Streszczenie — Dziady część III
Adam Mickiewicz · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.
Streszczenie krótkie
W wileńskim więzieniu Gustaw przemienia się w Konrada. W Wigilię uwięzieni studenci spotykają się w celi, opowiadają o śledztwie senatora Nowosilcowa i wywożeniu kolegów na Sybir, a Konrad śpiewa pieśń zemsty. Sam w celi wygłasza Wielką Improwizację: w imię cierpiącego narodu żąda od Boga władzy nad duszami i omal nie nazywa Go carem. Ksiądz Piotr wypędza z niego diabła, a potem w widzeniu ogląda męczeństwo i zmartwychwstanie Polski. U Senatora ślepa pani Rollison błaga o syna, bal przerywa piorun, który zabija Doktora. W ostatniej scenie kibitki wiozą więźniów, wśród nich Konrada, na północ.
Streszczenie szczegółowe — Dziady część III
Przedmowa i dedykacja
Mickiewicz poświęca dramat trzem przyjaciołom zmarłym na wygnaniu. W przedmowie opisuje prześladowanie polskiej młodzieży przez senatora Nowosilcowa: aresztowania w Wilnie, tajne śledztwa, wyroki zesłania i zakaz nauki dla uczniów zamkniętych szkół. Zapewnia, że sceny i postacie przedstawił wiernie.
Prolog
W celi klasztoru bazylianów w Wilnie śpi więzień. Anioł Stróż mówi, że czuwał nad nim na prośbę zmarłej matki, a teraz zsyła mu pocieszenie w niewoli. Duchy z lewej i prawej strony walczą o jego myśli. Więzień budzi się i rozmyśla o wolności z łaski cara, która oznacza wygnanie. Pisze węglem na ścianie łacińskie napisy: Gustaw umarł 1 listopada 1823 roku, tego dnia narodził się Konrad. Duch przypomina, że każdy człowiek, nawet samotny i uwięziony, może myślą i wiarą obalać i wznosić trony.
Scena I. Wigilia w więzieniu
Jest noc wigilijna. Kapral, dawny legionista, pozwala więźniom zebrać się nocą w jednej z cel. Przychodzą Jakub, Adolf, Żegota, ksiądz Lwowicz, Frejend, Tomasz, Feliks Kółakowski, Jan Sobolewski i inni. Żegota, aresztowany niedawno, wierzy, że niewinnych nie ukarzą. Tomasz tłumaczy, że Nowosilcow potrzebuje spisku, żeby odzyskać łaskę cara, i proponuje, by kilku najstarszych wzięło na siebie winę wszystkich.
Jan Sobolewski opowiada, że widział, jak dwadzieścia kibitek wywoziło na Sybir uczniów ze Żmudzi. Najmłodszy miał dziesięć lat i skarżył się, że nie może udźwignąć łańcucha. Janczewski, wywożony w kajdanach, krzyczał z kibitki: „Jeszcze Polska nie zginęła”. Więźniowie modlą się za skazanych.
Feliks śpiewa przewrotną piosenkę o tym, że wszędzie na zesłaniu będzie pracował „dla cara”. Konrad śpiewa pieśń zemsty, „z Bogiem i choćby mimo Boga”, a potem, w natchnieniu, widzi siebie jako orła, któremu drogę zastępuje olbrzymi kruk. Towarzysze go powstrzymują. Słychać patrol, wszyscy uciekają, Konrad zostaje sam.
Scena II. Wielka Improwizacja
Konrad mówi, że ludzie nie zrozumieją jego pieśni, bo słowo kłamie myśli. Czuje się mistrzem, który gra na gwiazdach, i żąda od Boga władzy nad duszami, żeby stworzyć naród jak żywą pieśń. Mówi, że jest z ojczyzną jednym, nazywa się Milijon, bo kocha i cierpi za miliony. Oskarża Boga, że nie jest miłością, tylko mądrością. Grozi, że krzyknie na Niego słowo, które rozlegnie się przez pokolenia. Zanim je wypowie, diabeł kończy za niego: „carem”. Konrad pada bez przytomności.
Scena III. Egzorcyzmy
Do celi przychodzi ksiądz Piotr, bernardyn, z Kapralem i więźniami. Przez usta nieprzytomnego Konrada przemawia diabeł: kusi uwięzionego Rollisona, by wyskoczył oknem, i szydzi z księdza po francusku, niemiecku i angielsku. Ksiądz Piotr go wypędza. Konrad budzi się na chwilę i czuje, że ktoś wyciąga go z otchłani. Ksiądz, leżąc krzyżem, prosi Boga, by przyjął jego samego jako ofiarę za winy młodego człowieka. Za ścianą słychać kolędę, a chór aniołów śpiewa o pokoju.
Scena IV. Dom wiejski pod Lwowem
Młoda Ewa modli się za ojczyznę i za uwięzionych Litwinów, o których opowiedział uciekinier. Modli się też za poetę, którego wiersze czyta. We śnie widzi, jak Matka Boża bierze wianek, którym Ewa ozdobiła jej obraz, i podaje go Dzieciątku, a ono sypie na nią kwiaty. Jedna z róż prosi, by dziewczyna wzięła ją na serce.
