Problematyka — Bogurodzica
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Wstawiennictwo i układ deesis
Najstarsza część pieśni opiera się na wierze we wstawiennictwo. Wierni nie zwracają się od razu do Boga, tylko proszą Maryję, by wyjednała dla nich łaskę u Syna. Potem przypominają Chrystusowi o Janie Chrzcicielu. Taki układ, z Chrystusem pośrodku i modlącymi się po bokach Matką i Chrzcicielem, nazywa się deesis, od greckiego słowa oznaczającego prośbę. Często występował w sztuce bizantyjskiej i średniowiecznej, gdzie Chrystus ukazywany jest jako zbawiciel i sędzia.
Maryja w średniowiecznej pobożności
Maryja jest w pieśni przede wszystkim matką Boga. Wspólnota podkreśla jej dziewictwo oraz to, że Bóg ją umiłował i wybrał. Nie opisuje jej wyglądu ani życia, lecz jej rolę pośredniczki między ludźmi a Synem. Na końcu pieśni prośba do niej wraca, tym razem z czułym zdrobnieniem „synka twego”. Kult Maryi był w średniowieczu bardzo silny, a pieśń należy do najstarszych polskich świadectw tej pobożności.
Zmartwychwstanie i zwycięstwo nad złem
Część wielkanocna przedstawia zbawienie jak wyzwolenie z niewoli. Diabeł trzymał ludzi pod strażą, a Chrystus ich uwolnił, skuł piekielnego starostę i pamiętał o Adamie, który zasiada już w niebie. Odkupienie nie jest transakcją, bo nie dokonało się za srebro ani złoto, lecz mocą Boga. Ta wizja dawała średniowiecznym słuchaczom nadzieję, że zło zostało już pokonane.
Męka Chrystusa i wezwanie do wiary
Część pasyjna mówi bardzo konkretnie o cierpieniu. Wylicza przebite ręce i nogi oraz krew płynącą z boku. Podmiot zwraca się do każdego słuchacza osobno, mówiąc „człowiecze”, i wzywa go, by uwierzył. Cierpienie Boga ma poruszyć człowieka i przypomnieć mu, że został zbawiony za cenę krwi. Średniowieczna nauka wiary posługiwała się prostymi obrazami, które łatwo było zapamiętać.
Feudalny obraz nieba
Średniowieczny twórca opisał świat duchowy słowami wziętymi z życia ówczesnego państwa. Bóg to „Gospodzin”, czyli pan, w niebie odbywa się wiec, Adam jest „bożym kmieciem”, szatan „starostą pkielnym”, a aniołowie „krolują”. Dzięki temu porządek nieba był zrozumiały dla słuchaczy, którzy znali hierarchię pana i poddanych. Pieśń pokazuje świat jako uporządkowaną całość z Bogiem na szczycie.
Pieśń religijna jako symbol wspólnoty
Modlitwa o zbawienie stała się z czasem pieśnią rycerską i hymnem królewskim. Według kronik śpiewano ją przed Grunwaldem, a Jan Długosz nazwał ją pieśnią ojczystą. Łączyła wiarę ze świadomością wspólnoty, bo wszyscy śpiewali ją po polsku, jednym głosem. Późniejsze pokolenia widziały w niej symbol początków polskiej literatury i kultury.