Bolesław Prus
Szesnastoletni powstaniec, który stracił wiarę w powstania i przez blisko czterdzieści lat pisał co tydzień felieton o Warszawie. Na jego grobie wyryto dwa słowa: Serce serc.
Wczesne życie i edukacja
Naprawdę nazywał się Aleksander Głowacki. Urodził się 20 sierpnia 1847 roku w Hrubieszowie, w rodzinie zubożałej szlachty herbu Prus — od tego herbu wziął później pseudonim. Osierocony wcześnie: matkę stracił jako trzylatek, ojca w wieku dziewięciu lat. Wychowywali go kolejno babka, ciotka w Lublinie i starszy brat Leon, nauczyciel historii.
W 1862 roku przeniósł się z bratem do Kielc. Rok później, mając szesnaście lat, przerwał gimnazjum i poszedł do powstania styczniowego — Leon był działaczem „czerwonych” i to jego wpływ przeważył. Walczył w oddziale Ludwika Żychlińskiego, a 1 września 1863 roku został ranny w potyczce we wsi Białki pod Siedlcami i dostał się do niewoli.
W styczniu 1864 roku aresztowano go za udział w powstaniu; do kwietnia siedział w więzieniu na Zamku Lubelskim. Zwolniono go ze względu na wiek. Lubelskie gimnazjum ukończył w 1866 roku z wynikiem celującym i jesienią wstąpił na Wydział Matematyczno-Fizyczny Szkoły Głównej w Warszawie. Na trzecim roku, w 1869, musiał przerwać studia — nie miał z czego żyć. Utrzymywał się z korepetycji, przez rok próbował jeszcze Instytutu w Puławach, a potem pracował między innymi jako robotnik i fotograf.
Debiut i pierwsze dzieła
Za debiut prasowy uchodzi artykuł „Nasze grzechy”, ogłoszony 29 maja 1872 roku w „Opiekunie Domowym”. W tym samym roku i w tym samym piśmie ukazały się „Listy ze starego obozu”, pierwsze teksty podpisane pseudonimem Bolesław Prus. Podział ról był świadomy: prawdziwym nazwiskiem podpisywał poważne artykuły, pseudonimem — felietony i humoreski.
Od 1874 roku pisał „Kroniki tygodniowe”, które prowadził z przerwami blisko czterdzieści lat, do 1911 roku. To w nich powstał Prus, jakiego znamy: uważny obserwator Warszawy, jej kanalizacji, tramwajów, cen mięsa, mód, głupstw i krzywd. Dwudziestotomowe wydanie tych felietonów jest dziś jednym z najlepszych źródeł do historii miasta.
Beletrystykę traktował początkowo jak zajęcie uboczne i dopiero nowele przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych pokazały, że to jego właściwy język. „Antek”, „Katarynka”, „Kamizelka”, „Powracająca fala” — krótkie, oszczędne, bez morałów wypisanych na końcu. Pierwsza wielka powieść, „Placówka”, ukazała się książkowo w 1886 roku.
Kontekst historyczny
Prus należał do pokolenia, które poszło do powstania styczniowego jako chłopcy i wróciło z niego bez złudzeń. Klęska 1863 roku kosztowała Królestwo Polskie resztki odrębności: zniesiono jego nazwę i instytucje, wprowadzono rosyjski do szkół i urzędów, tysiące ludzi zesłano na Sybir. Po tej lekcji polska inteligencja odwróciła się od spisków ku pracy.
Tak narodził się pozytywizm warszawski: praca u podstaw, praca organiczna, oświata, przemysł, emancypacja kobiet, równouprawnienie Żydów. Prus był jednym z jego najgłośniejszych rzeczników — i jednym z pierwszych, którzy zauważyli, że program nie działa. Polskie miasta nie miały kapitału, arystokracja nie chciała inwestować, a nowe pieniądze budziły pogardę zamiast szacunku.
Warszawa lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, którą Prus opisał dokładniej niż ktokolwiek, była miastem rosyjskiego gubernatora, z cytadelą nad Wisłą i Powiślem tonącym w nędzy. W tym samym mieście powstawały pierwsze wielkie sklepy, banki i linie kolejowe. To zderzenie — nowoczesność bez państwa — jest tłem wszystkich jego powieści.
Dojrzałość twórcza
Od 29 września 1887 roku „Kurier Codzienny” zaczął drukować w odcinkach „Lalkę”. Powieść ukazywała się przez półtora roku, a w 1890 roku wyszła książkowo u Gebethnera i Wolffa. Prus planował dla niej tytuł „Trzy pokolenia”; ostatecznie wybrał nazwę wziętą z drobnego epizodu — procesu o skradzioną dziecięcą zabawkę, o którym przeczytał w gazecie.
