Profesor Pimko — charakterystyka postaci
Filolog z Krakowa, belfer upupiający Józia w utworze Ferdydurke. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Profesor T. Pimko to filolog z Krakowa, kulturalny i pewny siebie belfer. Odwiedza Józia, czyta jego pisanie i od razu traktuje go jak ucznia: przepytuje, poprawia, mówi do niego zdrobnieniami. W końcu zabiera go do szkoły dyrektora Piórkowskiego. Pimko to wcielenie przymusowego upupiania: dorosły, który w każdym widzi dziecko do wychowania.
Umieszcza Józia na stancji u Młodziaków. Przy nich popisuje się jak młodzieniec, rozprawia o sporcie i przedstawia Józia jako chłopca udającego dorosłość, żeby Zuta nim gardziła. Sam okazuje się jednym z jej adoratorów.
Na fałszywe zaproszenie przychodzi nocą do pokoju Zuty z wyznaniem miłości. Kiedy Józio podnosi alarm, chowa się w szafie. Młodziakowie wyciągają go stamtąd, a profesor zostaje całkowicie skompromitowany.
Cechy — Profesor Pimko
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Belferski | Każdego traktuje jak ucznia, przepytuje i poucza. |
| Pewny siebie | Bez wahania decyduje o losie Józia i zabiera go do szkoły. |
| Obłudny | Uchodzi za autorytet, a potajemnie zabiega o względy pensjonarki. |
| Śmieszny | Przy Młodziakach udaje młodzieńca i rozprawia o sporcie. |
Częste pytania — Profesor Pimko
Kim jest profesor Pimko?
Filologiem z Krakowa, który uznaje Józia za niedojrzałego ucznia i zabiera go do szkoły. To symbol przymusowego upupiania.
Jak Pimko upupia Józia?
Traktuje go jak dziecko: przepytuje, poprawia, mówi do niego zdrobnieniami i sadza w szkolnej ławce.
Dlaczego Pimko umieszcza Józia u Młodziaków?
Chce, żeby Józio zakochał się w nowoczesnej pensjonarce i przez to utknął w niedojrzałości. Przedstawia go Zucie tak, by nim gardziła.
Jak kompromituje się Pimko?
Przychodzi nocą do pokoju Zuty z wyznaniem miłości, a gdy Józio podnosi alarm, chowa się w szafie. Młodziakowie go znajdują.
Co symbolizuje Pimko?
Szkolny autorytet i kulturę oficjalną, która narzuca młodym gotowe sądy i trzyma ich w niedojrzałości.