Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia — charakterystyka postaci
Druga z trzech zjaw w utworze Opowieść wigilijna. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Druga zjawa czeka na Scrooge’a w jego własnym pokoju, zamienionym w las jedzenia: indyki, gęsi, dziczyzna, prosięta, pieczenie, wieńce kiełbas, pasztety, puddingi, beczki ostryg, kasztany, jabłka, soczyste pomarańcze i ogromne misy ponczu. Na tym tronie siedzi olbrzym w zielonej szacie obszytej białym futrem, z wieńcem ostrokrzewu na głowie i pochodnią w kształcie rogu obfitości.
Ma odkrytą pierś, bose stopy i pustą pochwę po mieczu — pokojowy gigant, który śmieje się głośno i mówi, że Scrooge nigdy dotąd nie poznał żadnego z jego tysiąca ośmiuset braci. Każdy rok ma bowiem swojego ducha i każdy żyje tylko jeden dzień.
Prowadzi bohatera przez świąteczny Londyn i dalej: do Cratchitów w Camden Town, do samotnej latarni morskiej na skałach, na statek płynący przez ciemne morze, do chaty górników na pustym wrzosowisku i wreszcie do domu Freda. Wszędzie ludzie świętują, także ci, którzy mają po temu najmniej powodów.
To właśnie ta zjawa wypowiada dwa najostrzejsze zdania książki: powtarza Scrooge’owi jego własne słowa o nadmiarze ludności nad łóżkiem chorego dziecka, a na koniec odsłania spod płaszcza dwoje wynędzniałych dzieci — chłopca imieniem Ciemnota i dziewczynkę imieniem Nędza. W trakcie wizji sama się starzeje: włosy jej siwieją, bo dzień dobiega końca.
Cechy — Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Hojny i głośny | Uosobienie obfitości — śmieje się, częstuje i rozsypuje z pochodni zapach świątecznych potraw. |
| Sprawiedliwy | Kropi swoją pochodnią zarówno bogate stoły, jak i najuboższe obiady niesione do piekarni. |
| Ostry, gdy trzeba | Jedyna zjawa, która wprost strofuje Scrooge’a, nazywając go człowiekiem o kamiennym sercu i marnym robakiem. |
| Nietrwały | Żyje tylko jeden dzień i na oczach bohatera siwieje; ma tysiąc ośmiuset braci, po jednym na każdy rok. |
| Kryjący prawdę pod płaszczem | Za wystawnym wyglądem chowa dwoje dzieci, Ciemnotę i Nędzę — obraz tego, co świąteczna obfitość zasłania. |
Częste pytania — Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia
Jak wygląda Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia?
To olbrzym w zielonej szacie obszytej białym futrem, z wieńcem ostrokrzewu na głowie, odkrytą piersią i bosymi stopami. W ręce trzyma pochodnię w kształcie rogu obfitości, a u pasa ma pustą pochwę po mieczu — znak, że przychodzi w pokoju.
Dlaczego duch mówi, że ma tysiąc ośmiuset braci?
Bo każdy rok ma własnego ducha Bożego Narodzenia, a od pierwszych świąt minęło ich tysiąc osiemset. Każdy żyje tylko jeden dzień. Dlatego w trakcie wizji zjawa starzeje się na oczach Scrooge’a — jej włosy siwieją, gdy dzień dobiega końca.
Dokąd druga zjawa zabiera Scrooge’a?
Na świąteczny targ i ulice Londynu, do domu Cratchitów w Camden Town, do samotnej latarni morskiej, na statek na pełnym morzu, do chaty górników na wrzosowisku i wreszcie do domu siostrzeńca Freda, gdzie trwa zabawa w zgadywanki.
Kim są dzieci ukryte pod płaszczem ducha?
Chłopiec nazywa się Ciemnota, dziewczynka Nędza. Duch mówi, że to dzieci ludzkości, i każe strzec się przede wszystkim chłopca, bo na jego czole napisane jest słowo „Zguba”. To najbardziej publicystyczny fragment książki.
Jak duch odpowiada na pytanie o ratunek dla tych dzieci?
Cytuje Scrooge’owi jego własne słowa z poprzedniego dnia: są przecież więzienia, są domy poprawy. Po tej odpowiedzi wybija północ i zjawa znika, zostawiając bohatera bez żadnej pociechy.
Co duch mówi o Małym Timie?
Że widzi puste krzesło przy kominku i starannie przechowywane kule bez właściciela, i jeżeli przyszłość nie zmieni tego widzenia, dziecko umrze. Warunek jest tu równie ważny jak przepowiednia — nic nie jest przesądzone.