Streszczenie — Biblia (fragmenty)
Biblia · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.
Streszczenie krótkie
Bóg stwarza świat i człowieka, ale ludzie nie słuchają jego zakazu i muszą opuścić Raj. Kain zabija Abla, a gdy zło ogarnia ziemię, potop ocala tylko Noego. Abraham jest gotów oddać Bogu syna. Bogobojny Hiob traci majątek, dzieci i zdrowie, sprzecza się z przyjaciółmi o sens cierpienia, aż przemawia do niego Bóg. Kohelet stwierdza, że wszystko jest marnością i wszystko ma swój czas. Psalmy chwalą Boga, proszą o przebaczenie i opłakują wygnanie. W Apokalipsie Jan widzi Baranka, czterech jeźdźców, walkę Niewiasty ze Smokiem i Nowe Jeruzalem, w którym nie ma już śmierci.
Streszczenie szczegółowe — Biblia (fragmenty)
Księga Rodzaju — sześć dni dzieła i dzień odpoczynku (Rdz 1,1–2,3)
Opowieść otwiera stworzenie nieba i ziemi. W ciągu sześciu dni Bóg słowem nadaje światu porządek. Najpierw powstaje światło, niebo oddzielające wody, suchy ląd z roślinnością. Potem Bóg umieszcza na niebie ciała niebieskie, napełnia wody i powietrze stworzeniami, a w szóstym dniu tworzy zwierzęta żyjące na lądzie i człowieka. Człowieka, mężczyznę i kobietę, stwarza na swój obraz i każe mu panować nad ziemią. Widzi, że wszystko jest bardzo dobre, a siódmego dnia odpoczywa. Szczegółowy opis tych dni zawiera opracowanie lektury dla szkoły podstawowej.
Księga Rodzaju — Raj i stworzenie człowieka (Rdz 2,4–25)
W drugiej opowieści człowiek pojawia się na samym początku. Pan Bóg kształtuje go z prochu i daje mu tchnienie życia. Następnie zakłada ogród, u Wujka Raj rozkoszy, i osadza tam człowieka, aby go uprawiał i strzegł. Owoce każdego drzewa są dla niego, poza owocami drzewa poznania dobra i zła, za których zjedzenie grozi śmierć. Adam nazywa wszystkie zwierzęta, lecz nie znajduje wśród nich nikogo, kto byłby mu bliski. Wtedy Bóg usypia go, bierze jedno z jego żeber i tworzy z niego kobietę. Na jej widok Adam się raduje.
Księga Rodzaju — grzech pierwszych ludzi (Rdz 3)
Wąż, chytrzejszy od innych zwierząt, pyta kobietę o Boży zakaz. Zapewnia ją, że nie umrą, tylko przejrzą i staną się jak bogowie, którzy wiedzą, co dobre, a co złe. Owoc wydaje się kobiecie piękny i smaczny, je go i daje mężowi. Wtedy oboje widzą swoją nagość i zszywają sobie przepaski z liści figowca. Na odgłos kroków Boga w ogrodzie chowają się wśród drzew. Bóg woła Adama, a ten zrzuca winę na kobietę, ona zaś na węża. Bóg przeklina węża i zapowiada wrogość między nim a kobietą i jej potomstwem. Kobieta będzie rodzić w bólu, a mężczyzna w pocie czoła zdobywać chleb z ziemi rodzącej ciernie i osty, dopóki nie wróci do prochu. Adam daje żonie imię Ewa, ponieważ od niej pochodzą wszyscy żyjący. Bóg przyodziewa ludzi w skóry, a potem wygania ich z Raju. Przy wejściu stawia cherubów z ognistym mieczem, żeby nikt nie dotarł do drzewa życia.
Księga Rodzaju — Kain i Abel (Rdz 4)
Ewa rodzi Kaina, a potem Abla. Abel zostaje pasterzem owiec, a Kain rolnikiem. Obaj składają Bogu ofiary, Kain z plonów ziemi, Abel z pierworodnych jagniąt swojej trzody. Bóg patrzy przychylnie na Abla i jego dar, a na Kaina i jego dar nie. Kain bardzo się gniewa i spuszcza głowę. Bóg pyta go, czemu się gniewa, i ostrzega, że grzech czyha u drzwi, ale Kain może nad nim zapanować. Kain wywabia brata na pole i tam go zabija. Gdy Bóg pyta, gdzie jest Abel, Kain odpowiada, że nie wie, i pyta, czy jest stróżem swojego brata. Bóg mówi, że krew brata woła do niego z ziemi. Przeklina Kaina, który odtąd ma być tułaczem, a ziemia nie da mu plonów. Kain boi się, że każdy będzie mógł go zabić, więc Bóg kładzie na nim znamię, by nikt go nie zabił. Kain osiada na wschód od Edenu i buduje miasto, które nazywa imieniem syna, Henoch. Wśród jego potomków są ojcowie pasterzy, muzyków i kowali. Adam i Ewa mają jeszcze syna Seta, którego Ewa uważa za dar od Boga w miejsce Abla.
