Streszczenie — Cyberiada
Stanisław Lem · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.
Streszczenie krótkie
Trurl i Klapaucjusz to genialni konstruktorzy, przyjaciele i rywale. Trurl buduje maszynę, która umie zrobić wszystko na literę „n”, a gdy Klapaucjusz każe jej zrobić nic, świat zaczyna znikać. Inna maszyna Trurla upiera się, że dwa i dwa to siedem. Podczas siedmiu wypraw konstruktorzy godzą wrogie armie, budują maszynę piszącą wiersze, przechytrzają okrutnego króla Okrucyusza, walczą ze smokami, zamieniają się ciałami z królem Baleryonem i zasypują zbójcę Gębona informacjami. Trurl tworzy też królestwo w pudle dla wygnanego tyrana. W kolejnych opowiadaniach roboty próbują uszczęśliwić świat wynalazkami, ale za każdym razem kończy się to klęską.
Streszczenie szczegółowe — Cyberiada
Jak ocalał świat
Trurl buduje maszynę, która potrafi wykonać każdą rzecz, jeśli tylko jej nazwa zaczyna się na literę „n”. Zaprasza Klapaucjusza, żeby się pochwalić. Gość chce sprawdzić wynalazek i wymyśla coraz trudniejsze polecenia. Każe maszynie zrobić naukę, a ta wypełnia okolicę kłótliwymi uczonymi. Na koniec Klapaucjusz żąda, żeby maszyna zrobiła nic.
Maszyna bierze to polecenie dosłownie. Zaczyna usuwać ze świata kolejne rzeczy i istoty, aż przerażony Klapaucjusz każe jej przestać. Część stworzeń znika na zawsze, między innymi murkwie i pćmy, a na niebie zostają czarne, puste miejsca po gwiazdach. Maszyna nie może ich przywrócić, bo ich nazwy nie zaczynają się na „n”. Świat ocalał, ale jest uboższy niż przedtem.
Maszyna Trurla
Trurl konstruuje ogromną, ośmiopiętrową maszynę rozumną. Na próbę zadaje jej proste pytanie rachunkowe. Maszyna długo huczy i świeci, a potem odpowiada, że wynik to siedem. Trurl próbuje ją naprawić, ale ona się nie poprawia i wciąż powtarza swoje.
Konstruktor wzywa Klapaucjusza. Kłótnia z maszyną narasta, aż obrażony olbrzym zrywa się z miejsca i rusza w pogoń za konstruktorami, niszcząc wszystko po drodze. Uciekający przyjaciele w końcu się ratują, a maszyna ginie. Do ostatniej chwili upiera się, że ma rację.
Wielkie lanie
Trurl daje Klapaucjuszowi prezent – Maszynę do Spełniania Życzeń. Nie ufa przyjacielowi, więc sprawdza urządzenie coraz bardziej wymyślnymi życzeniami. Wreszcie każe maszynie zrobić Trurla. Przed nim staje ktoś, kto wygląda dokładnie jak jego rywal.
Klapaucjusz uznaje, że ma przed sobą zwykłą kopię, i spuszcza mu solidne lanie. Opowiadanie zostawia czytelnikowi pytanie, czy pobity był sobowtórem, czy samym Trurlem, który ukrył się w swoim prezencie, żeby podejrzeć przyjaciela. Rywalizacja konstruktorów kończy się tu siniakami.
Wyprawa pierwsza, czyli pułapka Gargancjana
Trurl i Klapaucjusz trafiają na planetę, na której dwa królestwa szykują się do wojny. Każdy z konstruktorów zgłasza się na służbę do innego króla. Wcześniej umawiają się jednak, że obaj zastosują metodę Gargancjana. Polega ona na połączeniu żołnierzy w jedną wielką sieć, tak żeby armia myślała jak jeden umysł.
