Matka Boża (Maryja z „Lamentu świętokrzyskiego”) — charakterystyka postaci

Podmiot liryczny „Lamentu świętokrzyskiego”, matka cierpiąca pod krzyżem w utworze Wybrane utwory polskiego średniowiecza: Lament świętokrzyski, Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.

Maryja jest jedyną osobą mówiącą w Lamencie świętokrzyskim. Imię nie pada w tekście, ale z sytuacji wynika jasno, że to Matka Jezusa stojąca pod krzyżem. Ona sama mówi, że jej nieszczęście wydarzyło się w Wielki Piątek. Zwraca się kolejno do ludzi, do Syna, do anioła Gabriela i do wszystkich matek.

Utwór nie pokazuje jej jako Królowej Niebios. Maryja mówi o sobie „ubogiej żenie”, czyli biednej kobiecie. Mówi, że miała tylko jednego Syna, i patrzy na jego zakrwawione ciało. Prosi go czule, by przemówił do niej choć słowo. Chciałaby podeprzeć mu głowę, otrzeć krew i podać wodę, ale krzyż jest za wysoko. Przez tę bezradność rozumie ją każdy, kto kogoś stracił.

W szóstej strofie ból zamienia się w żal. Maryja przypomina sobie anioła Gabriela, który obiecywał jej radość i nazwał ją pełną miłości. Teraz jest pełna smutku. Mimo to nie przeklina, tylko prosi matki, by modliły się o swoje dzieci. Ostatnie słowa kieruje do Syna. Mówi, że nie ma i nie będzie miała nikogo innego.

Cechy — Matka Boża (Maryja z „Lamentu świętokrzyskiego”)

Cechy postaci Matka Boża (Maryja z „Lamentu świętokrzyskiego”) wraz z uzasadnieniem
CechaUzasadnienie w tekście
Kochająca matkaNazywa Syna „Synku miły i wybrany” i przypomina, że nosiła go w sercu (strofa 4).
BezradnaChciałaby podeprzeć Synowi głowę i podać mu pić, ale „nie lza dosiąc” jego ciała (strofa 5).
SamotnaMówi, że miała jednego Syna, i kończy słowami, że nie ma nikogo innego (strofy 2 i 8).
PokornaMówi o sobie „ubogiej żenie”, czyli biednej kobiecie (strofa 3).
RozżalonaPyta Gabriela, gdzie jest obiecana radość, bo jest „pełna smutku i żałości” (strofa 6).
Współczująca innymProsi matki, by modliły się, aby nie oglądały dzieci w takim stanie (strofa 7).
WiernaPrzypomina Synowi, że „wiernie” mu służyła (strofa 4).

Częste pytania — Matka Boża (Maryja z „Lamentu świętokrzyskiego”)

Kim jest osoba mówiąca w „Lamencie świętokrzyskim”?

To Maryja, matka Jezusa. Stoi pod krzyżem w Wielki Piątek i opłakuje umierającego Syna.

Czy imię Maryi pada w „Lamencie”?

Nie. Kim jest, wynika z sytuacji i z jej słów. Mówi o Synu na krzyżu i przypomina słowa anioła Gabriela „Panno, pełna jeś miłości!”.

Do kogo zwraca się Maryja?

Najpierw do ludzi pod krzyżem („bracia miła”), potem do Syna, do anioła Gabriela i do wszystkich matek. Ostatnia strofa wraca do Syna.

Co Maryja chciałaby zrobić dla Syna?

Podeprzeć mu zwisającą głowę, otrzeć krew i podać wodę, bo Syn woła o picie. Nie może tego zrobić, bo nie dosięga jego ciała.

Dlaczego Maryja ma żal do anioła Gabriela?

Bo przy zwiastowaniu obiecywał jej wielką radość i nazwał ją pełną miłości. Pod krzyżem czuje się pełna smutku i żalu.

O co Maryja prosi matki?

By modliły się do Boga, aby nigdy nie zobaczyły swoich dzieci w takim stanie, w jakim ona widzi swojego Syna.

Co znaczy, że Maryja mówi o sobie „ubogiej żenie”?

To forma celownika od słowa „żena”, czyli kobieta. Maryja mówi o sobie jak o biednej, nieszczęśliwej kobiecie, a nie jak o Królowej Niebios.

Czym różni się Maryja z „Lamentu” od Maryi z „Bogurodzicy”?

W „Bogurodzicy” jest matką Boga i pośredniczką, do której ludzie się modlą. W „Lamencie” to ona prosi ludzi o współczucie i cierpi jak zwykła matka.

Co oznaczają „krwawe gody”?

To krwawe święto, czyli czas cierpienia. Maryja mówi tak o Wielkim Piątku, który zamiast radości przyniósł jej krew i ból.

Jak zmieniają się uczucia Maryi w utworze?

Zaczyna od skargi i prośby o litość, potem okazuje Synowi czułość i bezradność. W rozmowie z Gabrielem pojawia się żal, a przy zwrocie do matek troska o innych. Kończy wyznaniem miłości do Syna.

Dlaczego Maryja w „Lamencie” jest tak ludzka?

Badacze podkreślają, że autor zrezygnował z teologicznego obrazu Matki Bolejącej i pokazał jej uczucia. Dzięki temu jej ból jest zrozumiały dla każdego czytelnika.