Streszczenie — Wybrane ballady, w tym Romantyczność

Adam Mickiewicz · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.

Streszczenie krótkie

W biały dzień, w miasteczku, dziewczyna Karusia zachowuje się dziwnie. Nie słucha nikogo, płacze, śmieje się i chwyta coś w powietrzu. Rozmawia z ukochanym Jasieńkiem, który umarł dwa lata temu. Mówi, że źle jej wśród ludzi, i prosi, by zabrał ją do siebie. Gdy zapieje kur, zjawa znika, a dziewczyna biegnie za nią i upada. Zbiera się gromada ludzi. Wierzą, że dusza Jasia jest przy Karusi, i każą mówić pacierze. Narrator też się modli. Starzec woła, że nic nie widzi i że to brednie. Narrator odpowiada, że czucie i wiara mówią do niego silniej niż mędrca szkiełko i oko.

Streszczenie szczegółowe — Wybrane ballady, w tym Romantyczność

Motto

Balladę poprzedza cytat z Hamleta Szekspira, po angielsku i w polskim przekładzie. Ktoś mówi, że widzi coś, czego inni nie dostrzegają, a zapytany „Gdzie?” odpowiada, że przed oczyma duszy.

Strofa 1 (wersy 1–7)

Ktoś woła do dziewczyny „Słuchaj dzieweczko!”, ale ona nie słucha. Jest biały dzień, wokół jest miasteczko, a przy niej nie ma żywego ducha. Wołający pyta, co ona chwyta wokół siebie, kogo woła i z kim się wita. Dziewczyna znów nie odpowiada.

Strofa 2 (wersy 8–13)

Narrator opisuje jej zachowanie. Raz stoi bez ruchu jak kamień i nie odwraca oczu. Za chwilę rozgląda się nerwowo, zalewa się łzami, jakby coś chwytała i trzymała w rękach. Płacze i zaraz potem się śmieje.

Strofa 3 (wersy 14–17)

Zaczyna się monolog dziewczyny. Zwraca się do Jasieńka i cieszy się, że przyszedł do niej w nocy. Dziwi się, że kocha ją nawet po śmierci. Prosi, by mówił cicho, bo może usłyszeć macocha.

Strofa 4 (wersy 18–23)

Zaraz jednak przestaje się przejmować macochą. Przypomina sobie, że Jasieńko nie żyje i że był już jego pogrzeb. Przez chwilę się boi, ale zaraz pyta, czemu miałaby bać się ukochanego. Poznaje jego twarz, oczy i białą sukienkę.

Strofa 5 (wersy 24–27)

Jasieńko jest biały jak chusta i ma zimne dłonie. Dziewczyna prosi, by położył je na jej piersi, przytulił ją i pocałował.

Strofa 6 (wersy 28–31)

Myśli o tym, jak zimno musi być w grobie. Przypomina sobie, że chłopiec nie żyje od dwóch lat. Prosi, by zabrał ją ze sobą, bo chce umrzeć przy nim i nie lubi świata.

Strofa 7 (wersy 32–35)

Wyjaśnia, dlaczego. Źle jej wśród złych ludzi. Gdy płacze, oni szydzą, gdy mówi, nikt jej nie rozumie. Ona widzi, a oni nie widzą.

Strofa 8 (wersy 36–39)

Prosi Jasieńka, by przyszedł kiedyś w dzień. Zastanawia się, czy to nie sen, ale zaraz odpowiada sobie, że trzyma go w ręku. Chłopiec zaczyna znikać, a ona prosi, by został, bo jest jeszcze wcześnie.

Strofa 9 (wersy 40–43)

Odzywa się kur, w okienku błyska zorza. Według ludowej wiary duchy odchodzą o świcie. Dziewczyna woła za znikającym Jasieńkiem i kończy monolog słowami „Ja nieszczęśliwa!”.

