Problematyka — Sąd Ozyrysa
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Satyra na złą władzę
Psunabudes to obraz polityka, który psuje wszystko, czego dotknie. Udaje troskę o państwo, a dba tylko o siebie. Zamiast reform wprowadza pozory zmian, zamiast porządku tworzy bezład. Sienkiewicz ośmiesza przy tym cały system, w którym taki człowiek może dojść do najwyższych urzędów. Łapówki są w nim zwyczajem, a urzędnicy biorą je z czystym sumieniem.
Głupota i niegodziwość
Spór dwóch duchów stawia pytanie, co bardziej szkodzi w rządzeniu. Mądrość pokazuje, że w czynach ministra jedno splata się z drugim. Jego podłość jest głupia, bo szkodzi także jemu samemu. Jego głupota jest niegodziwa, bo krzywdzi ludzi. Waga Ozyrysa staje w równowadze, a wniosek jest gorzki. Zły polityk bywa jednocześnie osłem i łotrem, i trudno orzec, kim jest bardziej.
Ucisk i wynarodowienie
Rządy Psunabudesa w prowincji Ptah przypominają politykę zaborcy. Gubernator zabrania Fenicjanom i Grekom własnego języka, zamyka szkoły i prześladuje wiarę. Każe im nosić egipskie czepki, jakby strój zmieniał to, co ludzie myślą. Polski czytelnik z początku XX wieku mógł rozpoznać w tym rusyfikację. Opowiadanie pokazuje, że przymus wywołuje opór i robi z mieszkańców wrogów państwa.
Władza przeciw mądrości
Pierwszy zarzut wobec ministra dotyczy tego, że tajnym okólnikiem zakazał Mądrości pobytu w Egipcie. To żartobliwy obraz cenzury i walki z myśleniem. Ozyrys mówi, że prawdziwa Mądrość jest wrogiem zarówno Głupoty, jak i Niegodziwości. Dlatego Psunabudes, który jest uosobieniem obu, musiał ją wygnać. W zakończeniu tylko Mądrość widzi całą sytuację z dystansem i śmieje się cicho, gdy z ziemi dochodzą wiwaty.
Parodia sądu ostatecznego
W mitologii egipskiej sąd Ozyrysa był sądem ostatecznym. Sienkiewicz pokazuje boga, który waha się, drapie w głowę i nie umie wydać wyroku. Zamiast kary minister dostaje nową szansę na rządzenie. Komizm sceny bierze się z tego kontrastu. Za żartem kryje się jednak smutna myśl, że źli rządzący często uchodzą bez kary za życia.
Ponadczasowość przywar władzy
Ozyrys każe Psunabudesowi być ministrem faraonów i rozmaitych ludów do końca świata. Ten wyrok mówi, że tacy politycy pojawiają się w każdej epoce i w każdym kraju. Egipt wita go owacją, więc ludzie sami przyjmują go z radością. Kostium egipski pozwala czytać opowiadanie także dziś. Każde pokolenie może rozpoznać w Psunabudesie kogoś ze swoich czasów.