Streszczenie — Oto jest Kasia
Mira Jaworczakowa · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.
Streszczenie krótkie
Kasia ma osiem lat, chodzi do drugiej klasy i jest najlepszą uczennicą. W domu rodzice, dziadek Hilary i ciocia Klocia chwalą ją i rozpieszczają, a starszy brat Jurek musi znosić jej humory. Pewnego dnia mama wraca z małą Agnieszką. Kasia czuje się odsunięta. Celowo dostaje dwóję, dokucza koleżankom, kłamie i zostaje sama. Grozi jej powtarzanie klasy, więc Jurek pomaga jej w nauce. Kiedy Kasia ma przypilnować siostry, zostawia ją w zimnym pokoju. Agnieszka choruje na zapalenie płuc, a Kasia gryzie się wyrzutami sumienia. Gdy siostra zdrowieje, dziewczynka zaczyna się nią opiekować, zaprzyjaźnia się z Antolką i odzyskuje koleżanki.
Streszczenie szczegółowe — Oto jest Kasia
Rozdział 1. Skarżypyta
Książka zaczyna się od przedstawienia Kasi. Ma okrągłą, rumianą buzię, ciemne oczy i porządnie uczesane włosy, ale rzadko się uśmiecha. Pewnego wieczoru rodzice idą do kina, a dzieci zostają w domu same. Jurek czyta książkę o lotniku i nie ma ochoty na zabawę. Kasia patrzy przez okno na harcerzy, przed którymi maszeruje chłopiec z bębenkiem, i zazdrości mu, że wszyscy na niego patrzą. Potem znów zaczepia brata, aż ten grozi, że ją zbije. Gdy rodzice wracają, zapłakana Kasia skarży na Jurka i mówi nawet, że ją uderzył. Chłopiec nie broni się, tylko obiecuje poprawę.
Rozdział 2. „Nowa”
Do klasy przychodzi nowa uczennica, Antolka. Dzieci szybko ją lubią, tym bardziej że jej tata jest strażakiem. Kasia od pierwszej chwili jest do niej uprzedzona. Zauważa jej pocerowaną sukienkę i słabsze odpowiedzi, a na Ewkę, swoją przyjaciółkę, gniewa się za zachwyt nad nową koleżanką. Na przerwie dziewczynki skaczą na skakance. Kasia jak zwykle zaczyna pierwsza i nie chce oddać skakanki, a koleżanki nie śmią jej się sprzeciwić. Robi to dopiero Antolka, która wyjmuje jej skakankę z rąk i podaje następnej osobie. Kasia jest zaskoczona i obrażona.
Rozdział 3. Jaka z niej panna
Po lekcjach Kasia zastaje w domu gości. To dziadek Hilary i ciocia Krysia, na którą w rodzinie mówi się ciocia Klocia. Oboje chwalą jej stopnie, a ona robi wszystko, żeby nie przestali się nią zajmować. Recytuje wierszyk i przedrzeźnia koleżankę, która sepleni. Przy kolacji nie chce jeść jajecznicy i tak długo nad nią siedzi, że musi zjeść ją zimną. Na koniec obraża się na tatę, że nie stanął po jej stronie i że nie jest strażakiem jak tata Antolki.
Rozdział 4. Coś dziwnego
Zwykle to mama budzi dzieci i pomaga Kasi się ubrać. Tego ranka mamy nie ma. Tata mówi, że w nocy wyjechała i wróci za tydzień, najwyżej za dziesięć dni. Śniadanie robią sami tata z Jurkiem. Mleko kipi na kuchence i w końcu wszyscy jedzą tylko chleb z dżemem. Kasia nie umie sama się ubrać. Ma żal do mamy, że ich zostawiła, do taty, że się nią nie zajmuje, i do Jurka, że na nią krzyczy.
