sam motyw walki ze światem i ciałem pojawia się na końcu Zbytków polskich Potockiego.
Miłość jako paradoks
Morsztyn nie pisze o miłości z powagą Sępa. Bawi się nią i szuka dla niej coraz dziwniejszych porównań. Zakochany jest martwy i płonący, żyje bez serca i płacze w ogniu. Ucieka od oczu ukochanej i zaraz do nich wraca. Panna jest piękna albo brzydka zależnie od nastroju kochanka. W tych wierszach chodzi mniej o prawdziwe uczucie, a bardziej o popis dowcipu. Mimo to widać w nich barokową myśl, że rozum nie panuje nad człowiekiem.
Krytyka szlachty i troska o państwo
Potocki opisuje szlachtę bez złudzeń. W Zbytkach polskich stawia obok siebie luksus elit i upadek kraju, który traci ziemie i nie płaci żołnierzom. W Pospolitym ruszeniu pokazuje szlachecką wolność, która zamienia się w lenistwo i nieposłuszeństwo. Szlachcic nie chce wstać na alarm, bo uważa się za równego rotmistrzowi i grozi mu sejmikiem. Śmiech łączy się tu z niepokojem o przyszłość Rzeczypospolitej.
Zaskoczenie jako zasada poezji
Barok cenił poezję trudną i zaskakującą. Konceptyzm polegał na budowaniu wiersza wokół wyszukanego pomysłu, a marinizm na efektownej formie pełnej metafor, antytez i paradoksów. U Sępa zaskakuje gęsty, poplątany szyk zdań. U Naborowskiego zaskakuje wyliczenie siedmiu słów w jednym wersie i czternaście anafor. U Morsztyna cały wiersz prowadzi do puenty, która odwraca sytuację. Forma nie jest tu ozdobą, tylko sposobem pokazania świata pełnego sprzeczności.