Strofa 10 (wersy 44–47)

Narrator wraca do opisu. Dziewczyna pieści się z kochankiem, biegnie za nim, krzyczy i upada. Na ten krzyk zbiera się gromada ludzi.

Strofa 11 (wersy 48–51)

Prości ludzie wołają, żeby mówić pacierze. Są pewni, że dusza Jasia jest tutaj, przy swojej Karusi, bo kochał ją za życia. Tu po raz pierwszy i jedyny pada imię Karusi.

Strofa 12 (wersy 52–57)

Narrator wyznaje, że też w to wierzy, płacze i modli się razem z ludźmi. Wtedy przez zgiełk przebija się okrzyk „Słuchaj dzieweczko!”. Woła Starzec. Zwraca się do tłumu i każe ufać swojemu oku i szkiełku. Mówi, że nic wokół nie widzi.

Strofa 13 (wersy 58–61)

Starzec ciągnie dalej. Duchy to według niego wymysł gawiedzi z karczmy, wykuty w kuźni głupoty. Dziewczyna bredzi, a prosty lud obraża rozum.

Strofa 14 (wersy 62–65)

Narrator odpowiada spokojnie. Dziewczyna czuje, a lud głęboko wierzy. Dla niego czucie i wiara mówią silniej niż mędrca szkiełko i oko.

Strofa 15 (wersy 66–69)

Narrator zarzuca Starcowi, że zna tylko martwe prawdy, nieznane ludowi. Widzi świat w proszku i w każdej iskierce gwiazdy, ale nie zna prawd żywych i nie dostrzeże cudu. Ballada kończy się radą „Miej serce i patrzaj w serce!”.

Inne ballady. Świteź

Narrator zachęca podróżnego, by zatrzymał się nad jeziorem Świteź koło Płużyn. Nocą wygląda ono pięknie, ale ludzie opowiadają o dziwnych odgłosach z głębi. Pan na Płużynach postanawia zbadać tajemnicę. Każe zrobić wielką sieć, a za radą narratora zamawia msze i sprowadza księdza z Cyryna. Sieć wyciąga z wody piękną kobietę. Opowiada ona, że na miejscu jeziora stało kiedyś miasto Świteź, którym rządził jej ojciec Tuhan. Gdy car z Rusi oblegał Mendoga w Nowogródku, Tuhan poszedł z wojskiem na odsiecz. Córka zapewniła go, że anioł obroni miasto. Nocą wróg napadł na bezbronne miasto. Kobiety chciały się zabić, żeby uniknąć hańby, a córka Tuhana błagała Boga o śmierć. Wtedy ziemia zapadła się pod nimi. Kobiety zamieniły się w kwiaty, które zabijają każdego, kto je zerwie. Ludzie nazywają je carami. Po tej opowieści kobieta znika w jeziorze.

Inne ballady. Świtezianka

Nad brzegiem Świtezi spotykają się co noc młody strzelec i nieznajoma dziewczyna. Strzelec prosi, by z nim zamieszkała. Ona pyta, czy będzie jej wierny, a on przysięga przy blasku księżyca. Dziewczyna ostrzega, że kto złamie przysięgę, temu biada za życia i po śmierci. Potem znika. Gdy strzelec idzie sam nad wodą, z jeziora wyłania się piękna rusałka i wabi go do siebie. Strzelec zapomina o przysiędze i biegnie za nią w głębinę. Z bliska poznaje, że to jego dziewczyna. Za zdradę spotyka go kara. Woda porywa go na dno, a jego dusza ma przez tysiąc lat cierpieć pod modrzewiem.

Inne ballady. Lilije

Pani zabija męża, który wrócił z wyprawy króla Bolesława na Kijów, bo bała się kary za niewierność. Grzebie go w gaju i sieje na grobie lilie. Idzie po radę do pustelnika, a ten mówi, że zbrodnię mógłby wydać tylko zmarły mąż. Po roku przyjeżdżają dwaj bracia zabitego. Obaj zakochują się w bratowej i chcą się z nią żenić. Pustelnik radzi, by każdy uplótł wianek i złożył go w kościele, a pani wybierze. Ona bierze wianek z lilii i obaj bracia się o niego kłócą, bo obaj rwali kwiaty z grobu brata. Wtedy do świątyni wchodzi duch zabitego, wzywa żonę i braci na tamten świat, a cerkiew zapada się pod ziemię. Na tym miejscu rosną lilie.

