Problematyka — Szewcy

Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.

Mechanizm rewolucji

W Szewcach każda rewolucja rodzi następną. Scurvy przejmuje władzę w imię obrony elity, szewcy w imię pracy i sprawiedliwości, technokraci w imię „aparatu”. Kolejni zwycięzcy szybko zaczynają żyć tak jak poprzednicy: Sajetan chodzi w szlafroku i narzeka na nudę. Scurvy mówi szewcom, że są lepsi tylko dlatego, że są „po tamtej stronie”, a po przejściu linii będą tacy sami. Witkacy pokazuje rewolucję jako koło, które niczego nie naprawia.

Praca i jej sens

Szewcy nienawidzą pracy, dopóki ją mają. Kiedy ją tracą, cierpią bardziej niż przedtem. W akcie II praca zamienia się w religię („Arbeit an sich”), a but w absolut. Witkacy kpi przy tym z idealizowania pracy przez Norwida i z hasła, które Scurvy wypowiada: „Wyzwolenie jest tylko przez pracę”.

Totalitaryzm

Sztuka pokazuje trzy systemy: faszystowską dyktaturę „Dziarskich Chłopców”, rewolucję ludową i rządy technokratów. Wszystkie posługują się przemocą i propagandą. Najgroźniejsza jest ostatnia władza, bo jest bezosobowa. Towarzysz X i Abramowski nie mają żadnych namiętności. Przechodzą obojętnie nad trupami i rozmawiają o upaństwowieniu rolnictwa.

Upadek jednostki i uczuć metafizycznych

Według Witkacego człowiek w społeczeństwie przyszłości przestanie przeżywać „dziwność istnienia”. Bohaterowie Szewców już odczuwają tę pustkę. Scurvy mówi, że poza miłością do księżnej nie ma w nim nic. Czeladnicy po zwycięstwie przyznają, że coś w nich pękło i nie wiadomo, po co żyć. Sajetan umiera z przeświadczeniem, że idee skończyły się na zawsze.

Władza i seksualność

Księżna rządzi mężczyznami przez pożądanie. Dręczy Scurvy’ego, bo jego cierpienie sprawia jej rozkosz. W akcie III wszyscy mężczyźni pełzną ku niej na brzuchach. Scurvy umiera z niespełnienia. Witkacy łączy politykę z erotyką: bohaterowie deklarują idee, ale często chodzi im o przyjemność, jedzenie i kobiety. Sajetan wprost mówi, że wielkie hasła Scurvy’ego skrywają „godziny pozabiurowe”.

Polemika z tradycją literacką

Witkacy parodiuje polskie arcydzieła. Chłopi przynoszą chochoła z Wesela, a pod słomą kryje się Bubek we fraku. Sajetan w godzinie śmierci wstaje „jak Wernyhora”. Postacie kpią z epigonów Wyspiańskiego, z Boya, Słonimskiego i Lechonia. Dawne symbole narodowe tracą tu moc wobec nowych zjawisk społecznych.

Pozostałe materiały — Szewcy