Cytaty — Wesele

15 cytatów z kontekstem — gotowe do wykorzystania w wypracowaniu i na lekcji.

„Cóz tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!?”
Czepiec, akt I, scena I
Pierwsze zdanie dramatu. Chłop z Bronowic zagaduje krakowskiego dziennikarza o wojnę w Chinach — i od razu wychodzi na jaw, że to on jest ciekaw świata, a nie wykształcony rozmówca. Tekst za wydaniem Wolnych Lektur (domena publiczna).
„Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna.”
Dziennikarz, akt I, scena I
Odpowiedź na pytanie Czepca. Brzmi jak sielankowe życzenie, a jest wyznaniem wygody: niech się nic nie dzieje, byle mnie nie ruszali. Zdanie stało się w polszczyźnie synonimem politycznej bierności.
„Z takich, jak my, był Głowacki. A, jak myślę, ze panowie duza by juz mogli mieć, ino oni nie chcom chcieć!”
Czepiec, akt I, scena I
Czepiec przypomina Bartosza Głowackiego spod Racławic i stawia diagnozę całemu dramatowi. Chłopi są gotowi; to nie oni nie chcą. Cztery akty później okaże się, że miał rację.
„Wyście sobie, a my sobie. Każden sobie rzepkę skrobie.”
Radczyni, akt I, scena IV
Rozmowa Radczyni z Kliminą, dwóch kobiet z różnych światów, które właśnie próbują znaleźć wspólny temat. Nie znajdują. To najkrótsze streszczenie relacji inteligencji i wsi w całym utworze.
„Trza być w butach na weselu.”
Panna Młoda, akt I, scena XII
Panna Młoda skarży się, że buty ją cisną, ale zdjąć ich nie zamierza — na weselu wypada. Drobiazg, a pokazuje całą cenę wejścia w nowy stan: niewygoda przyjęta dobrowolnie, dla formy.
„Taka szopka, bo to nie kosztuje nic potańcować sobie raz: jeden Sas, a drugi w las.”
Żyd, akt I, scena XXVII
Karczmarz komentuje bratanie się panów z chłopami. Jako jedyny stoi poza obydwoma światami i jako jedyny od razu nazywa rzecz po imieniu: to przebranie na jedną noc, nic więcej.
„zaproście tu na Wesele wszystkie dziwy, kwiaty, krzewy, pioruny, brzęczenia, śpiewy…”
Rachel, akt I, scena XXXVI
Rachela namawia Poetę, żeby wpuścić na wesele poezję. Poeta dorzuca: „I chochoła!”. Zaproszenie rzucone dla zabawy uruchamia cały drugi akt.
„My jesteśmy jak przeklęci, że nas mara, dziwo nęci; że nam oczy zaszły mgłami; pieścimy się jeno snami.”
Poeta, akt I, scena XXIV
Poeta sam, na trzeźwo, diagnozuje chorobę swojego środowiska: wolimy marzenie od rzeczywistości. Wypowiada to na kilka godzin przed tym, jak wszyscy dookoła zaczną rozmawiać z widmami.
„A bo chłop i ma coś z Piasta, coś z tych królów Piastów — wiele! […] bardzo wiele, wiele z Piasta; chłop potęgą jest i basta.”
Gospodarz, akt I, scena XXIV
Zachwyt Gospodarza nad sąsiadem-chłopem. Zdanie bywa cytowane jako pochwała ludu, ale w kontekście brzmi inaczej: to inteligent, który dorobił chłopu królewski rodowód, zamiast po prostu go posłuchać.
„Co się w duszy komu gra, co kto w swoich widzi snach: czy to grzech, czy to śmiech, czy to kapcan, czy to pan, na Wesele przyjdzie w tan.”
Chochoł, akt II, scena III
Chochoł wchodzi do izby i sam tłumaczy regułę drugiego aktu: każdy zobaczy to, co nosi w sobie. Zjawy nie przychodzą z zaświatów, tylko z wnętrza tych, którzy je widzą.
„Oto naści twoje wiosło: błądzący w odmętów powodzi, masz tu kaduceus polski, mąć nim wodę, mąć.”
Stańczyk, akt II, scena VII
Królewski błazen podaje Dziennikarzowi swoją laskę jako polskie berło. To gest pogardy: jedyne, co potrafi dzisiejszy publicysta, to mieszać w wodzie. Dziennikarz przyjmuje laskę bez sprzeciwu.
„Polska to jest wielka rzecz: podłość odrzucić precz, wypisać świętą sprawę na tarczy, jako ideę, godło.”
Poeta, akt II, scena X
Poeta po spotkaniu z Rycerzem mówi o Polsce górnie i pięknie. Pan Młody pyta go zaraz, czy napisze o tym sonet, czy oktawę — i to pytanie celnie punktuje, czym dla Poety naprawdę jest ta wielka rzecz.
„Owiń se o szyję sznur i dzierż mocno cięgiem róg. […] Nie chylaj się nigdzie po nic, ino leć.”
Gospodarz do Jaśka, akt II, scena XXVI
Cały rozkaz sprowadza się do jednego zakazu, który Jasiek złamie kilka godzin później, schylając się po czapkę z pawich piór. Dramat mieści całą klęskę w jednym odruchu próżności.
„Po całym świecie możesz szukać Polski, panno młoda, i nigdzie jej nie najdziecie. […] A to Polska właśnie.”
Poeta do Panny Młodej, akt III, scena XVI
Panna Młoda opowiada sen, w którym wieziono ją „do Polski”, i pyta, gdzie ta Polska jest. Poeta każe jej przyłożyć rękę do piersi; ona mówi: „Serce”. Najsłynniejsza definicja ojczyzny w polskiej literaturze — i jedna z nielicznych chwil w dramacie, kiedy dwa światy naprawdę się rozumieją.
„Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci sie ino sznur.”
Chochoł, akt III, scena XXXVII
Ostatnie słowa dramatu poza didaskaliami. Chochoł przygrywa tańczącym na patykach podanych mu przez Jaśka i wyśpiewuje mu utratę. Zaraz potem pieje kur, a Jasiek krzyczy do broni — bez skutku.

Cytaty pochodzą z utworu Wesele, którego autorem jest Stanisław Wyspiański. Przytaczamy je w zakresie dozwolonego użytku, na potrzeby omówienia lektury.

Pozostałe materiały — Wesele