Problematyka — Treny (jako cykl poetycki)

Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.

Miłość ojca i żałoba po dziecku

Treny są przede wszystkim zapisem ojcowskiego bólu. Kochanowski pokazuje córkę bardzo konkretnie, jako dziecko, które śpiewa, biega po domu, wita ojca i żegna matkę. Dzięki takim szczegółom jak sukienka, wstążki czy grudka ziemi pod głową żałoba staje się namacalna. Poeta przełamał przekonanie, że małe dziecko nie jest godnym tematem wielkiej poezji, i pokazał, że strata najbliższej osoby jest dramatem niezależnie od jej wieku i pozycji.

Bezsilność filozofii stoickiej

Stoicy uczyli, że mędrzec powinien przyjmować szczęście i nieszczęście z jednakowym spokojem. Kochanowski długo cenił tę postawę. W Trenie IX przyznaje jednak, że gdy nadszedł prawdziwy cios, nauka okazała się bezużyteczna. W Trenie XVI przywołuje Cycerona, który nie umiał zastosować własnych rad. Poeta stwierdza wprost, że „człowiek nie kamień”. Łatwiej mówić o cierpieniu niż je znosić.

Kryzys wiary i pytanie o życie po śmierci

Śmierć córki podważa też dotychczasowy obraz świata jako uporządkowanego i rządzonego przez dobrego Boga. W Trenie X ojciec wylicza możliwe miejsca pobytu córki, mieszając obrazy chrześcijańskie i antyczne, i dodaje „jesliś jest”. W Trenie XI mówi o „nieznajomym wrogu”, który rządzi światem bez względu na zasługi. To jedne z najodważniejszych wyznań zwątpienia w polskiej literaturze dawnej.

Los, Fortuna i przemijanie

Poeta zastanawia się, czy na ludzki los mają wpływ rozum i cnota. W Trenie I stwierdza, że wszystko jest „prózno”, a w Trenie XVI, że myśli człowieka zależą od tego, jak ustawi się Fortuna. Matka w Trenie XIX przypomina, że człowiek od urodzenia jest celem nieszczęść, a śmierć dotyka wszystkich jednakowo. Przemijanie przedstawia jako prawo natury, z którym trzeba się pogodzić.

Antyk i chrześcijaństwo

W Trenach spotykają się dwa światy. Ojciec skarży się Persefonie, chce zejść do Hadesu jak Orfeusz, porównuje się do Niobe i polemizuje z Cyceronem. Jednocześnie modli się do Boga, mówi o raju, czyśćcu i aniołach. Ostateczne pocieszenie ma charakter chrześcijański, bo matka opisuje niebo, w którym zmarli oglądają Stwórcę. Wiele jej rad pochodzi jednak z filozofii antycznej. Kochanowski nie odrzuca więc całkiem mądrości starożytnych, lecz łączy ją z wiarą.

Pocieszenie i powrót do równowagi

Cykl kończy się pocieszeniem, ale nie łatwym. Matka nie każe synowi zapomnieć o córce, tylko przypomina mu, że dziewczynka jest szczęśliwa, a on powinien zachować rozsądek i stałość. Jej ostatnia rada, by ludzkie nieszczęścia znosić po ludzku, oznacza pogodzenie się z własną słabością i z porządkiem świata. Ostatnie słowa poety, który nie wie, czy śnił, czy czuwał, pokazują, że ukojenie przychodzi powoli.

Pozostałe materiały — Treny (jako cykl poetycki)