Rozdział 5. Wielkie rzeczy – porządki
Tata zamyka się z Jurkiem w pokoju na tajną rozmowę, a Kasia wścieka się pod drzwiami, że jej nie wpuszczono. W końcu słyszy, że mama niedługo wróci i przywiezie jej niespodziankę. Jurek wie, o co chodzi, ale nic nie zdradza. Kasia wyobraża sobie wspaniałą zabawkę, której zazdrościć jej będą koleżanki, i nawet nie grymasi przy jedzeniu. Tata i Jurek biorą się do sprzątania. Smarują podłogę grubą warstwą pasty, ale mimo wysiłku posadzka nie chce błyszczeć. Na kuchnię nie starcza im już czasu.
Rozdział 6. Piszczący tłumoczek
Kasia ledwie wytrzymuje do końca lekcji. Obiecuje sobie, że będzie grzeczna, żeby mama już nigdy nie wyjechała. W domu drzwi otwiera tata, choć o tej porze zwykle jest w pracy. Mama woła z pokoju, żeby Kasia najpierw umyła ręce. W łóżku obok mamy leży niemowlę. To siostra Kasi, Agnieszka. Dziewczynka jest rozczarowana, bo czekała na zabawkę, a z takim maleństwem nie da się bawić. Prosi, żeby mama oddała je tam, skąd je przywiozła. Mama tłumaczy, że mała jest już częścią rodziny. Jurek wita siostrzyczkę czule i ostrożnie jej dotyka.
Rozdział 7. Dlaczego, Kasiu, dlaczego?
Kasia dostaje dwie piątki i wraca do domu dumna. Po drodze widzi na wystawie księgarni książkę o Pyzie i postanawia poprosić tatę, żeby ją kupił. W domu chwali się stopniami i dodaje, że Antolka dostała tylko trójkę. Prosi mamę o nowe sukienki dla lalki, ale mama nie ma czasu, bo musi szyć ubranka dla Agnieszki. Rodzina zajmuje się starym łóżeczkiem dla niemowlęcia i zastanawia się, jak je odnowić. Tata obiecuje książkę, lecz krąży od apteki do apteki za mlekiem, które nada się dla niemowlęcia, i księgarnię zastaje już zamkniętą. Wszyscy rozmawiają tylko o małej. Kasia wybucha płaczem, a nikt w domu nie rozumie dlaczego.
Rozdział 8. Kasia nie może dostać złego stopnia
Na lekcji Kasia myśli tylko o tym, że w domu nikt już jej nie kocha. Nie słucha nauczycielki i nie umie odpowiedzieć na pytanie. Pani nie stawia jej jednak złego stopnia. Dzieci uważają, że najlepsza uczennica w ogóle nie może dostać złej oceny, i Kasia myśli tak samo. Cieszy się, że przynajmniej w szkole wszystko zostało po staremu. Kiedy dziewczynki grają w klasy, żadna się nie wyrywa i wszystkie czekają, aż Kasia wybierze następną osobę.
Rozdział 9. Dziadzio Hilary zapomniał
Do domu codziennie przychodzą goście, ale wszyscy chcą zobaczyć Agnieszkę. Gdy zjawiają się dziadek i ciocia Klocia, Kasia jest pewna, że przyszli do niej. Ciągnie dziadka za rękaw do swojego pokoju, żeby obejrzał zeszyty. Dziadek obiecuje, że przyjdzie, gdy tylko przywita się z małą. Godziny mijają, a goście wciąż siedzą przy łóżeczku. W końcu ciocia się spieszy, a dziadek woła, że zeszyty obejrzy następnym razem. Kiedy Jurek prosi Kasię, żeby wyszła się pożegnać, ona udaje, że usnęła z książką w ręku.
Rozdział 10. „…dostałam dwóję!”