Królowie są zachwyceni, bo liczą na niezwyciężone wojsko. Kiedy obie połączone armie stają naprzeciw siebie, ich wspólna świadomość tak się rozrasta, że traci ochotę do walki. Żołnierze odmawiają walki i wolą żyć w zgodzie. Wojna się nie odbywa, a rozwścieczeni władcy zostają z niczym.
Wyprawa pierwsza A, czyli Elektrybałt Trurla
Trurl postanawia zbudować maszynę, która będzie pisać wiersze. Okazuje się, że to bardzo trudne, bo żeby maszyna rozumiała poezję, trzeba zaprogramować w niej całe dzieje świata. Pierwsza próba wypada żałośnie, a obecny przy niej Klapaucjusz kpi z przyjaciela. Trurl poprawia urządzenie, aż Elektrybałt zaczyna tworzyć świetne utwory.
Klapaucjusz próbuje zagiąć maszynę coraz bardziej podchwytliwymi zamówieniami, a ona radzi sobie z każdym tematem i każdą formą. Sukces przynosi Trurlowi same kłopoty. Poeci popadają w rozpacz, bo maszyna przerasta ich wszystkich. Trurl nie potrafi wyłączyć swojego dzieła, które prosi go o oszczędzenie. Ostatecznie wywozi Elektrybałta daleko w kosmos.
Wyprawa druga, czyli oferta króla Okrucyusza
Konstruktorzy ogłaszają swoje usługi w kosmosie, układając napis z gwiazd. Zgłasza się do nich wysłannik króla Okrucyusza i zaprasza ich na dwór. Okrucyusz kocha polowania i zamawia u konstruktorów coraz groźniejsze bestie. Konstruktorów, których potwory go nie zadowoliły, kazał wcześniej zgładzić.
Trurl i Klapaucjusz zostają uwięzieni i dostają niewiele czasu na zbudowanie bestii. Mają przed sobą pułapkę. Jeśli król pokona potwora, zginą jak poprzednicy, a jeśli potwór zabije króla, ukarze ich następca. Konstruktorzy wymyślają bestię, która podczas polowania przemienia się w funkcjonariuszy policji z nakazem aresztowania. Król trafia do niewoli. Odzyskuje wolność dopiero wtedy, gdy spełnia żądania konstruktorów.
Wyprawa trzecia, czyli smoki prawdopodobieństwa
Trurl i Klapaucjusz uczyli się kiedyś w Wyższej Szkole Neantycznej u mistrza Kerebrona, który przez czterdzieści siedem lat wykładał tam teorię smoków. Według tej nauki smoki nie istnieją naprawdę, tylko z pewnym prawdopodobieństwem. Wystarczy je zwiększyć, a smok się pojawia.
Gdy urządzenia zmieniające prawdopodobieństwo zaczynają mnożyć smoki, planety ogarnia plaga. Konstruktorzy ruszają ją zwalczać i biorą za to zapłatę. Jeden z królów nie chce jednak oddać Trurlowi obiecanego wynagrodzenia. Wtedy Trurl przebiera się za smoka i nęka królestwo, dopóki nie dostanie złota. Klapaucjusz odkrywa, kto kryje się w smoczej skórze.
Wyprawa czwarta, czyli o tym jak Trurl kobietron zastosował, królewicza Pantarktyka od mąk miłosnych chcąc zbawić i jak potem do użycia dzieciomiotu doszło
Królewicz Pantarktyk jest nieszczęśliwie zakochany w królewnie z sąsiedniego, wrogiego państwa. Trurl podejmuje się wyleczyć go z tej miłości. Buduje kobietron, maszynę, która ma odciągnąć uczucia młodzieńca od ukochanej. Kuracja jednak zawodzi.
Skoro nie da się zgasić miłości, Trurl postanawia doprowadzić do ślubu. Używa dzieciomiotu, który zasypuje wrogie królestwo niemowlętami. Zbombardowany w ten sposób władca w końcu ustępuje i zgadza się na małżeństwo.
Wyprawa piąta, czyli o figlach króla Baleryona
Król Baleryon uwielbia gry, zagadki i psoty. Marzy o kryjówce, w której nikt by go nie znalazł. Trurl i Klapaucjusz przynoszą mu urządzenie, które pozwala dwóm istotom zamienić się osobowościami.
