Duch Przyszłych Wigilii — charakterystyka postaci
Trzecia z trzech zjaw w utworze Opowieść wigilijna. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Trzecia zjawa jest zaprzeczeniem dwóch poprzednich. Nie świeci, nie śmieje się i nie mówi ani słowa. Zbliża się powoli, spowita w czarny całun, który zakrywa całą postać poza jedną wyciągniętą ręką. Scrooge nie widzi ani twarzy, ani sylwetki — tylko wie, że coś go stamtąd obserwuje.
Bohater przyznaje wprost, że boi się jej bardziej niż wszystkich poprzednich, i mimo to prosi, żeby go poprowadziła, bo wie już, że ma z tego wyciągnąć naukę. Zjawa nie odpowiada. Przez całą wizję jedynym jej gestem jest ruch ręki.
Pokazuje kolejno: kupców na giełdzie żartujących obojętnie o czyimś pogrzebie, na który nikt nie chce iść; norę pasera Starego Joego, gdzie sprzątaczka, praczka i przedsiębiorca pogrzebowy sprzedają rzeczy zdjęte ze zmarłego, łącznie z firankami znad łóżka i koszulą, w której miał być pochowany; zwłoki pod prześcieradłem; rodzinę dłużników przyjmującą wiadomość o śmierci wierzyciela z ulgą; wreszcie dom Cratchitów po śmierci Małego Tima.
Ostatnim obrazem jest zaniedbany cmentarz i zarośnięta płyta. Kiedy Scrooge pyta, czy widzi obraz tego, co musi się spełnić, czy tego, co może nastąpić, zjawa milczy i wskazuje grób. Dopiero gdy bohater pada na kolana i przysięga poprawę, jej ręka drży po raz pierwszy — i całun kurczy się, zamieniając w słupek łóżka.
Cechy — Duch Przyszłych Wigilii
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Milczący | Jedyna zjawa, która nie wypowiada ani jednego słowa; cała jej mowa to ruch ręki. |
| Bezimienny i bez twarzy | Czarny całun zakrywa wszystko poza wyciągniętą dłonią, przez co przypomina tradycyjny wizerunek śmierci. |
| Nieubłagany | Nie odpowiada na żadne pytanie Scrooge’a, także na to najważniejsze — o nieodwracalność przyszłości. |
| Dający nadzieję mimo wszystko | Jego ręka po raz pierwszy drży, gdy bohater prosi o litość; to jedyny znak, że przyszłość da się jeszcze zmienić. |
Częste pytania — Duch Przyszłych Wigilii
Dlaczego trzeci duch nic nie mówi?
Bo przyszłość nie ma jeszcze słów. Dwie pierwsze zjawy pokazywały rzeczy, które się wydarzyły, i mogły je komentować; trzecia pokazuje możliwość, którą Scrooge musi zrozumieć sam. Milczenie zmusza go do samodzielnego wyciągnięcia wniosków — i dlatego przeraża najbardziej.
Jak wygląda Duch Przyszłych Wigilii?
To wysoka postać spowita w czarny całun, z którego widać wyłącznie jedną wyciągniętą rękę. Ani twarzy, ani sylwetki. Dickens świadomie nawiązuje tu do tradycyjnego wizerunku śmierci z kosą, tyle że zamiast kosy zostawia wskazujący palec.
Co pokazuje trzecia zjawa?
Kupców żartujących na giełdzie o czyimś pogrzebie, podział łupów zabranych zmarłemu u pasera Starego Joego, zwłoki pod prześcieradłem, rodzinę cieszącą się ze śmierci wierzyciela, żałobę u Cratchitów po śmierci Małego Tima i wreszcie zarośnięty grób z nazwiskiem Scrooge’a.
Czy Scrooge domyśla się, kim jest zmarły?
Długo nie. Pyta zjawę, kim był ten człowiek, prosi, żeby pokazała mu kogoś, kto czuje po nim żal, i dostaje w odpowiedzi tylko obrazy obojętności i ulgi. Prawdę odkrywa dopiero na cmentarzu, czytając nazwisko na płycie.
Czy duch odpowiada na pytanie o nieodwracalność przyszłości?
Nie. Scrooge pyta wprost, czy to obraz tego, co musi się spełnić, czy tego, co może nastąpić, i nie dostaje odpowiedzi — zjawa tylko wskazuje grób. Na tej niepewności opiera się cały sens książki.
Jak kończy się wizyta trzeciej zjawy?
Scrooge chwyta jej płaszcz, przysięga, że będzie żył pamięcią o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, i prosi o możliwość zatarcia napisu z nagrobka. Wtedy ręka ducha po raz pierwszy drży, a cała postać kurczy się i zamienia w słupek jego własnego łóżka.