Narrator — charakterystyka postaci

Główny bohater i narrator, polski więzień Birkenau w utworze Proszę państwa do gazu. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.

Narrator jest polskim więźniem Birkenau i opowiada w pierwszej osobie. W tym opowiadaniu jego imię nie pada. Jest w obozie od dawna i dobrze zna jego reguły. Dostaje paczki z Warszawy: chleb od matki, pomidory z ogródka ojca, boczek od brata. Ma na pryczy walizkę pełną jedzenia i przyjaźni się z Francuzem Henrim z Kanady. Tego dnia idzie na rampę z Kanadą, bo w komandzie brakuje kilku ludzi.

Z początku zachowuje się jak doświadczony więzień: kpi, targuje się, słucha rad Henriego. Rampa go jednak łamie. Wynosi z wagonów zaduszone niemowlęta, milczy, gdy dziewczyna pyta go, dokąd jadą, patrzy, jak matka ucieka od dziecka. Czuje wtedy złość na przybyłych i sam tego nie rozumie. Pyta Henriego, czy są dobrymi ludźmi.

W nocy dochodzi do granicy. Mówi, że ma dosyć, ukrywa się pod szynami, a kiedy dłoń trupa zaciska mu się na ręce, ucieka z krzykiem i wymiotuje. Obóz wydaje mu się wtedy zatoką spokoju. Nie jest ani bohaterem, ani potworem, tylko zwykłym człowiekiem, któremu obóz odebrał zdolność prostego współczucia.

Cechy — Narrator

Cechy postaci Narrator wraz z uzasadnieniem
CechaUzasadnienie w tekście
Doświadczony w obozowym życiuZna zasady handlu i organizowania, ma zapas jedzenia i paczki z domu.
IronicznyZłośliwie sugeruje Henriemu, że transportów może już nie być.
WrażliwyWymiotuje po zetknięciu z trupem i przez chwilę majaczy o warszawskich Alejach.
BezradnyMilczy, gdy dziewczyna o jasnych włosach pyta go, dokąd jadą.
Rozdarty moralnieCzuje złość na ofiary i pyta Henriego, czy są dobrymi ludźmi.
WyczerpanyW nocy mówi, że ma dosyć, i odmawia rozładowywania kolejnego transportu.

Częste pytania — Narrator

Kim jest narrator „Proszę państwa do gazu”?

Polskim więźniem Birkenau, który opowiada w pierwszej osobie o dniu i nocy spędzonych z komandem Kanada na rampie.

Jak ma na imię narrator?

W tym opowiadaniu imię nie pada. W innych opowiadaniach obozowych Borowskiego podobny narrator nazywa się Tadek, dlatego często tak się go określa.

Dlaczego narrator idzie na rampę?

W komandzie Kanada brakuje kilku ludzi, a Henri załatwia z kapem, żeby narrator z nimi poszedł. Na rampie może zdobyć jedzenie i rzeczy z transportów.

Skąd narrator ma jedzenie?

Z paczek z domu. Chleb przysłała matka z Warszawy, pomidory i cebula pochodzą z ogródka ojca, a boczek od brata. Ma też rzeczy z transportów, na przykład sardynki i bakalie z Salonik.

Co czuje narrator wobec ludzi z transportu?

Złość. Sam przyznaje, że nie współczuje im, tylko ma ochotę rzucić się na nich z pięściami, bo przez nich musi być na rampie. Nie rozumie tego i nazywa to patologicznym.

Jak Henri tłumaczy złość narratora?

Mówi, że to normalne i przewidziane: zmęczony człowiek buntuje się i wyładowuje złość na słabszym.

Dlaczego narrator milczy wobec dziewczyny o jasnych włosach?

Nie potrafi jej powiedzieć, że jedzie do gazu. Wie, że obóz byłby dla niej śmiercią jeszcze gorszą niż komora. Dziewczyna sama rozumie jego milczenie.

Co dzieje się z narratorem w nocy?

Mówi Henriemu, że ma dosyć. Gdy przy rozładunku wagonu dłoń trupa zaciska mu się na ręce, ucieka z krzykiem, wymiotuje i chowa się pod szynami.

Dlaczego obóz wydaje się narratorowi „zatoką spokoju”?

Bo w porównaniu z rampą obóz jest miejscem, gdzie się je, pracuje i śpi wśród towarzyszy, którzy w nocy nie pójdą do gazu.

Czy narrator jest postacią pozytywną czy negatywną?

Ani jedną, ani drugą. Jest współuczestnikiem obozowej machiny, ale też jej ofiarą. Borowski pokazuje w nim, jak obóz niszczy wrażliwość i poczucie moralne.

Czy narrator to sam Borowski?

Nie wprost. Narrator ma wiele cech biografii autora, na przykład paczki z Warszawy i polskie pochodzenie, ale jest postacią literacką. Uczynienie narratora współuczestnikiem pozwala pokazać obóz od środka.