Stary człowiek i morze
Ernest Hemingway
lektura uzupełniająca klasy 4–8

Stary człowiek i morze

Stary kubański rybak Santiago ma za sobą 84 dni bez jednej ryby. Gdy wreszcie łapie na linkę olbrzymiego marlina, zaczyna się trzydniowa walka, którą przerywają dopiero rekiny.

Materiały do lektury

O książce

Stary człowiek i morze to krótki utwór prozatorski amerykańskiego pisarza Ernesta Hemingwaya. Powstał na Kubie na przełomie 1950 i 1951 roku, a ukazał się we wrześniu 1952 roku, najpierw w całości w tygodniku „Life”, a tydzień później w formie książki w nowojorskim wydawnictwie Scribner’s. W 1953 roku przyniósł autorowi Nagrodę Pulitzera, a rok później Akademia Szwedzka wymieniła go w uzasadnieniu Nagrody Nobla przyznanej pisarzowi.

Bohaterem jest Santiago, stary rybak z wioski pod Hawaną, któremu od wielu tygodni nic nie bierze. Samotnie wypływa daleko w Golfsztrom, łapie ogromnego marlina i przez kolejne dni zmaga się z rybą, z bólem i ze zmęczeniem. Zwycięstwo odbierają mu rekiny. Do brzegu dowozi tylko szkielet, a mimo to zyskuje podziw rybaków, a chłopiec znów chce z nim pływać.

Polscy czytelnicy znają utwór z przekładu Bronisława Zielińskiego. Jako książka ukazał się on po raz pierwszy w 1956 roku nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego w Warszawie. W tym przekładzie narrator rzadko używa imion bohaterów i zwykle mówi po prostu „stary” i „chłopiec”. Opracowanie używa imion Santiago i Manolin, które pojawiają się w tekście, oraz nazw miejsc znanych z polskiego wydania. Podstawa programowa wymienia go wśród przykładowych lektur uzupełniających dla szkoły podstawowej i czyta się go w całości. Opowiadanie i jego polski przekład są chronione prawem autorskim, dlatego opracowanie nie zawiera cytatów.

Czas i miejsce akcji

Akcja trwa niespełna cztery dni i rozgrywa się we wrześniu. Rok nie pada w tekście, ale badacze odczytali go z rozmów o baseballu. Wyniki meczów i forma Joego DiMaggia, o których mówią bohaterowie, odpowiadają wrześniowi 1950 roku. Pierwszy wieczór i ostatni poranek upływają na lądzie, a cała reszta na morzu. Santiago wypływa przed świtem osiemdziesiątego piątego dnia złej passy, spędza na wodzie trzy dni i dwie noce walki z rybą, a do przystani wraca w trzecią noc.

Wioska nie ma w utworze nazwy. Zwykle wiąże się ją z Cojímar, rybacką osadą pod Hawaną, gdzie Hemingway często bywał. Morze to Golfsztrom, ciepły prąd płynący wzdłuż północnego wybrzeża Kuby.

Miejsca akcji:

  • chata Santiaga, uboga, z łóżkiem, stołem i krzesłem, gdzie stary je kolację z chłopcem, śpi i po powrocie odpoczywa;
  • taras, czyli knajpka Martina nad przystanią, gdzie rybacy piją piwo, a w ostatniej scenie siedzą turyści;
  • bodega, sklepik, w którym Perico daje staremu gazety;
  • przystań i plaża, skąd łodzie wypływają przed świtem i dokąd wracają z połowu;
  • dom Manolina, do którego Santiago przychodzi przed świtem, żeby obudzić chłopca;
  • Golfsztrom, otwarte morze daleko od brzegu, gdzie toczy się walka z marlinem i z rekinami;
  • ścieżka pod górę, którą stary nocą niesie maszt do chaty;
  • Afryka i Wyspy Kanaryjskie, które Santiago widział w młodości jako marynarz i które wracają w jego snach;
  • tawerna z jego wspomnień, gdzie przed laty wygrał wielogodzinny pojedynek na rękę.

Kluczowe wątki

Zła passa. Santiago od osiemdziesięciu czterech dni nie złowił ryby. Przez pierwsze czterdzieści dni pływał z nim Manolin, ale rodzice kazali chłopcu przejść na łódź, która ma więcej szczęścia. Młodsi rybacy żartują ze starego, starsi patrzą na niego ze smutkiem. On sam nie traci jednak nadziei i postanawia wypłynąć dalej niż zwykle.

Przyjaźń starego i chłopca. Manolin nauczył się łowić od Santiaga, gdy był małym dzieckiem. Mimo zakazu rodziców wciąż mu pomaga, przynosi jedzenie i przynętę, rozmawia z nim o baseballu. Na morzu stary wiele razy żałuje, że chłopca nie ma przy nim. Na końcu Manolin postanawia, że znów będą łowić razem.