Księga Rodzaju — potop (Rdz 6–9)
Ludzi przybywa, a wraz z nimi zła. Bogu żal, że stworzył człowieka, i postanawia zgładzić z ziemi wszystko, co żyje. Łaskę znajduje u niego tylko Noe, człowiek sprawiedliwy. Bóg każe mu zbudować arkę długą na trzysta łokci, szeroką na pięćdziesiąt i wysoką na trzydzieści. Noe ma do niej wejść z żoną, z synami Semem, Chamem i Jafetem oraz z ich żonami. Noe zabiera po parze ze wszystkich zwierząt, a ze zwierząt czystych po siedem par. Gdy Noe ma sześćset lat, otwierają się źródła głębin i upusty nieba. Deszcz pada czterdzieści dni i czterdzieści nocy, a woda podnosi się piętnaście łokci ponad najwyższe góry. Ginie wszystko, co żyło na lądzie. Po stu pięćdziesięciu dniach wody zaczynają opadać, a arka osiada na górach Ararat. Noe wypuszcza kruka, a potem trzy razy gołębicę. Za drugim razem wraca ona z gałązką oliwną, za trzecim nie wraca wcale. Noe wychodzi z arki i składa ofiarę. Bóg obiecuje, że już nigdy nie zniszczy ziemi potopem, a znakiem tego przymierza czyni tęczę na obłokach.
Księga Rodzaju — wieża Babel (Rdz 11,1–9)
Cała ziemia ma jeden język. Ludzie wędrujący ze wschodu osiedlają się na równinie w ziemi Szinear. Wypalają cegły i postanawiają zbudować miasto i wieżę, której szczyt sięgnie nieba, by zdobyć sławę, zanim rozproszą się po świecie. Pan zstępuje, by zobaczyć budowlę. Stwierdza, że jeden lud z jednym językiem nie zatrzyma się przed niczym, i miesza ich mowę, tak że przestają się rozumieć. Ludzie porzucają budowę i rozchodzą się po całej ziemi. Miasto nazwano Babel, bo tam Pan pomieszał języki.
Księga Rodzaju — ofiara Izaaka (Rdz 22,1–19)
Bóg wystawia Abrahama na próbę. Każe mu wziąć jedynego, ukochanego syna Izaaka, iść do kraju Moria i złożyć go tam w ofierze całopalnej na górze, którą wskaże. Abraham wstaje w nocy, siodła osła i wyrusza z synem i dwoma sługami. Trzeciego dnia widzi z daleka wyznaczone miejsce. Zostawia sługi z osłem, a na Izaaka wkłada drwa. Po drodze syn pyta, gdzie jest ofiara, skoro mają ogień i drwa. Abraham odpowiada, że Bóg sam ją sobie upatrzy. Na górze buduje ołtarz, wiąże Izaaka i kładzie go na drwach. Gdy sięga po nóż, który Wujek nazywa mieczem, z nieba woła anioł i każe mu nie robić chłopcu nic złego, bo Abraham pokazał, że boi się Boga. Abraham dostrzega barana uwikłanego rogami w krzakach i składa go w ofierze zamiast syna. Miejsce nazywa „Pan widzi”. Anioł powtarza obietnicę, że potomstwo Abrahama będzie liczne jak gwiazdy i piasek nad morzem. Abraham wraca do Beer-Szeby.
Księga Hioba — prolog (Hi 1–2)
W ziemi Us żyje Hiob, człowiek uczciwy i prawy, bogobojny i unikający zła. Ma siedmiu synów i trzy córki, siedem tysięcy owiec, trzy tysiące wielbłądów, pięćset par wołów i pięćset oślic, i jest najbogatszym człowiekiem Wschodu. Po każdej uczcie swoich dzieci składa za nie ofiary, na wypadek gdyby w sercu zgrzeszyły. Pewnego dnia przed Panem stają synowie Boży, a wśród nich szatan, który wraca z wędrówki po ziemi. Bóg chwali Hioba. Szatan odpowiada, że Hiob nie boi się Boga za darmo, bo Bóg go chroni i błogosławi. Jeśli straci majątek, przestanie Boga chwalić. Bóg oddaje szatanowi w ręce wszystko, co Hiob ma, ale zakazuje mu tknąć jego samego.
Jednego dnia przybiega do Hioba czterech posłańców, jeden po drugim. Sabejczycy zabrali woły i oślice i wybili sługi, a ogień z nieba spalił owce i pasterzy. Chaldejczycy uprowadzili wielbłądy, a gwałtowny wiatr zawalił dom, w którym ucztowały dzieci Hioba, i wszystkie zginęły. Hiob rozdziera szaty, goli głowę, pada na ziemię i mówi, że nagi wyszedł z łona matki i nagi tam wróci, Pan dał i Pan wziął. W tym wszystkim nie grzeszy.
Przy następnej rozmowie w niebie szatan twierdzi, że człowiek odda wszystko za własną skórę. Bóg pozwala mu dotknąć ciała Hioba, ale każe oszczędzić jego życie. Szatan okrywa Hioba złośliwymi wrzodami od stóp do głowy. Hiob siedzi na gnoju i drapie się skorupą. Żona pyta, czy dalej trwa w swojej prawości, i namawia go, by złorzeczył Bogu i umarł. Hiob odpowiada, że skoro przyjmował od Boga dobro, powinien przyjąć i zło. Trzej przyjaciele, Elifaz z Temanu, Bildad z Szuach i Sofar z Naamy, przychodzą go pocieszyć. Z daleka go nie poznają, płaczą i przez siedem dni i siedem nocy siedzą przy nim w milczeniu, bo widzą, jak wielki jest jego ból.
