Problematyka — Wszystkie lajki Marczuka
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Prawda i fałsz w internecie
Hasło o Marczuku wygląda wiarygodnie. Nikt go nie sprawdza, bo historia jest wzruszająca i pasuje do oczekiwań czytelników. Każde udostępnienie i każde polubienie dodaje jej powagi. Powieść pokazuje, jak łatwo w sieci powstaje fałszywa wiadomość i jak trudno ją potem odwołać. Uczy też, że liczba lajków nie mówi nic o tym, czy coś jest prawdą.
Zemsta i odpowiedzialność za słowa
Wszystko zaczyna się od urazy. Rafał ośmieszył Adama przed całą szkołą, a Adam chce mu odpłacić tym samym. Jego żart rośnie jednak do rozmiarów, których nikt nie przewidział. W wydarzenia zostają wciągnięci koledzy, nauczyciele, dziennikarze i tysiące obcych ludzi. Adam przekonuje się, że kłamstwo trudno zatrzymać, kiedy raz wymknie się spod kontroli.
Przyjaźń i dorastanie
Adam, Rafał i Anka byli kiedyś trzema muszkieterami. W gimnazjum każde z nich idzie w swoją stronę. Rafał szuka popularności, Anka oddala się od chłopców, a Adam czuje się zostawiony z boku. Zazdrość i zranione ambicje zamieniają dawną przyjaźń w rywalizację. Książka pokazuje, że dorastanie często oznacza bolesne rozstania.
Pamięć o Zagładzie i postawy wobec Żydów
W rozdziałach wojennych spotykają się dwie postawy. Janek ryzykuje życie, żeby ratować obce kobiety z dziećmi i innych ukrywających się. Słowik zarabia na wydawaniu ludzi Niemcom. Powieść przypomina, że za pomoc Żydom w okupowanej Polsce groziła śmierć, a mimo to znaleźli się ludzie, którzy ją nieśli. Pokazuje też, że byli i tacy, którzy zdradzali.
Popularność i mechanizmy reklamy
Kampania o Marczuku działa jak reklama nowego produktu. Uczniowie wymyślają hasła, szukają firm i liczą fanów. Dorośli chętnie dołączają, bo rozgłos dobrze wygląda w mediach. Pamięć o bohaterze zamienia się w modę. Autor z ironią pokazuje, że w świecie mediów często liczy się to, co się klika, a nie to, co się zdarzyło naprawdę.
Czy szlachetny cel usprawiedliwia kłamstwo?
Zmyślona historia przynosi dobre skutki. Ludzie zaczynają rozmawiać o wojnie i interesować się Sprawiedliwymi. Dyrektor uznaje, że lepiej nie niszczyć symbolu, który tak działa. Czytelnik musi sam ocenić, czy ma rację. Zakończenie nie daje prostej odpowiedzi i dlatego wywołuje spory.