Inne ballady. Pani Twardowska

W karczmie Twardowski bawi gości czarami. Nagle z kielicha wyskakuje diabeł Mefistofeles. Przypomina, że Twardowski zapisał mu duszę na Łysej Górze i miał przyjechać do Rzymu, a karczma nazywa się właśnie „Rzym”. Twardowski powołuje się na umowę, która daje mu prawo do trzech poleceń. Diabeł wykonuje dwa pierwsze. Ożywia konia z szyldu, skręca bicz z piasku i buduje gmach z orzechów, a potem kąpie się w wodzie święconej. Trzecie zadanie to rok życia z panią Twardowską jak z żoną, w miłości, szacunku i posłuszeństwie. Tego diabeł nie wytrzymuje i ucieka przez dziurkę od klucza.

Inne ballady. Rybka

Krysia, uboga dziewczyna, której pan przysięgał małżeństwo, dowiaduje się, że on żeni się z księżną. Prosi świtezianki, by przyjęły ją do siebie, i rzuca się do wody. Wierny sługa przynosi nad rzekę jej dziecko, a Krysia wypływa jako rybka, zmienia się w dziewczynę z rybią płetwą do pasa i karmi je piersią. Pewnego wieczoru nad rzekę idą na spacer pan z żoną. Rzeka wysycha, a w zatoce zostaje głaz w kształcie dwóch ludzi. Sługa rozumie, co się stało, i wraca z dzieckiem do domu.

Plan wydarzeń — Wybrane ballady, w tym Romantyczność

  1. Motto.
    1. Cytat z „Hamleta” o widzeniu oczyma duszy.
  2. Dziwne zachowanie dziewczyny (strofy 1–2).
    1. Wezwanie „Słuchaj dzieweczko!”, na które dziewczyna nie odpowiada.
    2. Biały dzień w miasteczku, wokół niej nie ma nikogo.
    3. Na przemian bezruch, płacz, śmiech i chwytanie czegoś w powietrzu.
  3. Monolog Karusi do Jasieńka (strofy 3–9).
    1. Radość z nocnego przyjścia ukochanego i obawa przed macochą.
    2. Wspomnienie pogrzebu, chwila lęku i rozpoznanie Jasieńka w białej sukience.
    3. Zimne dłonie, prośba o uścisk i pocałunek.
    4. Myśl o zimnym grobie i prośba „Weź mię, ja umrę przy tobie”.
    5. Skarga na złych ludzi, którzy szydzą i nie rozumieją.
    6. Prośba o przyjście za dnia i wątpliwość, czy to sen.
    7. Pianie koguta, zorza i zniknięcie Jasieńka.
  4. Reakcja ludzi (strofy 10–12, wersy 44–53).
    1. Dziewczyna biegnie za zjawą, krzyczy i upada.
    2. Gromada wierzy, że dusza Jasia jest przy Karusi, i każe mówić pacierze.
    3. Narrator wierzy, płacze i modli się razem z ludem.
  5. Spór ze Starcem (strofy 12–15, wersy 54–69).
    1. Starzec woła „Słuchaj dzieweczko!” i każe ufać swemu oku i szkiełku.
    2. Starzec nazywa duchy wymysłem karczemnej gawiedzi, a słowa dziewczyny bredniami.
    3. Narrator broni czucia dziewczyny i wiary ludu.
    4. Zarzut, że mędrzec zna tylko martwe prawdy i nie zobaczy cudu.
    5. Wezwanie „Miej serce i patrzaj w serce!”.

Pozostałe materiały — Wybrane ballady, w tym Romantyczność