Księga Hioba — skarga Hioba (Hi 3)
Hiob przerywa milczenie i przeklina dzień swoich narodzin i noc swojego poczęcia. Pyta, czemu nie umarł zaraz po urodzeniu. W grobie odpocząłby razem z królami i książętami, tam gdzie niewolnik jest wolny od pana. Nie rozumie, po co nieszczęśliwym dane jest życie, skoro czekają na śmierć jak na skarb. Mówi, że spadło na niego to, czego się najbardziej bał.
Księga Hioba — pierwsza runda rozmów (Hi 4–14)
Pierwszy odzywa się Elifaz. Przypomina, że Hiob sam pocieszał innych, a teraz upadł na duchu. Pyta, czy kiedykolwiek zginął ktoś niewinny, i mówi, że kto sieje nieprawość, ten ją zbiera. Opowiada o nocnym widzeniu, w którym duch szepnął mu, że żaden człowiek nie jest czysty przed Bogiem. Radzi Hiobowi, by zwrócił się do Boga i przyjął jego karcenie.
Hiob odpowiada, że cierpi bardziej, niż zasłużył, a bracia minęli go jak potok, który szybko spływa i znika. Mówi, że życie człowieka na ziemi to ciężka służba, jak dni najemnika, a jego własne dni mijają szybciej, niż tkacz odcina płótno. Pyta Boga, czym jest człowiek, że tak go doświadcza, i prosi, by dał mu odetchnąć.
Bildad przekonuje, że Bóg nie łamie sprawiedliwości. Jeśli dzieci Hioba zginęły, to za swoje grzechy, a jeśli Hiob jest czysty, Bóg przywróci mu szczęście. Hiob przyznaje, że nikt nie wygra sporu z Bogiem, który przesuwa góry i rozciąga niebiosa. Skarży się, że Bóg niszczy i niewinnego, i bezbożnego, i że nie ma rozjemcy, który mógłby stanąć między nimi. Prosi Boga, by powiedział mu, za co go sądzi.
Sofar zarzuca Hiobowi gadulstwo i twierdzi, że Bóg karze go nawet łagodniej, niż na to zasłużył. Hiob odpowiada z ironią, że przyjaciele są chyba jedynymi mądrymi ludźmi na świecie. Chce rozmawiać wprost z Bogiem, a ich nazywa budowniczymi kłamstwa, którzy lepiej by zrobili, gdyby milczeli. Kończy rozważaniem o kruchości człowieka, który wyrasta jak kwiat i przemija jak cień. Drzewo ścięte może jeszcze odrosnąć, a człowiek, gdy umrze, nie wstaje.
Księga Hioba — druga runda rozmów (Hi 15–21)
Elifaz zarzuca Hiobowi pychę i mówi, że jego własne słowa go potępiają. Hiob nazywa przyjaciół uciążliwymi pocieszycielami i powtarza, że cierpi bez winy, a w niebie ma świadka. Bildad opisuje straszny los niegodziwych. Hiob odpowiada mową, w której opisuje swoją samotność. Opuścili go bracia, znajomi, służba, a nawet żona brzydzi się jego oddechem. Prosi przyjaciół o litość, bo dotknęła go ręka Boga. Chciałby, aby jego słowa wyryto w skale żelaznym rylcem. Wyznaje, że jego odkupiciel żyje i że w swoim ciele zobaczy Boga. Sofar mówi, że szczęście złych trwa krótko. Hiob odpowiada, że to nieprawda, bo niegodziwi często żyją długo i w dostatku, a ich dzieci bawią się bezpiecznie.
Księga Hioba — trzecia runda rozmów i pochwała mądrości (Hi 22–28)
Elifaz posuwa się najdalej. Zarzuca Hiobowi, że krzywdził ubogich, nie dawał wody spragnionym i chleba głodnym. Hiob odpowiada, że chciałby znaleźć Boga i stanąć przed nim, ale Bóg się ukrywa. Opisuje krzywdy, które dzieją się na świecie bez kary. Bildad mówi już tylko kilka zdań o tym, że żaden człowiek nie jest czysty przed Bogiem. Hiob przysięga, że do śmierci nie wyrzeknie się swojej niewinności. W rozdziale 28 rozbrzmiewa pieśń o mądrości. Ludzie potrafią wydobyć z ziemi srebro, złoto i szafiry, ale nie wiedzą, gdzie mieszka mądrość, i nie kupią jej za żadne skarby. Zna ją tylko Bóg, a dla człowieka mądrością jest bojaźń Pańska i unikanie zła.
Księga Hioba — ostatnia obrona Hioba (Hi 29–31)
Hiob wspomina dawne dni, gdy cieszył się szacunkiem w bramie miasta, pomagał wdowom i sierotom i był oczami dla ślepego, a nogami dla chromego. Teraz wyśmiewają go ludzie młodsi od niego, których ojców nie przyjąłby nawet do psów pilnujących trzody. Na koniec składa uroczystą przysięgę. Wylicza grzechy, których się nie dopuścił, i wzywa Boga, by mu odpowiedział.
Księga Hioba — mowy Elihu (Hi 32–37)
Przyjaciele milkną, bo Hiob uważa się za sprawiedliwego. Wtedy odzywa się młody Elihu, syn Barakeela, Buzyta z rodu Rama. Gniewa się na Hioba, że usprawiedliwia siebie zamiast Boga, i na przyjaciół, że nie umieli mu odpowiedzieć. Czekał, aż przemówią starsi, ale skoro zawiedli, sam zabiera głos. W czterech mowach przekonuje, że Bóg nie czyni nic złego i przemawia do człowieka także przez cierpienie, aby go ostrzec i wychować. Kończy opisem grzmotów, śniegu i ulew, w których objawia się moc Boga.
