Korowiew — charakterystyka postaci
Fagot, pierwszy pomocnik Wolanda w utworze Mistrz i Małgorzata. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Korowiew jest pierwszym z pomocników Wolanda, którego widzimy: wysoki, nienaturalnie chudy, w kraciastej marynarce i pękniętym binokle, z twarzą budzącą nieufność od pierwszego spojrzenia. Przedstawia się rozmaicie — raz jako tłumacz przybysza, raz jako były regent chóru cerkiewnego — i w każdej z tych rol jest równie nieznośnie uprzejmy.
W teatrze Variétés występuje jako Fagot i prowadzi seans: obsypuje widownię dziesięciorublówkami, damom rozdaje darmowe paryskie kreacje, zapowiada numery Behemota. Poza teatrem specjalizuje się w załatwianiu spraw: to on wciska prezesowi Bosemu łapówkę, która zamienia się w dolary, i to on organizuje wszystkie formalności potrzebne świcie w Moskwie.
Metoda Korowiewa jest zawsze ta sama — pomaga ludziom zrobić to, do czego już się skłaniają. Nikogo nie zmusza do wzięcia łapówki ani do rzucenia się po banknoty; tylko podsuwa okazję. W ten sposób realizuje w praktyce zasadę, na której stoi cała powieść: zło nie jest tu wprowadzane z zewnątrz, lecz wydobywane z tego, co już jest.
Prawdziwą tożsamość odsłania dopiero końcowy lot. Na miejscu kraciastego pajaca pojawia się ponury rycerz w ciemnofiołkowej zbroi — ktoś, kto kiedyś niefortunnie zażartował z sił światła i ciemności i od stuleci odpokutowuje to służbą u Wolanda w roli błazna.
Cechy — Korowiew
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Nienaganna, drażniąca uprzejmość | Zwraca się do wszystkich z kurtuazją, która brzmi jak drwina. |
| Zdolności organizacyjne | Załatwia świcie mieszkanie, kontrakt i wszelkie formalności. |
| Talent sceniczny | Jako Fagot prowadzi seans czarnej magii w teatrze Variétés. |
| Metoda uwodzenia bez przymusu | Nie zmusza nikogo do niczego — tylko podsuwa okazję do nieuczciwości. |
| Ukryta tożsamość | Okazuje się rycerzem odpokutowującym dawny, nieudany żart. |
Częste pytania — Korowiew
Kim jest Korowiew?
Pierwszym pomocnikiem Wolanda, przybierającym w Moskwie postać wysokiego, chudego mężczyzny w kraciastej marynarce i pękniętym binokle. Podaje się za tłumacza cudzoziemca albo za byłego regenta chóru cerkiewnego.
Dlaczego nazywa się też Fagot?
To jego pseudonim sceniczny w teatrze Variétés, gdzie prowadzi seans czarnej magii. Nazwa nawiązuje do instrumentu i do jego wydłużonej, chudej postaci.
Co Korowiew robi w Moskwie?
Załatwia sprawy. Wręcza prezesowi komitetu domowego łapówkę, która zamienia się w dolary, organizuje świcie mieszkanie i kontrakt na występy, prowadzi seans w teatrze i obsypuje widownię banknotami.
Czy Korowiew zmusza kogokolwiek do zła?
Nie. Jego metoda polega na podsuwaniu okazji: nikt nie musi brać łapówki ani rzucać się po darmowe pieniądze. To praktyczne zastosowanie zasady całej powieści — zło jest wydobywane z ludzi, nie wprowadzane z zewnątrz.
Kim Korowiew jest naprawdę?
Rycerzem. Podczas końcowego lotu z Moskwy jego maska opada i okazuje się ponurym rycerzem w ciemnofiołkowej zbroi, który przed wiekami niefortunnie zażartował z sił światła i ciemności i odpokutowuje to służbą u Wolanda.
Kto jeszcze należy do świty Wolanda?
Poza Korowiewem — Behemot, demon-paź w postaci ogromnego czarnego kota; Azazello, rudy demon pustyni i wyborny morderca, z bielmem na oku i wystającym kłem; oraz Hella, zielonooka wampirzyca z blizną na szyi.