Cytaty — Wybrane opowiadania z tomu Sklepy cynamonowe

16 cytatów z kontekstem — gotowe do wykorzystania w wypracowaniu i na lekcji.

„W lipcu ojciec mój wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszałamiających dni letnich.”
Narrator
Sierpień, pierwsze zdanie tomu. Cytaty pochodzą z tekstu udostępnionego przez Wolne Lektury, w których każde opowiadanie jest osobnym plikiem.
„Zauważyliśmy wówczas wszyscy, że ojciec zaczął z dnia na dzień maleć jak orzech, który zsycha się wewnątrz łupiny.”
Narrator
Nawiedzenie. Po nocnej rozmowie z Bogiem chory ojciec uspokaja się, ale zaczyna maleć i dziwaczeć.
„W chwilę później schodził mój ojciec ze schodów swojego dominium — człowiek złamany, król-banita, który stracił tron i królowanie.”
Narrator
Ptaki. Zakończenie opowiadania, gdy Adela przepędziła szczotką całe ptactwo ze strychu.
„Pozbawiony wszelkiego poparcia, bez uznania z naszej strony, bronił ten mąż przedziwny straconej sprawy poezji.”
Narrator
Manekiny. Dorosły narrator ocenia ptasią przygodę ojca jako samotną walkę z nudą miasta.
„Demiurgos — mówił ojciec — nie posiadł monopolu na tworzenie — tworzenie jest przywilejem wszystkich duchów.”
Ojciec (Jakub)
Traktat o manekinach albo Wtóra Księga Rodzaju. Pierwsze zdanie wykładu ojca o materii.
„— Słowem — konkludował mój ojciec — chcemy stworzyć po raz wtóry człowieka, na obraz i podobieństwo manekina.”
Ojciec (Jakub)
Traktat o manekinach albo Wtóra Księga Rodzaju. Podsumowanie wykładu, tuż przed tym, jak Adela wysuwa stopę.
„Materia nie zna żartów. Jest ona zawsze pełna tragicznej powagi.”
Ojciec (Jakub)
Traktat o manekinach. Ciąg dalszy. Ojciec mówi o figurach woskowych, z których śmieje się tłum.
„Cała złudna ta fatamorgana była tylko mistyfikacją, wypadkiem dziwnej symulacji materii, która podszywa się pod pozór życia.”
Ojciec (Jakub)
Traktat o manekinach. Dokończenie. Ojciec kończy opowieść o rozkwicie w zapomnianym pokoju, który zniknął do wieczora.
„Zwierzęta! Cel nienasyconej ciekawości, egzemplifikacje zagadki życia, jakby stworzone po to, by człowiekowi pokazać człowieka”
Narrator
Nemrod. Narrator wspomina zachwyt nad pieskiem, który pojawił się w kuchni.
„Pan bez fletu; cofający się w popłochu do swych ojczystych kniei.”
Narrator
Pan. Ostatnie słowa opowiadania, gdy tajemniczy mężczyzna ucieka przez łopuchy.
„ktoś odwrócony zawsze plecami — przez pustą amfiladę pokojów, które nie istniały.”
Narrator
Pan Karol. Zakończenie opowiadania, gdy wuj Karol wychodzi z pustego mieszkania, a w lustrze oddala się jego odbicie.
„Nazywam je sklepami cynamonowymi dla ciemnych boazerii tej barwy, którymi są wyłożone.”
Narrator
Sklepy cynamonowe. Narrator wyjaśnia nazwę nocnych sklepów, których szuka, idąc po portfel ojca.
„— Drogi mój — to dla ciebie — rzekł i stał się bardzo mały, jak konik z drzewa.”
Koń dorożkarski
Sklepy cynamonowe. Koń, który wiózł chłopca przez zaczarowany las, staje ranny w śniegu.
„Ta rzeczywistość jest cienka jak papier i wszystkimi szparami zdradza swą imitatywność.”
Narrator
Ulica Krokodyli. Opis szarej dzielnicy, która udaje wielkie miasto.
„Od tego czasu wyrzekliśmy się ojca. Podobieństwo do karakona występowało z dniem każdym wyraźniej — mój ojciec zamieniał się w karakona.”
Narrator
Karakony. Narrator wspomina, jak ojciec, walcząc z owadami, sam zaczął się do nich upodabniać.
„— Jakubie, handlować! Jakubie, sprzedawać! — wołali wszyscy”
Tłum kupujących
Noc wielkiego sezonu. Tłum, który wdarł się do sklepu, tak odpowiada na trąbienie ojca, wzywającego pomocy z wysokich półek.

Cytaty pochodzą z utworu Wybrane opowiadania z tomu Sklepy cynamonowe, którego autorem jest Bruno Schulz. Przytaczamy je w zakresie dozwolonego użytku, na potrzeby omówienia lektury.

Pozostałe materiały — Wybrane opowiadania z tomu Sklepy cynamonowe