Księga Hioba — mowa Boga z burzy (Hi 38–41)
Pan odpowiada Hiobowi z wichru. Nie tłumaczy przyczyn jego cierpienia, tylko zadaje mu pytania. Pyta, gdzie Hiob był, gdy Bóg zakładał fundamenty ziemi, a gwiazdy poranne śpiewały. Pyta, kto zamknął morze w granicach, czy Hiob rozkazał kiedyś zorzy, czy był w skarbcach śniegu i gradu, czy umie poprowadzić gwiazdozbiory. Wylicza zwierzęta, o które sam się troszczy, lwicę i kruka, dzikie kozy, dzikiego osła, strusia, bojowego konia, jastrzębia i orła. Hiob odpowiada krótko, że kładzie rękę na ustach i więcej nie powie.
Bóg przemawia drugi raz. Pyta, czy Hiob chce go potępić, by sam wyjść na sprawiedliwego, i czy ma ramię jak Bóg. Opisuje Behemota, ogromne zwierzę żyjące wśród trzcin, oraz Lewiatana, potwora morskiego o łuskach jak tarcze, z którego paszczy bucha ogień. Żaden człowiek nie może ich ujarzmić. Lewiatan jest królem nad wszystkimi pysznymi.
Księga Hioba — odpowiedź Hioba i epilog (Hi 42)
Hiob wyznaje, że Bóg wszystko może, a on mówił o rzeczach, których nie rozumiał. Dotąd znał Boga ze słyszenia, a teraz zobaczył go własnymi oczami. Dlatego odwołuje swoje słowa i pokutuje w prochu i popiele.
Bóg gniewa się na Elifaza i jego dwóch towarzyszy, bo nie mówili o nim słusznie, tak jak jego sługa Hiob. Każe im złożyć ofiarę z siedmiu byków i siedmiu baranów, a Hiob ma się za nich modlić. Gdy Hiob modli się za przyjaciół, Bóg odmienia jego los i daje mu dwa razy tyle, ile miał wcześniej. Odwiedzają go bracia, siostry i dawni znajomi, pocieszają go, a każdy daje mu owcę i złoty kolczyk. Hiob ma teraz czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc par wołów i tysiąc oślic. Rodzi mu się znowu siedmiu synów i trzy córki, piękniejsze niż wszystkie kobiety na ziemi. Hiob daje córkom dziedzictwo razem z braćmi. Żyje jeszcze sto czterdzieści lat, ogląda czwarte pokolenie potomków i umiera stary i syty dni.
Księga Koheleta — marność nad marnościami (Koh 1)
Księga otwiera się słowami Koheleta, syna Dawida, króla w Jerozolimie. Ogłasza on, że wszystko jest marnością. Pyta, jaki pożytek ma człowiek z całego trudu pod słońcem. Pokolenia przychodzą i odchodzą, a ziemia trwa. Słońce wschodzi i zachodzi, wiatr krąży, rzeki płyną do morza, a morze się nie przepełnia. Oko nie nasyci się patrzeniem. Co było, to będzie, i nie ma nic nowego pod słońcem. Kohelet postanowił zbadać mądrze wszystko, co dzieje się na świecie, i doszedł do wniosku, że to pogoń za wiatrem, bo kto pomnaża wiedzę, pomnaża i cierpienie.
Księga Koheleta — doświadczenie króla (Koh 2)
Kohelet próbuje szczęścia w przyjemnościach. Buduje domy, sadzi winnice, zakłada ogrody i stawy, ma sługi, stada, srebro, złoto i śpiewaków. Niczego sobie nie odmawia. Gdy jednak patrzy na swoje dzieła, widzi, że i to jest marnością. Mądrość przewyższa głupotę jak światło ciemność, ale mądry i głupi umierają tak samo i obaj zostaną zapomniani. Kohelet żałuje swojej pracy, bo jej owoce zostawi dziedzicowi, o którym nie wie, czy będzie mądry. Dochodzi do wniosku, że dobrze jest jeść, pić i cieszyć się owocami pracy, bo to dar z ręki Boga.
Księga Koheleta — wszystko ma swój czas (Koh 3)
Wszystko ma swój czas. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania, czas płaczu i czas śmiechu, czas milczenia i czas mówienia, czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju. Bóg uczynił wszystko pięknym w swoim czasie, ale człowiek nie ogarnie jego dzieła od początku do końca. Najlepsze, co może, to cieszyć się i czynić dobro za życia. Kohelet widzi niegodziwość tam, gdzie powinna być sprawiedliwość, i ufa, że Bóg osądzi sprawiedliwego i bezbożnego. Zauważa też, że człowiek umiera jak zwierzę i wszystko wraca do prochu, a nikt nie wie, co dzieje się z jego duchem.
Księga Koheleta — rady na życie pod słońcem (Koh 4–11)
Kohelet widzi łzy uciśnionych, którzy nie mają pocieszyciela. Pisze, że lepiej we dwóch niż samemu, bo gdy jeden upadnie, drugi go podniesie, a potrójny sznur trudno zerwać. Radzi mówić przed Bogiem niewiele i dotrzymywać ślubów. Kto kocha pieniądze, nigdy się nimi nie nasyci, a człowiek odchodzi z tego świata tak nagi, jak przyszedł. Dobre imię jest lepsze niż drogie olejki. Wszystkich czeka ten sam los, sprawiedliwych i bezbożnych, a żywy pies jest lepszy od martwego lwa. Dlatego Kohelet zachęca, by jeść chleb z radością, pić wino z weselem i cieszyć się życiem z kochaną żoną. Nie zawsze szybcy wygrywają bieg, a mocni wojnę, bo wszystkim rządzi czas i przypadek. Na koniec radzi młodym, by cieszyli się młodością, ale pamiętali, że Bóg ich osądzi.
