Tyrezjasz — charakterystyka postaci
ślepy wieszcz tebański w utworze Antygona. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Tyrezjasz pojawia się późno, prowadzony przez chłopca, i przynosi diagnozę, nie radę. Siedząc na starym miejscu wróżb, usłyszał ptaki wydające dzikie, szalone głosy i szarpiące się szponami; ofiara na ołtarzu nie chciała się zająć ogniem, tylko sączyła ciecz i syczała. Wniosek jest jednoznaczny: „chorzeje miasto z twojej winy”.
Przyczyna jest fizyczna, nie metafizyczna. Psy i ptaki, które żerowały na ciele Polinejkesa, roznoszą jego szczątki po ołtarzach całych Teb; bogowie nie przyjmują już modłów, a ptaki nie dają dobrych znaków. Zakaz pogrzebu przestał być sprawą jednego trupa i stał się sprawą całego miasta.
Rada wieszcza jest w tej tragedii najważniejszym zdaniem o winie: „wszystkich jest ludzi błądzić udziałem i z prostej zejść drogi”, ale człowiek, który zbłądził, nie traci czci, jeśli szuka lekarstwa i nie trwa w uporze — „upór jest zawsze nierozumu znakiem”. Tyrezjasz nie wypomina Kreonowi wydania ukazu. Wypomina mu trwanie przy nim.
Kreon odpowiada oskarżeniem, że wróżbici, jak wszyscy, kupczą i frymarczą. Wtedy starzec odsłania ostatnie: za trupa zatrzymanego nad ziemią król zapłaci własnym dzieckiem. Po jego wyjściu chór, dotąd ostrożny, mówi twardo, że ten człowiek nigdy nie zwiastował miastu fałszu — i to wystarcza, by Kreon ustąpił. Za późno o kilkadziesiąt minut.
Cechy — Tyrezjasz
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Nieomylność | Chór stwierdza, że Tyrezjasz nigdy nie zwiastował miastu fałszu. |
| Ślepota fizyczna, jasnowidzenie duchowe | Nie widzi świata, a odczytuje go z lotu ptaków i zachowania ognia. |
| Bezinteresowność | Przychodzi doradzić, nie zaszkodzić; oskarżenie o przekupstwo jest dla niego zniewagą. |
| Umiar w ocenie | Nie potępia samego ukazu, tylko upór, z jakim król przy nim trwa. |
| Rola kompozycyjna | To jego wizyta łamie Kreona i uruchamia finał tragedii. |
Częste pytania — Tyrezjasz
Kim jest Tyrezjasz?
Ślepym wieszczem tebańskim, najbardziej szanowanym wróżbitą w mieście. Przychodzi do Kreona z ostrzeżeniem, że bogowie odrzucają ofiary z powodu niepogrzebanego ciała Polinejkesa.
Jakie znaki odczytuje Tyrezjasz?
Ptaki wydają dzikie, niezwykłe głosy i szarpią się szponami, a ofiara nie chce się spalić — ogień nie strzela w górę, tylko sączy ciecz i syczy. Oba znaki oznaczają, że bogowie odwrócili się od miasta.
Co dokładnie zarzuca Kreonowi?
Nie wydanie ukazu, lecz upór. Mówi, że błądzić jest rzeczą ludzką i że ten, kto zbłądził, nie traci czci, jeśli szuka naprawy — hańbą jest dopiero trwanie w błędzie. Dodaje też, że nie ma chwały w znęcaniu się nad trupem.
Jak reaguje Kreon na jego słowa?
Najpierw oskarża wieszcza o przekupstwo, mówiąc, że wróżbiarstwo zastawia na niego sidła, a krewni kupczą jego myślą. Dopiero po przepowiedni o śmierci własnego dziecka i po stanowczej radzie chóru ustępuje.
Co przepowiada Tyrezjasz?
Że za zmarłego zatrzymanego nad ziemią i za żywą osobę zamkniętą w grobie Kreon zapłaci własnym dzieckiem. Przepowiednia spełnia się dosłownie: Hajmon przebija się mieczem przy ciele Antygony.
Dlaczego postać wieszcza jest ślepa?
To stały motyw greckiej tradycji: utrata wzroku fizycznego bywa ceną za wiedzę niedostępną innym. Tyrezjasz widzi to, czego nie widzi zdrowy na oczach Kreon — i cała scena z nim jest zbudowana na tym kontraście.