Problematyka — Biblia (fragmenty)
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Cierpienie niezawinione
Księga Hioba stawia pytanie, które wraca w literaturze do dziś. Dlaczego cierpi człowiek dobry? Przyjaciele Hioba mają gotową odpowiedź. Bóg jest sprawiedliwy, więc kto cierpi, musiał zgrzeszyć. Czytelnik wie z prologu, że to nieprawda, bo Bóg sam nazywa Hioba prawym, a nieszczęścia są próbą. Hiob odrzuca tłumaczenia przyjaciół i nie przestaje pytać. Skarży się, oskarża Boga o niesprawiedliwość, ale też ufa, że jego odkupiciel żyje. Bóg nie podaje mu przyczyny cierpienia. Pokazuje mu za to świat, którego człowiek nie ogarnie. Na koniec gani przyjaciół, a Hiobowi przyznaje rację. Bibliści zauważają, że księga odrzuca prosty rachunek winy i kary. Tradycja żydowska widziała w Hiobie wzór wytrwałości, a chrześcijańska także zapowiedź cierpiącego Chrystusa.
Sens życia i przemijanie
Kohelet patrzy na świat chłodno. Pokolenia odchodzą, słońce krąży, a nic nowego się nie dzieje. Bogactwo, przyjemności, a nawet mądrość nie chronią przed śmiercią i zapomnieniem. Hebrajskie słowo, które tłumaczymy jako marność, znaczy dosłownie dym albo mgłę. Kohelet nie mówi więc, że życie jest bez wartości, tylko że jest ulotne. Z tego wynika jego rada, by cieszyć się chlebem, winem i bliskim człowiekiem jako darem Boga i pamiętać o sądzie. Motyw marności, łacińskie vanitas, stał się jednym z najczęstszych tematów średniowiecza i baroku. Podobne myśli o kruchości człowieka wypowiada Hiob, gdy mówi, że człowiek wyrasta jak kwiat i przemija jak cień.
Stworzenie, grzech i odpowiedzialność
Pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju odpowiadają na pytania o początek świata, człowieka i zła. Świat jest dobrym dziełem Boga, a człowiek dostaje w nim szczególne miejsce i jeden zakaz. Zło zaczyna się od nieufności wobec Boga, a potem rośnie w kolejnych pokoleniach. Adam zrzuca winę na Ewę, Kain zabija brata, ludzie przed potopem psują ziemię, a budowniczowie Babel chcą sławy na własną rękę. Pytanie Kaina, czy jest stróżem brata, stało się symbolem odmowy odpowiedzialności za drugiego człowieka. Mimo kar Bóg nie porzuca ludzi. Robi im odzienie, chroni Kaina znamieniem, ocala Noego i zawiera z nim przymierze. Wielu biblistów czyta te opowieści nie jako relację naukową, tylko jako obraz prawdy o człowieku.
Modlitwa i relacja z Bogiem
Wszystkie omawiane księgi pokazują rozmowę człowieka z Bogiem, choć bardzo różną. W psalmach człowiek chwali Boga za stworzenie, ufa mu jak pasterzowi, przeprasza za grzech i woła z rozpaczy. Psalm 51 jest wzorem modlitwy pokutnej, a Psalm 130 krzykiem z głębi. Hiob modli się inaczej. Spiera się z Bogiem, stawia mu pytania i żąda odpowiedzi. Tradycja żydowska i chrześcijańska uznała, że taka szczera skarga też jest modlitwą, skoro Bóg na końcu przyznaje Hiobowi rację. Abraham na górze Moria pokazuje posłuszeństwo bez słowa sprzeciwu. Psalm 137 dowodzi, że do modlitwy należy też gniew i ból wygnańców.
Koniec świata i nadzieja
Apokalipsa opisuje katastrofy, wojny i sąd, ale jej celem nie jest straszenie. Według biblistów pisano ją dla chrześcijan prześladowanych w Cesarstwie Rzymskim. Miała ich przekonać, że zło ma swój kres, a historia należy do Boga. Baranek, który został zabity, okazuje się jedynym godnym, by otworzyć księgę dziejów. Smok i Bestie przegrywają, a na końcu Bóg tworzy nowe niebo i nową ziemię, w których nie ma śmierci ani łez. Nowe Jeruzalem z drzewem życia przypomina Raj z Księgi Rodzaju. Biblia kończy się więc obrazem, który odwraca jej początek. Słowo „apokalipsa” w potocznym znaczeniu katastrofy zgubiło tę drugą, pełną nadziei stronę.
Obrazowanie i symbolika
Biblia mówi obrazami, które na stałe weszły do kultury. Drzewo życia, wąż, potop, tęcza i wieża Babel pochodzą z Księgi Rodzaju. Hiob na gnoju stał się obrazem człowieka doświadczonego przez los, a Behemot i Lewiatan symbolem potęgi, której człowiek nie ujarzmi. Kohelet posługuje się obrazami wiatru, rzek i podupadającego domu. W psalmach wracają drzewo nad wodą, pasterz z laską i harfy zawieszone na wierzbach. Apokalipsa jest w całości zbudowana z symboli. Liczby siedem i dwanaście oznaczają pełnię, Baranek to Chrystus, Smok to szatan, a Babilon miasto zła, które wielu komentatorów łączyło z Rzymem. Tradycja chrześcijańska widziała w Niewieście obleczonej w słońce Maryję albo Kościół. Sztuka i literatura wracają do nich od stuleci.