Scena V. Widzenie księdza Piotra
Ksiądz Piotr leży krzyżem w swojej celi i widzi przyszłość. Carski Herod wywozi całe pokolenie młodzieży na północ, ale jedno dziecko uchodzi i wyrasta na wskrzesiciela narodu. Jego imię to „czterdzieści i cztery”. Potem ksiądz widzi Polskę ukrzyżowaną przez Rosję, Prusy i Austrię, na oczach obojętnej Europy, i jej wniebowstąpienie. Zasypia, a aniołowie unoszą jego duszę do nieba.
Scena VI. Sen Senatora
Nowosilcow śpi, a diabły czekają na jego duszę. Belzebub zakazuje im straszyć go piekłem, żeby się nie opamiętał: wolno im tylko wzdąć go pychą, a potem pchnąć w hańbę. Senator śni najpierw o łasce cara, orderach i zazdrości dworu, a potem o niełasce: car patrzy na niego krzywo, dworzanie szydzą. Senator spada z łóżka.
Scena VII. Salon warszawski
Przy herbacie arystokraci, urzędnicy i literaci rozmawiają po francusku, a potem dowodzą, że o współczesnych wydarzeniach poeci mogą pisać dopiero za sto albo za tysiąc lat. Przy drzwiach młodzież rozmawia po polsku o prześladowaniach. Adolf opowiada historię Cichowskiego, który zniknął, uznany za samobójcę, a po latach tortur wrócił do domu jako człowiek złamany. Na koniec Wysocki porównuje naród do lawy, zimnej z wierzchu, a gorącej w głębi.
Scena VIII. Pan Senator
W wileńskim pałacu Nowosilcow pije kawę po obiedzie, gra w wista i wysłuchuje pochlebstw Bajkowa i Pelikana, a za drzwiami trwa śledztwo. Przychodzi ślepa pani Rollison i prosi o litość dla syna; słyszała przez mur, jak go biją. Senator ją zbywa, a jego ludzie mówią o niej z pogardą. Ksiądz Piotr, przyprowadzony na przesłuchanie, milczy i przepowiada Doktorowi rychłą śmierć.
W sali zaczyna się bal. Wpada pani Rollison z wieścią, że jej syna wyrzucono oknem. Ksiądz Piotr zapewnia, że chłopiec żyje. W tej samej chwili piorun zabija Doktora w jego mieszkaniu. Goście uciekają. Senator wypuszcza księdza, a ten opowiada mu dwie przypowieści o karze, która przyjdzie na końcu. Na korytarzu ksiądz Piotr spotyka Konrada prowadzonego na śledztwo. Konrad rozpoznaje w nim człowieka ze snu. Ksiądz zapowiada mu daleką podróż i spotkanie z mężem, który powita go w imię Boże.
Scena IX. Noc Dziadów
Na cmentarzu Guślarz i Kobieta w żałobie czekają na ducha, który kiedyś ukazał się jej z raną w piersi. Obok ciągną upiory, wśród nich trup przelewający z ręki do ręki wrzące srebro. Duch ukochanego się nie zjawia: Guślarz tłumaczy, że on żyje, ale zmienił imię. O świcie drogą pędzą kibitki na północ. W jednej z nich jedzie człowiek w czarnym stroju, z wieloma ranami zadanymi przez wrogów narodu i jedną małą raną na czole, którą zadał sobie sam.
Plan wydarzeń — Dziady część III
- Przedmowa i dedykacja.
- Poświęcenie dramatu przyjaciołom zmarłym na wygnaniu.
- Opis prześladowań młodzieży przez Nowosilcowa.
- Prolog: przemiana więźnia.
- Anioł Stróż czuwa nad śpiącym więźniem.
- Walka duchów o jego myśli.
- Napis na ścianie: umarł Gustaw, narodził się Konrad.
- Scena I: Wigilia w więzieniu.
- Spotkanie więźniów w celi Konrada.
- Tomasz proponuje, by najstarsi wzięli na siebie winę.
- Opowieść Jana Sobolewskiego o kibitkach i Janczewskim.
- Piosenka Feliksa i pieśń zemsty Konrada.
- Widzenie orła i kruka; ucieczka przed patrolem.
- Scena II: Wielka Improwizacja.
- Konrad jako poeta i mistrz.
- Żądanie „rządu dusz”.
- „Nazywam się Milijon”.
- Oskarżenie Boga; diabeł kończy bluźnierstwo; omdlenie.
- Scena III: egzorcyzmy.
- Diabeł mówi ustami Konrada; ksiądz Piotr go wypędza.
- Ofiara księdza za grzesznika.
- Scena IV: Ewa pod Lwowem.
- Modlitwa za uwięzionych i za poetę.
- Sen o różach.
- Scena V: widzenie księdza Piotra.
- Wywożenie młodzieży na północ.
- Wskrzesiciel narodu „czterdzieści i cztery”.
- Ukrzyżowanie i wniebowstąpienie Polski.
- Scena VI: sen Senatora.
- Nowosilcow śni o łasce, a potem o niełasce cara.