Problematyka — Wybór fraszek, wybrana pieśń, treny VII i VIII
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Poezja i postawa poety
Kochanowski często pisze o samym pisaniu. W Na swoje księgi odcina się od eposu o wojnach i bohaterach i wybiera żart, pieśń i biesiadę. We fraszce do Mikołaja Firleja odróżnia statecznego poetę od swawolnego rymu. W Do fraszek pokazuje, że te drobne wiersze kryją coś więcej niż żart, bo zawierają jego tajemnice i są zawiłe jak Labirynt. Lekkość fraszki bywa więc tylko pozorna.
Kruchość ludzkiego życia
Dwie fraszki O żywocie ludzkim i Człowiek boże igrzysko mówią o tym, jak mało znaczą ludzkie starania. Bogactwo, uroda i sława przemijają jak trawa. Ludzie przypominają lalki, które po przedstawieniu chowa się do worka, albo dzieci, które biją się o drobiazgi. Człowiek przecenia swój rozum i uważa się za pana świata, a Bóg śmieje się z jego pychy. Kochanowski nie rozpacza z tego powodu. Proponuje dystans i spokojne przyglądanie się światu.
Umiar i szczęście w zwykłym życiu
Poeta ceni proste dobra. Na zdrowie stawia zdrowie ponad pieniądze, urząd i urodę. Na dom w Czarnolesie przeciwstawia marmurowym pałacom ojczysty dom i prosi o czyste sumienie, uczciwe pożywienie i nieprzykrą starość. Mówiąca lipa daje gościowi cień, chłód i sen. Taka postawa wywodzi się z antycznego ideału złotego środka, który Kochanowski przeniósł na polską wieś. Szczęście nie polega tu na zdobywaniu, lecz na życiu w zgodzie z naturą i z Bogiem.
Bóg Stwórca i ład świata
Pieśń Czego chcesz od nas, Panie przedstawia Boga jako dobrego i hojnego Stwórcę. Nie potrzebuje On złota ani świątyń, bo jest wszędzie, a cały świat należy do Niego. Świat w pieśni jest harmonijny. Morze zna swoje granice, dzień i noc swoje pory, a pory roku przychodzą po kolei. Człowiek odpowiada na ten ład wdzięcznością. Podobny obraz Boga, który czuwa nad domem poety, pojawia się we fraszce Na dom w Czarnolesie, a inny, bardziej ironiczny, we fraszkach o Bogu przyglądającym się ludzkim zabawom.
Śmiech i obyczaj
Fraszki żartobliwe pokazują renesansowe życie towarzyskie. Biesiadnicy nie dają uczonemu doktorowi spokojnie zasnąć i wyważają mu drzwi. Fraszka Na nabożną wyśmiewa pozorną pobożność, a Na starość ludzką niekonsekwencję. Raki są zabawą słowną, która wymaga od czytelnika uwagi. Śmiech Kochanowskiego jest życzliwy. Poeta nie potępia ludzi, tylko wytyka im słabości, czasem także własne.
Ojcowska żałoba
Treny VII i VIII pokazują śmierć dziecka przez konkretne przedmioty i codzienne miejsca. Ubranka, wstążki, paski i grudka ziemi w trumnie mówią więcej niż ogólne słowa o smutku. Pusty dom, w którym wszyscy są, a jakby nikogo nie było, oddaje uczucie straty bliskie każdemu, kto kogoś utracił. Oba treny pochodzą z cyklu, który prowadzi od rozpaczy przez zwątpienie do pocieszenia. Tutaj ojciec jest jeszcze na początku tej drogi.