Wernyhora — charakterystyka postaci

Legendarny lirnik kozacki, osoba dramatu w utworze Wesele. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.

Wernyhora to postać z legendy: kozacki lirnik i wieszcz z XVIII wieku, któremu przypisywano przepowiednię odzyskania przez Polskę niepodległości. W polskim romantyzmie był figurą pojednania — Kozak wieszczący Polakom przyszłość. Wyspiański wprowadza go jako ostatnią i najważniejszą ze zjaw.

Przychodzi do Gospodarza, bo Gospodarz jest jedynym człowiekiem na weselu, którego słuchają obie strony. Daje mu złoty róg i mówi, co ma się stać: rozesłać wici, zebrać chłopów przed kaplicą, a kiedy nadejdzie chwila, zadąć w róg, żeby zebrać zbrojny zbór.

Odjeżdżając, zostawia jeszcze jeden znak. Koń gubi pod progiem złotą podkowę. Gospodyni znajduje ją, ogląda, uznaje za szczęście — i chowa do skrzyni, bo szczęścia się nie pokazuje ludziom. Drugi dar podziela więc los pierwszego: zostaje zmarnowany, tylko cicho i z troski.

Cała noc czeka potem na jego powrót. Nad ranem weselnicy nasłuchują tętentu, klękają, wstrzymują oddech — i nic. Wernyhora nie wraca. Wyspiański gra tu z romantycznym mitem wprost: przepowiednia przychodzi, rozkaz pada, a historia i tak się nie dzieje.

Cechy — Wernyhora

Cechy postaci Wernyhora wraz z uzasadnieniem
CechaUzasadnienie w tekście
Postać z legendyKozacki lirnik i wieszcz z XVIII wieku, któremu przypisywano przepowiednię odzyskania niepodległości.
Posłaniec rozkazuDaje Gospodarzowi złoty róg i konkretne polecenie: rozesłać wici i zebrać ludzi przed świtem.
Wybiera właściwego człowiekaTrafia do jedynej osoby na weselu, której słuchają i chłopi, i panowie.
Zostawia drugi znakKoń gubi pod progiem złotą podkowę, którą Gospodyni chowa do skrzyni.
Nie wracaWeselnicy nasłuchują jego tętentu do świtu i nie doczekają się niczego.

Częste pytania — Wernyhora

Kim jest Wernyhora?

Legendarnym kozackim lirnikiem i wieszczem z XVIII wieku, któremu tradycja przypisywała przepowiednię odzyskania przez Polskę niepodległości. W polskim romantyzmie był symbolem pojednania Polaków i Kozaków; Wyspiański wprowadza go jako ostatnią ze zjaw drugiego aktu.

Co Wernyhora daje Gospodarzowi?

Złoty róg i rozkaz: rozesłać wici, zgromadzić chłopów przed kaplicą przed świtem, a gdy nadejdzie chwila, zadąć w róg. Dodatkowo, odjeżdżając, jego koń gubi pod progiem złotą podkowę.

Co się stało ze złotą podkową?

Gospodyni znalazła ją pod progiem i schowała do skrzyni, uznając za szczęście, którego się ludziom nie pokazuje. Drugi dar Wernyhory został więc zmarnowany tak samo jak pierwszy — tylko cicho i z troski, a nie przez próżność.

Dlaczego Wernyhora nie wraca?

Bo nikt nie wykonał jego rozkazu. W akcie III weselnicy nasłuchują tętentu, klękają i wstrzymują oddech, a Wernyhora się nie zjawia. Wyspiański świadomie zawiesza tę scenę: znak został dany raz i drugiej szansy nie będzie.

Jaką rolę pełni Wernyhora w wymowie dramatu?

Jest sprawdzianem. Romantyczna tradycja obiecywała, że kiedy przyjdzie wezwanie z zaświatów, naród je podejmie. Wyspiański spełnia wszystkie warunki tej obietnicy — i pokazuje, że i tak nic z tego nie wynika. To najostrzejszy moment jego rozrachunku z romantyzmem.

Czy Wernyhora istniał naprawdę?

Postać historyczna jest niepewna; Wernyhora funkcjonuje przede wszystkim jako bohater legendy, spisanej i rozpowszechnionej w XIX wieku. Zanim trafił do „Wesela”, pojawiał się między innymi u Juliusza Słowackiego i na obrazie Jana Matejki z 1883 roku.