Król od razu używa wynalazku i zamienia się z Trurlem. W ciele konstruktora ucieka, a Trurl zostaje uwięziony w ciele króla. Zaczyna się wielka gonitwa, bo Baleryon przeskakuje do kolejnych ciał. Ostatecznie prawie wszyscy wracają na swoje miejsce, a figlarny król zostaje zamknięty w zegarze z kukułką.
Wyprawa piąta A, czyli konsultacja Trurla
Na pewnej planecie pojawia się olbrzymi, niepojęty intruz. Mieszkańcy próbują się go pozbyć, ale żadna broń na niego nie działa. Proszą o radę Trurla.
Konstruktor nie walczy z potworem siłą. Wysyła do niego urzędowe pisma, wezwania i decyzje. Ta papierowa wojna ciągnie się tak długo, że w końcu zmęczony intruz sam opuszcza planetę. Lem żartuje tu z biurokracji, która potrafi zamęczyć każdego.
Wyprawa szósta, czyli jak Trurl i Klapaucjusz demona drugiego rodzaju stworzyli, aby zbójcę Gębona pokonać
Konstruktorów porywa zbójca Gębon. Nie jest to zwykły rabuś, tylko zbój dyplomowany, z tytułem naukowym. Trurl proponuje mu złoto, które potrafi zrobić z wodoru, ale Gębona bogactwo nie interesuje. Pragnie wiedzy.
Przyjaciele budują więc demona drugiego rodzaju. Urządzenie obserwuje chaotyczny ruch cząsteczek gazu i wyłuskuje z niego informacje. Wszystkie są prawdziwe, ale przeważnie zupełnie bezużyteczne. Gębon dostaje ich tyle, że całkiem się w nich pogrąża, a konstruktorzy odchodzą wolni.
Wyprawa siódma, czyli o tym jak własna doskonałość Trurla do złego przywiodła
Trurl spotyka króla, którego poddani wygnali za okrucieństwo na pustą planetoidę. Żeby pocieszyć władcę, buduje dla niego miniaturowe królestwo zamknięte w pudle. Są w nim miasta, wojsko, dworzanie i poddani, a król może tam rządzić do woli.
Po powrocie Trurl chwali się swoim dziełem. Klapaucjusz zarzuca mu, że stworzył prawdziwe, czujące istoty i oddał je w ręce tyrana. Przyjaciele ruszają na ratunek mieszkańcom pudła. Po przybyciu przekonują się, że miniaturowy świat zdążył się bardzo zmienić bez ich udziału.
Bajka o trzech maszynach opowiadających króla Genialona
Król Genialon zamawia u Trurla trzy maszyny, które mają opowiadać mu historie. Każda z nich snuje inną opowieść, a w nich mieszczą się kolejne. Bohaterem części historii jest sam Trurl. Inne mówią o królu, który zgubił się w zagnieżdżonych w sobie snach, i o robocie, który przypadkiem powstał z odpadków i uznał się za doskonałego. Pojawia się też przygoda Klapaucjusza z niedocenionym filozofem.
Całość przypomina matrioszkę albo baśnie z tysiąca i jednej nocy. Na końcu król zostaje bogatszy o mnóstwo historii, a Trurl wraca bez zapłaty.
Altruizyna, czyli opowieść prawdziwa o tym, jak pustelnik Dobrycy kosmos uszczęśliwić zapragnął i co z tego wynikło
Klapaucjusz wyrusza na poszukiwanie cywilizacji stojącej na Najwyższej Fazie Rozwoju. Gdy ją znajduje, jej mieszkańcy nie udzielają mu odpowiedzi na pytania. Konstruktor buduje więc maszynę, która ich odtwarza, i od tego modelu dowiaduje się, że próby uszczęśliwiania innych zawsze kończyły się katastrofą. Na koniec dostaje przepis na altruizynę, środek, po którym każdy czuje to samo co osoby wokół niego.
