Problematyka — Stary człowiek i morze

Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.

Człowiek wobec natury

Santiago nie traktuje morza jak wroga. Zna ptaki, ryby i prądy, rozmawia z nimi i współczuje słabszym. Marlina nazywa bratem i podziwia jego siłę, choć musi go zabić, bo z tego żyje. W tym świecie każde stworzenie na kogoś poluje, a natura jest jednocześnie piękna i bezwzględna. Rybak nie chce jej podbić. Chce dobrze wykonać swoją pracę w zgodzie z jej prawami.

Godność w klęsce

Na pierwszy rzut oka opowieść kończy się przegraną. Rekiny zjadają rybę, a stary wraca z pustymi rękami i ranami na dłoniach. Mimo to mieszkańcy wioski patrzą na niego inaczej niż przed wyprawą. Santiago zrobił wszystko, co mógł, i nie poddał się do końca. Hemingway pokazuje, że o wartości człowieka świadczy postawa w walce, a nie jej wynik.

Starość i siła ducha

Bohater jest stary, chudy i słabszy niż dawniej. Wspomina młodzieńczy pojedynek na rękę, bo sam musi sprawdzić, czy dawna siła jeszcze w nim jest. Ciało go zawodzi, ręka łapie kurcz, a sen przychodzi tylko na chwilę. Wytrwałość, doświadczenie i wola okazują się jednak mocniejsze od zmęczenia. Starość opisana jest tu bez litości, ale i bez pogardy.

Samotność i przyjaźń

Santiago jest wdowcem, żyje w biedzie i ma tylko jednego bliskiego człowieka. Na morzu jest całkiem sam i dlatego mówi na głos do ryby, do ptaka, do własnej ręki. Przez cały czas tęskni za Manolinem. Przyjaźń starego rybaka i chłopca jest najcieplejszym wątkiem utworu. Chłopiec przejmuje od Santiaga wiedzę i postawę, a stary dzięki niemu nie zostaje zapomniany.

Duma i granice ludzkich możliwości

Stary wypływa dalej niż ktokolwiek inny, bo chce przerwać złą passę i udowodnić swoją wartość. Ta decyzja daje mu największą rybę w życiu, ale i odbiera mu ją, bo droga do brzegu okazuje się za długa. Santiago sam przyznaje, że przyczyną klęski było to, że wypłynął za daleko. Zastanawia się też, czy zabił marlina dla pożywienia, czy z dumy. Hemingway nie potępia ambicji, lecz każe za nią zapłacić.

Symbolika religijna

Imię Santiago to hiszpańska forma imienia apostoła Jakuba, który także był rybakiem. Stary, choć mówi o sobie, że nie jest religijny, modli się i obiecuje pielgrzymkę. Jego poranione dłonie, okrzyk na widok rekinów i maszt niesiony pod górę wielu krytyków odczytuje jako nawiązania do męki Chrystusa. Inni widzą w tych obrazach raczej uniwersalną opowieść o cierpieniu, które nadaje sens wysiłkowi.

Pozostałe materiały — Stary człowiek i morze