Księga Koheleta — starość i zakończenie (Koh 12)
Kohelet wzywa, by pamiętać o Stwórcy w dniach młodości, zanim przyjdą złe lata. Starość opisuje obrazami domu, który podupada. Drżą jego stróże, czyli ręce, ustają mielące, czyli zęby, a zaciemniają się ci, którzy patrzą przez okna, czyli oczy. W końcu człowiek idzie do swojego wiecznego domu, proch wraca do ziemi, a duch do Boga, który go dał. Księga kończy się tym samym zdaniem, którym się zaczęła, o marności nad marnościami. Epilog mówi, że Kohelet był mędrcem i uczył lud. Ostatnia rada brzmi, by bać się Boga i zachowywać jego przykazania, bo Bóg osądzi każdy czyn.
Księga Psalmów — Psalm 1
Psalm otwierający cały zbiór zestawia dwie drogi. Szczęśliwy jest człowiek, który nie idzie za radą niegodziwych, nie staje na drodze grzeszników i nie zasiada wśród ludzi zepsutych, lecz dniem i nocą rozważa Prawo Pana. Jest jak drzewo zasadzone nad strumieniem, które w porę wydaje owoc, a jego liście nie więdną. Niegodziwi są jak proch, który wiatr zmiata z powierzchni ziemi. Pan zna drogę sprawiedliwych, a droga bezbożnych zginie.
Księga Psalmów — Psalm 8
Psalmista podziwia imię Pana, które jest wspaniałe na całej ziemi. Patrzy na niebo, dzieło palców Boga, na księżyc i gwiazdy, i pyta, czym jest człowiek, że Bóg o nim pamięta. Odpowiada, że Bóg uczynił go niewiele mniejszym od aniołów, ukoronował chwałą i czcią i oddał mu władzę nad owcami, wołami, dzikimi zwierzętami, ptakami i rybami. Psalm kończy się tym samym okrzykiem zachwytu, od którego się zaczął.
Księga Psalmów — Psalm 23 (u Wujka 22)
Psalmista porównuje Boga do pasterza, który o niego dba. U Wujka zaczyna się słowami „Pan mię rządzi”, dalej jednak obraz pasterski jest wyraźny. Pan prowadzi go na pastwisko i nad wodę, odnawia jego siły i wiedzie właściwymi ścieżkami. Nawet w cieniu śmierci psalmista nie boi się zła, bo Bóg jest przy nim, a jego laska i kij dodają mu otuchy. Bóg zastawia przed nim stół na oczach wrogów, namaszcza mu głowę olejkiem i napełnia kielich. Dobroć i miłosierdzie Boga będą mu towarzyszyć przez całe życie, a on zamieszka w domu Pana.
Księga Psalmów — Psalm 51 (u Wujka 50)
Nagłówek mówi, że Dawid napisał ten psalm, gdy przyszedł do niego prorok Natan po grzechu króla z Batszebą, którą Wujek nazywa Bethsabeą. Psalmista błaga Boga o miłosierdzie i prosi, by obmył go z winy. Przyznaje, że jego grzech stale stoi mu przed oczami i że zgrzeszył przeciw samemu Bogu. Prosi, by Bóg oczyścił go hyzopem i wybielił nad śnieg, by stworzył w nim czyste serce i odnowił ducha. Mówi, że Bóg nie pragnie ofiar całopalnych, bo najmilsza mu jest ofiara skruszonego ducha. Kończy prośbą o odbudowę murów Jerozolimy.
Księga Psalmów — Psalm 130 (u Wujka 129)
Ten krótki psalm, w tradycji łacińskiej nazywany od pierwszych słów De profundis, należy do pieśni wstępowania, które Wujek nazywa pieśniami stopniów. Psalmista woła do Boga z głębokości i prosi, by Pan go wysłuchał. Gdyby Bóg pamiętał wszystkie winy, nikt by się nie ostał, ale u Boga jest przebaczenie. Dusza psalmisty czeka na Pana i ufa mu od porannej straży aż do nocy. Psalm kończy się wezwaniem do całego Izraela, by ufał Panu, bo u niego jest miłosierdzie i obfite odkupienie.
Księga Psalmów — Psalm 137 (u Wujka 136)
Wygnańcy siedzą nad rzekami Babilonu i płaczą, wspominając Syjon. Na wierzbach zawiesili swoje harfy. Ci, którzy ich uprowadzili, każą im śpiewać pieśni syjońskie, a oni pytają, jak mogą śpiewać pieśń Pana w obcej ziemi. Psalmista przysięga, że jeśli zapomni o Jerozolimie, niech uschnie mu prawica i język przylgnie do podniebienia. Kończy gwałtownym złorzeczeniem przeciw Edomitom, którzy w dniu zdobycia Jerozolimy wołali, by zburzyć ją do fundamentów, i przeciw Babilonowi. Tradycja przekładów starożytnych, za którą idzie Wujek, dopisuje w nagłówku imiona Dawida i Jeremiasza.