Potem przyszły „Emancypantki” (wydanie książkowe 1894), powieść o kobiecie szukającej sensu w świecie, który nie ma jej nic do zaproponowania, i „Faraon” (1897) — jedyna powieść historyczna Prusa, osadzona w starożytnym Egipcie, a w istocie traktat o mechanice władzy. Ostatnią ukończoną powieścią były „Dzieci” (1908), rozrachunek z rewolucją 1905 roku.
W 1875 roku ożenił się z Oktawią Trembińską, daleką kuzynką. Własnych dzieci nie mieli; ich przybrany syn Emil odebrał sobie życie w wieku osiemnastu lat. Prus cierpiał na agorafobię — lęk przestrzeni, przez który unikał otwartych placów i szerokich ulic. Człowiek, który stworzył najdokładniejszy portret Warszawy, miał kłopot z chodzeniem po niej.
Spuścizna i znaczenie
Zmarł na zawał serca 19 maja 1912 roku w Warszawie, w wieku sześćdziesięciu czterech lat. Pogrzeb 22 maja zgromadził tłumy i przerodził się w manifestację. Spoczął na Powązkach; na nagrobku wyryto dwa słowa: „Serce serc”.
„Lalka” jest dziś najczęściej wskazywana jako najlepsza polska powieść XIX wieku i regularnie wygrywa plebiscyty na najlepszą polską powieść w ogóle. Jej siła bierze się z czegoś, czego pozytywizm teoretycznie nie zakładał: Prus nie udowadnia tezy, tylko pokazuje ludzi i pozwala im się mylić. Wokulski jest zarazem kupcem, uczonym, powstańcem i zakochanym idiotą, i żadna z tych ról nie unieważnia pozostałych.
Trwa też Prus-kronikarz. Blisko czterdzieści lat cotygodniowych felietonów to obraz miasta widziany z bliska, tydzień po tygodniu, bez perspektywy, jaką daje późniejsza wiedza. Nikt inny w polskiej literaturze nie zostawił po sobie takiego zapisu — i nikt nie robił tego tak zabawnie.
Twórczość — Bolesław Prus
11 pozycji w układzie chronologicznym.
| Tytuł | Gatunek | Rok |
|---|---|---|
| Dusze w niewoli | powieść | 1877 |
| Antek | nowela | 1880 |
| Katarynka | nowela | 1880 |
| Kamizelka | nowela | 1882 |
| Anielka | opowiadanie | 1885 |
| Placówka | powieść | 1886 |
| Lalka | powieść | 1890 |
| Emancypantki | powieść | 1894 |
| Faraon | powieść historyczna | 1897 |
| Dzieci | powieść | 1908 |
| Kroniki tygodniowe | felietony | 1874–1911 |
Częste pytania — Bolesław Prus
Kim był Bolesław Prus?
Polskim pisarzem i publicystą pozytywizmu, autorem „Lalki”, „Faraona” i „Placówki”. Naprawdę nazywał się Aleksander Głowacki; pseudonim wziął od rodowego herbu Prus. Żył w latach 1847–1912 i przez blisko czterdzieści lat pisał cotygodniowe felietony o Warszawie.
Dlaczego Głowacki pisał pod pseudonimem?
Z początku dla rozdzielenia ról: prawdziwym nazwiskiem podpisywał poważne artykuły popularnonaukowe, pseudonimem Bolesław Prus — felietony i humoreski dla pism satyrycznych. Z czasem pseudonim przyrósł do niego tak mocno, że nazwisko Głowacki znają dziś głównie historycy literatury.
Czy Prus brał udział w powstaniu styczniowym?
Tak. Miał szesnaście lat, gdy w 1863 roku przerwał gimnazjum w Kielcach i wstąpił do oddziału powstańczego. 1 września został ranny w potyczce we wsi Białki pod Siedlcami, a w styczniu 1864 roku aresztowany i osadzony w więzieniu na Zamku Lubelskim. Zwolniono go ze względu na młody wiek.
Czym są „Kroniki tygodniowe”?
Cyklem cotygodniowych felietonów, które Prus pisał od 1874 do 1911 roku — z przerwami, ale blisko czterdzieści lat. Komentował w nich wszystko: politykę, kanalizację, ceny, mody, wystawy, głupstwa i krzywdy. Powojenne wydanie tych tekstów liczy dwadzieścia tomów i jest jednym z najlepszych źródeł do dziejów Warszawy.
Na co chorował Prus?
Na agorafobię — lęk otwartej przestrzeni. Unikał placów i szerokich ulic, a w podróży potrzebował towarzystwa. Jest w tym paradoks, którego trudno nie zauważyć: najdokładniejszy portret Warszawy stworzył człowiek, któremu chodzenie po niej sprawiało cierpienie.
Co znaczy napis „Serce serc” na grobie Prusa?
To inskrypcja umieszczona na jego nagrobku na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Nawiązuje do określenia, jakim obdarzano pisarza za jego wrażliwość społeczną — Prus przez całe życie pisał o krzywdzie zwykłych ludzi, od dzieci z Powiśla po robotników z fabryk.