Z tym środkiem rusza w świat dobroduszny pustelnik Dobrycy. Wypróbowuje go na mieszkańcach jednej z planet, licząc, że zaczną sobie współczuć. Dzieje się odwrotnie. Mieszkańcy, czując cudzy ból i cudze emocje, popadają w szaleństwo i chaos. Eksperyment kończy się klęską, a sam pustelnik ledwo uchodzi z życiem.
Kobyszczę
Po sporze z Klapaucjuszem Trurl postanawia zapewnić szczęście wszystkim istotom rozumnym. Pierwszą próbą jest Kobyszczę, istota skonstruowana tylko po to, żeby była szczęśliwa. Potem Trurl próbuje wielu innych sposobów, ale żaden nie daje dobrego wyniku.
W końcu konstruktor budzi w grobowcu swojego dawnego mistrza Kerebrona, żeby zapytać go o radę. Rozmowa z mistrzem nie daje mu jednak gotowej recepty na szczęście.
Edukacja Cyfrania
To jedno z najpóźniejszych opowiadań cyklu, wydane po raz pierwszy w 1976 roku. Opowiada o kształceniu młodego Cyfrania, a jego ważną częścią są dwie wplecione opowieści, zatytułowane „Opowieść pierwszego Odmrożeńca” i „Opowieść drugiego Odmrożeńca”. Snują je istoty przywrócone do życia po długim zamrożeniu. Ze względu na skąpe niezależne źródła opisujemy tu ten utwór tylko w zarysie.
Powtórka
Ostatnie opowiadanie o Trurlu i Klapaucjuszu ukazało się w 1979 roku w tomie „Powtórka”, a do „Cyberiady” trafiło w późniejszych wydaniach. Konstruktorzy znów zajmują się w nim budowaniem świata na zamówienie władcy. Utwór zamyka cykl i wraca do jego ulubionego tematu, czyli pytania, czy da się stworzyć świat lepszy od istniejącego.
Plan wydarzeń — Cyberiada
- Jak ocalał świat.
- Trurl buduje maszynę, która robi wszystko na literę „n”.
- Klapaucjusz zamawia naukę, a potem nic.
- Maszyna zaczyna usuwać świat.
- Znikają niektóre stworzenia i gwiazdy.
- Maszyna Trurla.
- Ośmiopiętrowa maszyna rozumna podaje zły wynik prostego rachunku.
- Kłótnia z maszyną i pościg za konstruktorami.
- Zagłada upartej maszyny.
- Wielkie lanie.
- Prezent dla Klapaucjusza, czyli Maszyna do Spełniania Życzeń.
- Życzenie, by maszyna zrobiła Trurla.
- Lanie dla rzekomej kopii.
- Wyprawa pierwsza.
- Dwa wrogie królestwa i dwaj konstruktorzy na dwóch dworach.
- Metoda Gargancjana łączy żołnierzy w jeden umysł.
- Armie tracą ochotę do walki.
- Wyprawa pierwsza A.
- Trurl modeluje dzieje świata, żeby zbudować poetę.
- Kpiny Klapaucjusza i coraz lepsze wiersze Elektrybałta.
- Rozpacz poetów i wywiezienie maszyny w kosmos.
- Wyprawa druga.
- Ogłoszenie z gwiazd i zaproszenie od króla Okrucyusza.
- Konstruktorzy w niewoli muszą zbudować bestię.
- Bestia zamienia się w policjantów i aresztuje króla.
- Okup za wolność władcy.
- Wyprawa trzecia.
- Teoria smoków mistrza Kerebrona.
- Plaga smoków prawdopodobieństwa.
- Trurl przebrany za smoka ściąga zaległą zapłatę.
- Wyprawa czwarta.
- Miłość królewicza Pantarktyka do królewny z wrogiego państwa.
- Nieudana kuracja kobietronem.
- Dzieciomiot zmusza wrogiego władcę do zgody na ślub.