Cytaty — Lalka

15 cytatów z kontekstem — gotowe do wykorzystania w wypracowaniu i na lekcji.

„W początkach roku 1878, kiedy świat polityczny zajmował się pokojem san-stefańskim, wyborem nowego papieża albo szansami europejskiej wojny, warszawscy kupcy tudzież inteligencja pewnej okolicy Krakowskiego Przedmieścia niemniej gorąco interesowała się przyszłością galanteryjnego sklepu pod firmą J. Mincel i S. Wokulski.”
Narrator, tom I, rozdział I
Pierwsze zdanie powieści. Prus zestawia w nim kongres berliński i konklawe z losami jednego sklepu — i robi to całkiem serio. Tekst za wydaniem Wolnych Lektur (domena publiczna).
„…Ze smutkiem od kilku lat uważam, że na świecie jest coraz mniej dobrych subiektów i rozumnych polityków, bo wszyscy stosują się do mody.”
Ignacy Rzecki, „Pamiętnik starego subiekta”, tom I
Pierwsze zdanie dziennika Rzeckiego i cała jego postać w jednym zdaniu: sklep i wielka polityka w tym samym szeregu, oceniane tą samą miarą.
„Raz zobaczyła w pewnej galerii rzeźb posąg Apollina, który na niej zrobił tak silne wrażenie, że kupiła piękną jego kopię i ustawiła w swoim gabinecie. Przypatrywała mu się całymi godzinami […] i kto wie, ile pocałunków ogrzało ręce i nogi marmurowego bóstwa?”
Narrator o Izabeli Łęckiej, tom I
Jedyna miłość Izabeli przed Wokulskim to gipsowy posąg. Ta scena tłumaczy więcej niż dziesięć stron charakterystyki: Izabela kocha ideał, który nie stawia żadnych wymagań.
„Kupiec!… kupiec!… Wokulscy są tak dobrą szlachtą jak Starscy, a nawet Zasławscy… […] Wolę uczciwego kupca aniżeli dziesięciu austriackich hrabiów.”
Prezesowa Zasławska do Izabeli, tom I
Stara arystokratka broni Wokulskiego przed pogardą własnej sfery. Prus daje ten głos komuś z samej góry drabiny — i właśnie dlatego jest on tak mocny.
„Jestem człowiek zmarnowany. Miałem ogromne zdolności i energię, lecz — nie zrobiłem nic dla cywilizacji.”
Stanisław Wokulski w Paryżu, tom I
Bilans, jaki Wokulski robi w mieście, które budowano bez przerwy przez tysiąc lat. To najtrzeźwiejsza samoocena bohatera w całej powieści — i mimo niej wraca do Warszawy, bo Izabela o niego pytała.
„Znaleziono by metal lżejszy od powietrza.”
Geist do Wokulskiego, tom II
Paryski chemik tłumaczy, dlaczego ukrywa swoje odkrycia. Ta propozycja — laboratorium zamiast salonu — jest jedyną prawdziwą alternatywą, jaką Wokulski dostaje, i jedyną, z której rezygnuje dobrowolnie.
„Ot, co was gubi wszystkich Polaków, u was na wszystko: i na handel, i na politykę, i na kobiety, u was na wszystko — serce i serce… I to jest wasze głupstwo.”
Suzin do Wokulskiego, tom II
Rosyjski kupiec mówi łamaną polszczyzną rzecz, której w powieści nie wypowie żaden Polak. Suzin jest prostakiem i ma rację — to jeden z ulubionych chwytów Prusa.
„Marionetki!… Wszystko marionetki!… Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co im każe sprężyna, taka ślepa jak one…”
Ignacy Rzecki, tom II
Rzecki nakręca sklepowe zabawki i patrzy, jak się poruszają. Najczęściej cytowane zdanie powieści i klucz, którym czyta się jej tytuł — mimo że sam Prus twierdził, że tytuł wziął się z procesu o skradzioną lalkę.
„Dopomóc do szczęścia jeden drugiemu nie potrafi — ale zrujnować cudze życie umieją tak dobrze, jak gdyby byli ludźmi…”
Ignacy Rzecki, tom II
Refleksja nad mechanicznym dżokejem, który wywrócił się na tańczące pary. Rzecki mówi o zabawkach, a czytelnik wie, o kim naprawdę.
„Jestem Żyd, więc nie wolno mi kochać chrześcijanki… On jest kupiec, więc nie ma prawa do hrabianki… A ty, który nie posiadasz pieniędzy, nie masz prawa do żadnej zgoła kobiety…”
Doktor Szuman do Rzeckiego, tom I
Szuman mówi to zadyszany z gniewu, wspominając własną narzeczoną, której otoczenie nie pozwoliło mu poślubić. Trzy zdania, w których mieści się cała społeczna mechanika powieści.
„Romantycy muszą wyginąć, to darmo; dzisiejszy świat nie dla nich… Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów.”
Doktor Szuman, tom II
Wyrok wydany po zniknięciu Wokulskiego. Szuman, sam rozczarowany do wszystkiego, formułuje tezę, którą cała powieść ilustruje — i której cała powieść trochę nie dowierza.
„Ci giną, wy wyjeżdżacie… Któż tu w końcu zostanie? — My!… — odpowiedzieli jednogłośnie Maruszewicz i Szlangbaum.”
Doktor Szuman przy zwłokach Rzeckiego, tom II
Najbardziej gorzka wymiana zdań w polskim pozytywizmie. Romantycy umierają, uczeni wyjeżdżają, a miasto zostaje tym, którzy nigdy niczego nie ryzykowali.
„Przypatrz mu się pan… Ostatni to romantyk!… Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą…”
Doktor Szuman nad zwłokami Rzeckiego, tom II
Pożegnanie całej epoki, wypowiedziane przez człowieka, który nią pogardza i któremu mimo to drży głos.
„Ksiądz proboszcz jegomość taki poradził mi wyciąć napis na krzyżu: Non omnis moriar…”
Węgiełek w liście do Wokulskiego, tom II
Stolarz ze Zasławia opisuje wybuch w ruinach zamku i krzyż, który postawił na tym miejscu. Łaciński cytat z Horacego — „nie wszystek umrę” — to ostatnie słowa, jakie pada w powieści.
„Ochocki ujął zimną już rękę Rzeckiego […]. Nagle w bocznej kieszeni zmarłego spostrzegł wysunięty do połowy list Węgiełka i machinalnie przeczytał nakreślone wielkimi literami wyrazy: Non omnis moriar…”
Narrator, scena finałowa, tom II
Zakończenie powieści. Prus nie mówi, czy Wokulski żyje; zamiast odpowiedzi zostawia łaciński napis w kieszeni umarłego i jedno zdanie Ochockiego: „Masz rację…”.

Cytaty pochodzą z utworu Lalka, którego autorem jest Bolesław Prus. Przytaczamy je w zakresie dozwolonego użytku, na potrzeby omówienia lektury.

Pozostałe materiały — Lalka