Walka z marlinem. Ryba jest większa od łodzi i tak silna, że to ona ciągnie łódkę w głąb morza. Santiago trzyma linkę na plecach i w dłoniach przez dwie noce. Kaleczy ręce, cierpi na kurcz, ledwie śpi. Trzeciego dnia ryba słabnie i zaczyna krążyć wokół łodzi, a stary zabija ją harpunem.

Rekiny i utrata zdobyczy. Krew marlina przyciąga rekiny. Santiago broni ryby harpunem, nożem przywiązanym do wiosła, pałką i wreszcie rumplem. Zabija kilka napastników, lecz kolejne nadpływają nocą całym stadem. Do brzegu dowozi tylko szkielet z głową i ogonem.

Powrót. Wyczerpany stary niesie maszt pod górę do chaty i zasypia. Rano rybacy mierzą szkielet i dziwią się jego rozmiarom. Manolin płacze na widok poranionych rąk przyjaciela, przynosi mu kawę i obiecuje, że odtąd będzie z nim pływał. Santiago znów śni o lwach.

Geneza utworu

Historię o starym rybaku, który złowił olbrzymiego marlina i stracił go przez rekiny, Hemingway znał już od połowy lat trzydziestych. Krótko opisał ją w 1936 roku w artykule On the Blue Water dla magazynu „Esquire”. Sam od dawna łowił duże ryby na Golfsztromie z pokładu swojej łodzi „Pilar” i dobrze znał życie rybaków z okolic Hawany, gdzie mieszkał od 1939 roku.

Opowieść o Santiagu powstała jako dodatek do zamierzonej trylogii o morzu, której część wydano po śmierci autora jako powieść Wyspy na Golfsztromie. Hemingway pisał go od grudnia 1950 do lutego 1951 roku, w tempie znacznie szybszym niż zwykle. Był to dla niego trudny czas, bo poprzednia powieść, Za rzekę, w cień drzew z 1950 roku, spotkała się z chłodnym przyjęciem krytyki. Gotowy rękopis przeleżał ponad rok, zanim pisarz zdecydował, że opowieść ukaże się jako osobna książka.

Pierwodruk w tygodniku „Life” z 1 września 1952 roku rozszedł się w ciągu dwóch dni w ponad pięciu milionach egzemplarzy. Książkę Hemingway zadedykował wydawcy Charlesowi Scribnerowi i redaktorowi Maxwellowi Perkinsowi. Jako pierwowzór Santiaga wskazuje się często Gregoria Fuentesa, który przez lata był kapitanem „Pilar”, choć sam pisarz mówił, że bohater nie jest portretem jednej osoby. Utwór doczekał się ekranizacji ze Spencerem Tracym (1958) i filmu telewizyjnego z Anthonym Quinnem (1990). W 1999 roku Aleksandr Pietrow zrealizował ręcznie malowany film animowany, nagrodzony Oscarem.

Znaczenie tytułu

Tytuł jest bardzo prosty i niczego nie zdradza. Wymienia tylko dwóch bohaterów, czyli starego człowieka i morze. Nie ma w nim imienia Santiaga ani słowa o rybie, przez co opowieść o jednym rybaku nabiera ogólnego wymiaru. To historia człowieka u schyłku życia, który mierzy się z siłą od siebie większą.

Morze nie jest w utworze wyłącznie tłem. Santiago myśli o nim jak o kobiecie, która bywa łaskawa i okrutna, ale nie czyni zła z premedytacją. Daje rybakowi największą rybę w jego życiu i zaraz ją odbiera. Tytuł zestawia więc kruchą starość z ogromem natury. Człowiek nie może jej pokonać, ale może stanąć z nią do walki.

Kompozycja, narracja, język

Utwór nie ma rozdziałów. Tekst płynie bez przerw od pierwszego wieczoru w wiosce do ostatniego poranka. Podział na części w streszczeniu szczegółowym jest podziałem opracowania i wynika z wydarzeń, przede wszystkim z kolejnych dni na morzu. Kompozycja jest klamrowa. Opowieść zaczyna się i kończy w wiosce, przy Manolinie i we śnie Santiaga o lwach.

Narrator mówi w trzeciej osobie, ale niemal cały czas trzyma się blisko bohatera. Czytelnik zna jego myśli, wspomnienia i rozmowy, które stary prowadzi sam ze sobą, z rybą, z ptakiem i z własną ręką. Samotny rybak zaczął mówić na głos, bo na morzu nie ma nikogo innego. Dzięki temu utwór, w którym występuje właściwie jedna postać, nie jest monotonny.

Hemingway pisze krótkimi, prostymi zdaniami, często łączonymi spójnikiem „i”. Opisy pracy rybaka są dokładne i rzeczowe, pełne nazw ryb, ptaków i narzędzi. Uczucia rzadko są nazywane wprost, a czytelnik odgaduje je z zachowania bohatera. Autor nazywał tę metodę zasadą góry lodowej, w której widać tylko niewielką część tego, co dzieje się pod powierzchnią. Wtrącenia hiszpańskich słów przypominają, że akcja toczy się na Kubie. Wiele szczegółów, takich jak rany na dłoniach czy maszt niesiony pod górę, czyta się jako symbole, często odnoszone do męki Chrystusa.

