Problematyka — Kordian
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Romantyczny bohater i jego słabość
Kordian przechodzi drogę typową dla bohatera romantycznego: od melancholii i nieszczęśliwej miłości, przez rozczarowanie światem, do przemiany i czynu w imię ojczyzny. Słowacki nie idealizuje go jednak. Kordian ma wielkie słowa i bogatą wyobraźnię, ale gdy przychodzi do działania, zawodzą go ciało i nerwy. Pada pod drzwiami cara, pokonany przez własny strach. Dramat pyta, czy człowiek, który więcej czuje, niż umie zrobić, może zmienić bieg historii.
Spór o zamach i prawo do zabójstwa
Scena w podziemiach katedry to debata o tym, czy wolno zabić tyrana. Prezes przypomina, że polscy królowie nie mają na rękach krwi, a Ksiądz grozi karą bożą. Podchorąży odpowiada wyliczeniem krzywd: rozbiory, Sybir, zdrady. Starzec z ludu chce wziąć winę na siebie i swoich synów. Większość spiskowców głosuje przeciw zabójstwu. Słowacki nie rozstrzyga sporu wprost, ale pokazuje, że moralne opory tkwią także w samym Kordianie. To one, pod postacią Strachu i Imaginacji, zatrzymują go w zamku.
Winkelried i Chrystus narodów
Na Mont Blanc Kordian ogłasza hasło „Polska Winkelriedem narodów”. Winkelried to legendarny Szwajcar, który zgarnął w swoje piersi włócznie wrogów i otworzył drogę towarzyszom. Ta wizja odpowiada na mesjanizm III części Dziadów, gdzie Polska cierpi jak Chrystus i czeka na zmartwychwstanie. U Słowackiego naród ma sam działać i sam się poświęcić. Klęska Kordiana pokazuje granice samotnego czynu.
Władza i jej maski
Car przysięga na konstytucję, a chwilę później jego brat zabija w tłumie dziecko. Rozmowa cara z Konstantym w scenie IX odsłania dwór, w którym bracia znają nawzajem swoje zbrodnie i szantażują się nimi. Władzę duchowną reprezentuje papież, który troszczy się o dobre stosunki z carem i odmawia modlitwy za pomordowanych.
Stare i młode pokolenie
Prezes i Ksiądz należą do pokolenia, które pamięta dawną Rzeczpospolitą i woli czekać. Podchorąży i spiskowcy to młodzież gotowa na wszystko. Kordian gardzi ostrożnością starych, ale sam przegrywa z własnymi słabościami. Dramat krytykuje obie strony: starszyznę za bierność, młodych za zapał bez planu. W „Przygotowaniu” szatani tworzą właśnie takich przywódców, jakich naród dostanie w powstaniu listopadowym.
Samotność i szaleństwo
Kordian jest przez cały czas sam. Laura nie traktuje go poważnie, Wioletta kocha jego pieniądze, spiskowcy nie idą za nim. Jedynym wiernym człowiekiem jest stary sługa Grzegorz. Wątek szaleństwa wraca kilka razy: Laura mówi, że Kordian oszalał, car uznaje go za wariata, a w szpitalu Doktor przekonuje go, że poświęcenie za lud niczym nie różni się od obłędu. Słowacki każe czytelnikowi zapytać, gdzie przebiega granica między natchnieniem a chorobą.