Problematyka — Pani Bovary
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Marzenie i rzeczywistość
Emma ocenia życie według romansów, które czytała w klasztorze. Oczekuje, że miłość przyjdzie jak burza, że mąż będzie znał wszystkie tajemnice świata, a szczęście da się znaleźć w Paryżu albo w egzotycznym kraju. Rzeczywistość nigdy nie dorasta do tych obrazów. Od nazwiska bohaterki powstało słowo bovaryzm, czyli niezadowolenie, które bierze się z życia w świecie wyobrażeń. Flaubert pokazuje, że marzenia Emmy nie są wzniosłe, tylko pożyczone z tanich książek i obrazków.
Nuda prowincji
Tostes i Yonville to miasteczka, w których nic się nie zmienia. Ludzie znają się na wylot, plotkują i powtarzają te same zdania. Najważniejszym wydarzeniem dnia jest przyjazd dyliżansu. Emma porównuje nudę do pająka, który snuje sieć w zakamarkach jej serca. Nudzi się także Leon, a Binet zabija czas, tocząc niepotrzebne drewniane przedmioty. Nuda popycha Emmę do romansów i zakupów.
Miłość, małżeństwo i zdrada
Karol kocha żonę wiernie i do końca, ale nie umie jej zrozumieć. Emma szuka u kochanków tego, czego nie znalazła w małżeństwie. Rudolf traktuje ją jak kolejną zdobycz, a Leon z czasem boi się, że zaszkodzi mu w karierze. W romansie z Leonem Emma odkrywa całą prozę małżeństwa, czyli tę samą nudę i rutynę. Powieść nie pokazuje więc zdrady jako drogi do szczęścia, ale też nie broni małżeństwa zawartego bez uczucia.
Pieniądz i długi
O losie Emmy decydują w końcu nie kochankowie, tylko weksle. Kupiec Lheureux od pierwszej wizyty podsuwa jej ładne rzeczy i obiecuje, że zapłata nie jest pilna. Potem pożycza, odnawia weksle i dolicza procenty, aż suma rośnie do ośmiu tysięcy franków. Tak samo zrujnował wcześniej właściciela kawiarni Telliera. Flaubert pokazuje świat, w którym pieniądz rządzi uczuciami. Notariusz chce kupić Emmę, a Rudolf, otoczony kosztownymi przedmiotami, mówi, że nie ma pieniędzy.
Postęp i głupota
Aptekarz Homais uważa się za człowieka oświeconego i rzecznika nauki. W rzeczywistości powtarza gazetowe frazesy, namawia Karola do operacji, której ten nie umie przeprowadzić, i pisze do gazety o sukcesie, zanim cokolwiek wiadomo. Spory Homais z księdzem Bournisien są puste z obu stron, a nad zwłokami Emmy obaj zasypiają. Flaubert drwi z mieszczańskiej głupoty, która przybiera pozór postępu. Na końcu orderem zostaje nagrodzony właśnie Homais.
Los kobiety
Emma pragnie syna, bo mężczyzna może podróżować, kochać i walczyć z przeszkodami, a kobieta jest zawsze skrępowana prawem i obyczajem. Wychowanie w klasztorze dało jej romanse zamiast wiedzy o świecie. Jedyną drogą do niezależności jest dla niej małżeństwo, a potem romans i pełnomocnictwo męża. Gdy zostaje sama z długami, mężczyźni proponują jej tylko dalszą zależność. Jej córka Berta kończy jako robotnica w przędzalni.