Apokalipsa — wstęp i wizja Syna Człowieczego (Ap 1)
Księga zaczyna się zapowiedzią objawienia, które Bóg dał Jezusowi Chrystusowi, a ten przez anioła swojemu słudze Janowi. Jan pozdrawia siedem Kościołów w Azji. Bóg przedstawia się jako Alfa i Omega, początek i koniec. Jan opowiada, że był na wyspie Patmos z powodu słowa Bożego. W dzień Pański usłyszał za sobą głos potężny jak trąba, który kazał mu zapisać, co zobaczy, i posłać to siedmiu Kościołom. Odwrócił się i zobaczył siedem złotych świeczników, a pośród nich kogoś podobnego do Syna Człowieczego. Był ubrany w długą szatę, przepasany złotym pasem. Miał włosy białe jak wełna i śnieg, oczy jak płomień, nogi jak rozżarzony mosiądz, a głos jak szum wielu wód. W prawej ręce trzymał siedem gwiazd, z jego ust wychodził obosieczny miecz, a twarz świeciła jak słońce. Jan upadł jak martwy, ale tamten położył na nim rękę i powiedział, by się nie bał. Przedstawił się jako Pierwszy i Ostatni, który był umarły, a żyje na wieki i ma klucze śmierci. Wyjaśnił, że gwiazdy to aniołowie Kościołów, a świeczniki to same Kościoły.
Apokalipsa — listy do siedmiu Kościołów (Ap 2–3)
Syn Człowieczy dyktuje listy do Kościołów w Efezie, Smyrnie, Pergamonie, Tiatyrze, Sardes, Filadelfii i Laodycei. Każdy Kościół słyszy pochwałę, upomnienie albo jedno i drugie. Efez jest wytrwały, ale porzucił swoją pierwszą miłość. Listy kończą się wezwaniem, by słuchać, co Duch mówi do Kościołów, i obietnicą dla zwycięzcy. Pierwszemu Kościołowi Chrystus obiecuje owoc z drzewa życia w raju Boga.
Apokalipsa — tron Boga w niebie (Ap 4)
Jan widzi otwarte drzwi w niebie i słyszy wezwanie, by wstąpił. Widzi tron, a na nim Kogoś, kto lśni jak kamienie szlachetne, otoczonego tęczą podobną do szmaragdu. Wokół stoją dwadzieścia cztery trony, na których siedzą starcy w białych szatach i złotych koronach. Z tronu wychodzą błyskawice i gromy, przed nim płonie siedem lamp i rozciąga się morze jak kryształ. Wokół tronu są cztery istoty żyjące, pełne oczu, o sześciu skrzydłach. Pierwsza jest podobna do lwa, druga do cielca, trzecia ma twarz człowieka, a czwarta jest jak lecący orzeł. Dniem i nocą wołają „Święty, Święty, Święty”, a starcy rzucają korony przed tron i oddają Bogu cześć jako Stwórcy wszystkiego.
Apokalipsa — Baranek i księga z siedmioma pieczęciami (Ap 5)
W prawej ręce Siedzącego na tronie Jan widzi księgę zapisaną z obu stron i zapieczętowaną siedmioma pieczęciami. Potężny anioł pyta, kto jest godzien ją otworzyć, ale nikt w niebie ani na ziemi nie może tego zrobić. Jan bardzo płacze. Jeden ze starców mówi mu, by nie płakał, bo zwyciężył Lew z pokolenia Judy, potomek Dawida. Wtedy Jan widzi pośrodku tronu Baranka, który stoi jakby zabity. Baranek ma siedem rogów i siedem oczu. Bierze księgę, a istoty żyjące i starcy padają przed nim z harfami i złotymi czaszami pełnymi kadzidła, którymi są modlitwy świętych. Śpiewają nową pieśń o tym, że Baranek został zabity i swoją krwią wykupił dla Boga ludzi z każdego narodu. Dołączają do nich tysiące aniołów i całe stworzenie.
Apokalipsa — czterej jeźdźcy i kolejne pieczęcie (Ap 6–7)
Baranek otwiera pieczęcie jedną po drugiej. Po każdej z czterech pierwszych jedna z istot żyjących woła „Chodź”. Wyjeżdża jeździec na białym koniu, z łukiem i koroną, by zwyciężać. Drugi, na koniu rudym, dostaje wielki miecz i władzę, by odebrać ziemi pokój. Trzeci, na koniu karym, trzyma wagę, a głos ogłasza wysokie ceny zboża. Czwarty jeździec, na koniu trupio bladym, nazywa się Śmierć, a za nim idzie otchłań. Dostaje władzę nad czwartą częścią ziemi, by zabijać mieczem, głodem, śmiercią i dzikimi zwierzętami. Po otwarciu piątej pieczęci Jan widzi pod ołtarzem dusze zabitych za wiarę, które pytają, jak długo jeszcze Bóg będzie zwlekał z sądem. Dostają białe szaty i słyszą, że mają jeszcze chwilę poczekać. Szósta pieczęć przynosi wielkie trzęsienie ziemi. Słońce czernieje, księżyc staje się jak krew, gwiazdy spadają, a niebo zwija się jak zwój. Królowie i niewolnicy kryją się w jaskiniach i proszą góry, by na nich upadły. Potem anioł opieczętowuje na czołach sto czterdzieści cztery tysiące sług Boga ze wszystkich pokoleń Izraela.
