Ismena — charakterystyka postaci

Siostra Antygony, córka Edypa w utworze Antygona. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.

Ismena jest w tej tragedii głosem zwykłego człowieka. Gdy siostra prosi ją o pomoc przy pogrzebie, odpowiada argumentem, którego nie sposób nazwać głupim: są kobietami, nie mają siły walczyć z mężczyznami i z władzą, a „próżny opór urąga rozwadze”. Przypomina też, co spotkało resztę ich rodziny — Edypa, Jokastę, obu braci.

Sofokles ustawia ją jako kontrast, ale nie karykaturę. Ismena nie kwestionuje tego, że pogrzeb się bratu należy; mówi tylko, że nie jest w mocy działać wbrew stanowieniom władców. To postawa większości mieszkańców Teb, którzy — jak się później dowiadujemy od Hajmona — myślą to samo co Antygona i milczą ze strachu.

Jej najważniejsza scena przychodzi później. Gdy Antygona stoi już skazana, Ismena wchodzi we łzach i mówi Kreonowi: „winna ja jestem (…) i biorę na się tej zbrodni połowę”. Nie jest to prawda, ale jest to odwaga — spóźniona i dlatego bezużyteczna. Antygona odrzuca ją bez litości: nie chce cudzej śmierci za swój czyn.

Ismena znika ze sztuki po tej scenie. Kreon, zapytany przez chór, czy zamierza zgładzić obie siostry, odpowiada: „niewinna ujdzie”. Zostaje więc przy życiu — sama, po śmierci rodziców, obu braci i siostry. Sofokles nie mówi o niej już ani słowa, co jest jedną z najbardziej wymownych rzeczy w tym utworze.

Cechy — Ismena

Cechy postaci Ismena wraz z uzasadnieniem
CechaUzasadnienie w tekście
OstrożnośćOdmawia udziału w pogrzebie, bo uważa opór wobec silniejszych za szaleństwo.
Świadomość ograniczeńPowtarza, że jako kobieta nie ma mocy działać wbrew stanowieniom władców.
Przywiązanie do siostryChce wziąć na siebie połowę winy i zginąć razem z nią.
Spóźniona odwagaDecyduje się na ryzyko dopiero wtedy, gdy nie może już niczego zmienić.
SamotnośćPrzeżywa jako jedyna z rodu Edypa i znika z tragedii bez słowa pożegnania.

Częste pytania — Ismena

Kim jest Ismena?

Siostrą Antygony i córką Edypa. W prologu tragedii odmawia udziału w pogrzebie Polinejkesa, a później, gdy siostra jest już skazana, próbuje wziąć na siebie połowę winy.

Dlaczego Ismena odmawia pomocy?

Ze strachu i z poczucia bezsilności. Argumentuje, że są kobietami, nie mogą walczyć z mężczyznami ani z władzą, a rodzina Edypa i tak już zapłaciła najwyższą cenę. Mówi, że nie znieważa praw bogów — po prostu nie jest w mocy działać przeciw władcom.

Dlaczego Antygona nie przyjmuje jej ofiary?

Bo uważa deklarację bez czynu za pustą: „słowami świadczyć miłość — to nie miłość”. Nie chce też, by siostra ginęła za coś, czego nie zrobiła. Odrzucenie jest twarde, ale ratuje Ismenie życie.

Po co Sofoklesowi ta postać?

Ismena pokazuje, czym jest wybór Antygony. Bez niej trudno byłoby zobaczyć, że posłuszeństwo też miało swoje racje i że bohaterka mogła postąpić inaczej. Jest też portretem większości — tych, którzy współczują, ale nie ryzykują.

Co dzieje się z Ismeną na końcu?

Kreon, zapytany przez chór, czy zgładzi obie siostry, odpowiada: „niewinna ujdzie”. Ismena przeżywa, ale zostaje sama — po rodzicach, obu braciach i siostrze. Sofokles nie wraca do niej w dalszej części sztuki.

Czy Ismena jest postacią tchórzliwą?

To najprostsza, ale niepełna ocena. Ismena mówi to, co myśli całe miasto, i w decydującym momencie jest gotowa umrzeć za siostrę. Jej wadą nie jest tchórzostwo, tylko spóźnienie.