Bohaterowie — Stary człowiek i morze

Ernest Hemingway O autorze Ernest Hemingway (1899–1961)

Amerykański prozaik i dziennikarz, autor powieści „Pożegnanie z bronią” i „Komu bije dzwon” oraz opowiadania „Stary człowiek i morze”. Laureat Nagrody Pulitzera (1953) i Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1954).

Twórczość — Ernest Hemingway

Częste pytania — Stary człowiek i morze

O czym jest „Stary człowiek i morze”?

O starym kubańskim rybaku Santiagu, który po 84 dniach bez połowu łapie olbrzymiego marlina, walczy z nim trzy dni, a potem traci zdobycz w starciu z rekinami. To opowieść o wytrwałości, godności i przyjaźni.

Kto napisał „Starego człowieka i morze”?

Ernest Hemingway, amerykański pisarz i dziennikarz (1899–1961), laureat Nagrody Pulitzera i Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.

Kiedy ukazał się utwór?

We wrześniu 1952 roku, najpierw w całości w tygodniku „Life”, a tydzień później jako książka w wydawnictwie Scribner’s. Polskie wydanie książkowe w przekładzie Bronisława Zielińskiego wydał PIW w 1956 roku.

Kto przetłumaczył utwór na język polski?

Bronisław Zieliński, tłumacz literatury amerykańskiej, który poznał Hemingwaya osobiście. Przełożył także między innymi „Komu bije dzwon” i „Pożegnanie z bronią”.

Jakim gatunkiem jest „Stary człowiek i morze”?

W polskiej szkole zwykle nazywa się go opowiadaniem. Ma jeden wątek, niewielu bohaterów i zwartą akcję. W literaturze anglojęzycznej określa się go jako „novella”, czyli krótką powieść, dlatego spotyka się też nazwy mikropowieść i nowela.

Gdzie i kiedy toczy się akcja?

W kubańskiej wiosce rybackiej pod Hawaną i na wodach Golfsztromu, we wrześniu. Badacze datują wydarzenia na wrzesień 1950 roku na podstawie wzmianek o meczach baseballu.

Ile dni trwa wyprawa Santiaga?

Stary wypływa przed świtem osiemdziesiątego piątego dnia złej passy i spędza na morzu trzy dni i dwie noce walki z rybą. Do przystani wraca w trzecią noc, a rano budzi się w swojej chacie.

Dlaczego Manolin nie pływa z Santiagiem?

Rodzice uznali, że stary ma pecha, i po czterdziestu dniach bez ryby kazali synowi przejść na inną łódź. Chłopiec nadal jednak pomaga przyjacielowi na lądzie.

Jak duży był marlin?

Był o dwie stopy dłuższy od łodzi Santiaga. Rybacy zmierzyli później jego szkielet i wyszło im osiemnaście stóp, czyli około pięciu i pół metra.

Co stało się z marlinem?

Santiago przywiązał go do burty, ale krew zwabiła rekiny. Mimo walki zjadły one całe mięso, a do brzegu dopłynął tylko szkielet z głową i ogonem.

Jak kończy się utwór?

Stary śpi w swojej chacie, a Manolin czuwa przy nim. Chłopiec postanawia, że odtąd będą łowić razem. Turyści na tarasie biorą szkielet marlina za szkielet rekina, a Santiagowi śnią się lwy.

Co oznaczają lwy w snach Santiaga?

Lwy bawiące się na plaży to wspomnienie młodości, gdy stary pływał na statku do Afryki. Kojarzą się z siłą i spokojem. Sen powraca na początku, w środku i na końcu, co łączy koniec życia bohatera z jego młodością.

Kim był Joe DiMaggio, o którym myśli Santiago?

Słynnym amerykańskim baseballistą z drużyny New York Yankees, synem rybaka. Dla starego jest wzorem kogoś, kto mimo bólu daje z siebie wszystko.

Za co Hemingway dostał nagrody?

Za „Starego człowieka i morze” otrzymał w 1953 roku Nagrodę Pulitzera. W 1954 roku dostał Nagrodę Nobla, a w jej uzasadnieniu Akademia Szwedzka wymieniła właśnie ten utwór.

Czy utwór został zekranizowany?

Tak. W 1958 roku powstał film ze Spencerem Tracym, w 1990 roku film telewizyjny z Anthonym Quinnem, a w 1999 roku animacja Aleksandra Pietrowa nagrodzona Oscarem.

Dlaczego w opracowaniu nie ma cytatów?

Chronione prawem autorskim są i opowiadanie Hemingwaya, który zmarł w 1961 roku, i polski przekład Bronisława Zielińskiego. Dlatego opisujemy treść własnymi słowami, a szczegóły fabuły sprawdziliśmy w kilku niezależnych źródłach.