Apokalipsa — siedem trąb (Ap 8–11)
Gdy Baranek otwiera siódmą pieczęć, w niebie zapada cisza na pół godziny. Siedmiu aniołów dostaje siedem trąb. Anioł z kadzielnicą zanosi przed Boga modlitwy świętych, a potem rzuca na ziemię ogień z ołtarza. Kolejne trąby sprowadzają grad i ogień zmieszany z krwią, który spala trzecią część ziemi. Potem w morze spada płonąca góra, na rzeki gwiazda zwana Piołunem, a trzecia część słońca, księżyca i gwiazd się zaćmiewa. Z otchłani wychodzi szarańcza, a nad Eufratem zostają rozwiązani aniołowie, którzy niosą śmierć. Anioł z otwartą książeczką każe Janowi ją zjeść. Dwóch świadków prorokuje, aż zabija ich Bestia. Na głos siódmej trąby niebo ogłasza królowanie Boga.
Apokalipsa — Niewiasta i Smok (Ap 12)
Na niebie ukazuje się wielki znak, Niewiasta obleczona w słońce, z księżycem pod stopami i koroną z dwunastu gwiazd na głowie. Jest brzemienna i krzyczy w bólach porodu. Pojawia się drugi znak, wielki rudy Smok o siedmiu głowach i dziesięciu rogach, z siedmioma diademami. Jego ogon zmiata z nieba trzecią część gwiazd. Smok staje przed Niewiastą, by pożreć jej dziecko, gdy tylko się urodzi. Niewiasta rodzi syna, który ma rządzić narodami laską żelazną, a dziecko zostaje porwane do Boga i do jego tronu. Niewiasta ucieka na pustynię, gdzie Bóg przygotował dla niej miejsce na tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. W niebie wybucha wojna. Michał i jego aniołowie walczą ze Smokiem i jego aniołami. Smok, nazwany wężem starodawnym, diabłem i szatanem, zostaje strącony na ziemię. Głos w niebie ogłasza zwycięstwo Boga, bo strącono oskarżyciela braci. Smok ściga Niewiastę, ale ona dostaje dwa skrzydła wielkiego orła i odlatuje na pustynię. Wąż wypuszcza za nią z paszczy wodę jak rzekę, lecz ziemia otwiera się i ją pochłania. Rozgniewany Smok odchodzi, by walczyć z resztą jej potomstwa, z tymi, którzy zachowują przykazania Boga.
Apokalipsa — Bestie, czasze i upadek Babilonu (Ap 13–19)
Z morza wychodzi Bestia o siedmiu głowach i dziesięciu rogach, podobna do lamparta, który u Wujka jest rysiem, z łapami niedźwiedzia i paszczą lwa. Smok daje jej swoją moc, a cała ziemia idzie za nią. Druga Bestia zmusza ludzi, by nosili na ręce albo na czole znamię pierwszej. Liczbą Bestii jest sześćset sześćdziesiąt sześć. Na górze Syjon stoi Baranek z wiernymi, a aniołowie zapowiadają sąd. Siedmiu aniołów wylewa na ziemię siedem czasz Bożego gniewu. Anioł pokazuje Janowi Wielką Nierządnicę, ubraną w purpurę i złoto, siedzącą na szkarłatnej Bestii, z imieniem Babilon Wielki na czole. Inny anioł ogłasza, że upadł Babilon wielki. Królowie i kupcy płaczą nad miastem, a niebo się raduje. W niebie odbywają się gody Baranka. Z otwartego nieba wyjeżdża jeździec na białym koniu, nazwany Wiernym i Prawdziwym oraz Słowem Bożym. Na szacie ma wypisane „Król królów i Pan panów”. Pokonuje Bestię i fałszywego proroka, a ci zostają wrzuceni do jeziora ognia.
Apokalipsa — tysiąc lat i sąd (Ap 20)
Anioł z kluczem od otchłani chwyta Smoka, wiąże go na tysiąc lat i zamyka w przepaści. Ci, którzy zginęli za świadectwo Jezusa i nie oddali pokłonu Bestii, królują z Chrystusem przez tysiąc lat. Potem Jan widzi wielki biały tron i Siedzącego na nim, przed którym uciekają ziemia i niebo. Umarli, wielcy i mali, stają przed tronem. Otwierają się księgi, w tym księga życia, i każdy zostaje osądzony według swoich czynów. Śmierć i otchłań zostają wrzucone do jeziora ognia, które jest drugą śmiercią.
Apokalipsa — Nowe Jeruzalem (Ap 21–22)
Jan widzi nowe niebo i nową ziemię, bo pierwsze przeminęły, a morza już nie ma. Z nieba od Boga zstępuje Nowe Jeruzalem, przystrojone jak oblubienica dla męża. Głos z tronu ogłasza, że Bóg zamieszka z ludźmi. Otrze z ich oczu każdą łzę, a śmierci, smutku, krzyku i bólu już nie będzie. Siedzący na tronie mówi, że czyni wszystko nowe. Anioł pokazuje Janowi miasto z góry. Ma ono wysoki mur z dwunastoma bramami, po trzy z każdej strony świata, a na bramach imiona dwunastu pokoleń Izraela. Dwanaście warstw fundamentu nosi imiona dwunastu apostołów i jest ozdobione kamieniami szlachetnymi. Miasto jest kwadratowe, ze szczerego złota jak przejrzyste szkło, a każda brama to jedna perła. Nie ma w nim świątyni, bo jego świątynią jest Bóg i Baranek. Nie potrzebuje słońca ani księżyca, bo oświeca je chwała Boga, a jego lampą jest Baranek. Bramy nigdy się nie zamykają, bo nie ma tam nocy.
Ze środka tronu Boga i Baranka wypływa rzeka wody życia, czysta jak kryształ. Po obu jej stronach rośnie drzewo życia, które co miesiąc rodzi owoce, a jego liście leczą narody. Słudzy Boga oglądają jego twarz i noszą jego imię na czołach. Jan chce oddać pokłon aniołowi, ale ten mu tego zabrania i każe kłaniać się Bogu. Jezus zapowiada, że przyjdzie niebawem, i nazywa siebie Alfą i Omegą, korzeniem Dawida i jasną gwiazdą poranną. Duch i Oblubienica wołają „Przyjdź!”. Księga kończy się ostrzeżeniem przed dodawaniem czegokolwiek do proroctwa i jego ujmowaniem oraz wezwaniem „Przyjdź, Panie Jezu!”.
Plan wydarzeń — Biblia (fragmenty)
- Księga Rodzaju (Rdz 1–4, 6–9, 11, 22).
- Stworzenie świata w sześć dni i odpoczynek Boga dnia siódmego (Rdz 1,1–2,3).
- Stworzenie człowieka z prochu, Raj i stworzenie kobiety (Rdz 2,4–25).
- Wąż namawia kobietę, a ona i Adam jedzą owoc z zakazanego drzewa (Rdz 3,1–7).
- Bóg przeklina węża, zapowiada ludziom trud i ból, a potem wypędza ich z Raju (Rdz 3,8–24).
- Ofiary Kaina i Abla i zabójstwo Abla (Rdz 4,1–8).
- Przekleństwo i znamię Kaina, narodziny Seta (Rdz 4,9–26).
- Zepsucie ludzi i budowa arki (Rdz 6).
- Potop, kruk i gołębica z gałązką oliwną (Rdz 7–8).
- Przymierze z Noem i tęcza (Rdz 9,1–17).
- Budowa wieży Babel i pomieszanie języków (Rdz 11,1–9).
- Próba Abrahama i ocalenie Izaaka (Rdz 22,1–19).
- Księga Hioba (Hi 1–42).
- Szczęście i pobożność Hioba (Hi 1,1–5).
- Pierwsza rozmowa Boga z szatanem i utrata majątku i dzieci (Hi 1,6–22).
- Druga rozmowa w niebie, choroba Hioba i słowa żony (Hi 2,1–10).
- Przybycie trzech przyjaciół i siedem dni milczenia (Hi 2,11–13).
- Hiob przeklina dzień swoich narodzin (Hi 3).
- Pierwsza runda rozmów z Elifazem, Bildadem i Sofarem (Hi 4–14).
- Druga runda rozmów i wyznanie wiary w odkupiciela (Hi 15–21).
- Trzecia runda rozmów i pieśń o mądrości (Hi 22–28).
- Wspomnienia i przysięga niewinności Hioba (Hi 29–31).
- Mowy Elihu (Hi 32–37).
- Pierwsza mowa Boga z burzy o stworzeniu i zwierzętach (Hi 38–39).
- Druga mowa Boga o Behemocie i Lewiatanie (Hi 40–41).
- Hiob uznaje swoją niewiedzę i pokutuje (Hi 42,1–6).
- Bóg gani przyjaciół i dwukrotnie wynagradza Hioba (Hi 42,7–17).
- Księga Koheleta (Koh 1–12).
- Wszystko marność i nic nowego pod słońcem (Koh 1).
- Próba szczęścia w bogactwie i przyjemności (Koh 2).
- Wszystko ma swój czas (Koh 3,1–15).
- Ten sam los ludzi i zwierząt (Koh 3,16–22).
- Rady o pracy, przyjaźni, bogactwie i radości życia (Koh 4–11).
- Obraz starości, powrót prochu do ziemi i nakaz bojaźni Bożej (Koh 12).
- Księga Psalmów.
- Psalm 1, dwie drogi człowieka.
- Psalm 8, zachwyt nad stworzeniem i godnością człowieka.
- Psalm 23 (u Wujka 22), Pan jako pasterz.
- Psalm 51 (u Wujka 50), prośba o przebaczenie po grzechu Dawida.
- Psalm 130 (u Wujka 129), wołanie z głębokości.
- Psalm 137 (u Wujka 136), płacz nad rzekami Babilonu.
- Apokalipsa św. Jana (Ap 1–22).
- Jan na Patmos i wizja Syna Człowieczego (Ap 1).
- Listy do siedmiu Kościołów (Ap 2–3).
- Tron Boga, starcy i cztery istoty żyjące (Ap 4).
- Księga z siedmioma pieczęciami i Baranek (Ap 5).
- Czterej jeźdźcy i otwarcie kolejnych pieczęci (Ap 6).
- Opieczętowanie sług Boga (Ap 7).
- Siódma pieczęć i siedem trąb (Ap 8–11).
- Niewiasta obleczona w słońce i Smok (Ap 12).
- Bestie i liczba sześćset sześćdziesiąt sześć (Ap 13).
- Siedem czasz gniewu i upadek Babilonu (Ap 14–18).
- Jeździec na białym koniu zwycięża Bestię (Ap 19).
- Związanie Smoka na tysiąc lat i sąd przed białym tronem (Ap 20).
- Nowe niebo, nowa ziemia i Nowe Jeruzalem (Ap 21).
- Rzeka wody życia, drzewo życia i zapowiedź przyjścia Jezusa (Ap 22).