Na lekcji Kasia ma powiedzieć z pamięci zadany wierszyk. Zna go dobrze, ale stoi przed klasą i milczy. Robi to specjalnie. Pani stawia jej dwóję, pierwszy zły stopień w jej życiu. Na przerwie dzieci kłócą się, czy było to sprawiedliwe. Gdy Antolka pyta, dlaczego Kasia się na wszystkich złości, ta popycha ją tak mocno, że koleżanka upada i uderza się o ławkę. Antolka nie skarży się pani i dzieci uznają ją za to za dobrą koleżankę. Kasia tego nie wytrzymuje, zabiera tornister i ucieka do domu. Mama myśli najpierw, że córka jest chora, a gdy słyszy o dwói, bardzo się martwi.
Rozdział 11. Żeby nie Agnieszka była najważniejsza
Tata wraca z Warszawy, gdzie spędził dwa tygodnie, i chce wiedzieć, co się działo. Kasia nie zamierza mówić o dwói ani obiecywać poprawy. Rodzice i Jurek martwią się o nią. Kasi przez chwilę jest nawet miło, że znów się o niej mówi, ale w głębi duszy nie jest z siebie zadowolona. Mama karmi Agnieszkę i prosi starszą córkę o śliniaczek z wyszytą kaczuszką. Kasia ogląda go i odkłada na stół. Śliniaczek zabiera tata, a Kasia myśli, że to już nie ten sam tatuś co dawniej i że kocha go mniej.
Rozdział 12. Złote rybki
Podczas przerwy Kasia zabiera Magdzi skakankę, a Ewce nie chce pożyczyć stalówki, choć ma zapasowe. Potem stoi sama i z nudów psuje innym zabawę. Po przerwie pani przynosi do klasy słój ze złotymi rybkami. Wszyscy chcą je karmić, więc pani ustala dyżury. Jako pierwsi dostają je najlepszy uczeń i najbardziej koleżeńska dziewczynka, czyli Kazio i Magdzia. Kasia czuje się skrzywdzona i ma żal do pani i do całej klasy.
Rozdział 13. Film o niesfornej kaczuszce
Prawie cała klasa widziała w kinie film o niesfornej kaczuszce. Dzieci pytają Kasię o zdanie. Zawstydzona, że go nie widziała, mówi, że tata właśnie wrócił z Warszawy i dziś zabierze ją do kina, a jeśli zechce, pójdą nawet drugi raz. Wie jednak, że po dwói trudno będzie namówić rodziców. W domu jest więc bardzo grzeczna, sama myje ręce, zjada obiad bez grymasów i proponuje pomoc przy Agnieszce. Rodzice się cieszą, ale tata stawia warunek. Najpierw muszą się poprawić stopnie, a potem będzie kino. Kasia tupie i płacze, ale tym razem nikt nie przychodzi jej pocieszać.
Rozdział 14. Kłamczuch
Na lekcji Kasia śmieje się z krzywych liter Ewki. Na przerwie nikt nie chce się z nią bawić, więc żeby zatrzymać koleżanki, opowiada, że oglądała ten film już trzy razy. Dzieci zaczynają się spierać, czy kaczuszkę porwał orzeł, czy jastrząb, i proszą Kasię o rozstrzygnięcie. Ona wymyśla scenę, w której kaczuszka pływa po stawie i śpiewa. Takiej sceny w filmie nie było i kłamstwo wychodzi na jaw. Dzieci nazywają Kasię kłamczuchem. Ze złości rzuca pomidorem w Kazia i brudzi mu ubranie. Liczy, że wszyscy będą się z niego śmiać, a tymczasem dzieci współczują chłopcu.
Rozdział 15. Błękitna królewna
Klasa przygotowuje przedstawienie. Kasia bardzo chce zagrać błękitną królewnę, ale chłopcy protestują, bo nie chcą królewny, która dokucza i ciągle się obraża. Kasia biegnie do pani, żeby wyprosić rolę. Nauczycielka mówi, że o rolach zdecyduje klasa. Przy okazji opowiada Kasi, że w szkole był jej tata. Z powodu nieuwagi i nieodrobionych lekcji Kasia może nie przejść do następnej klasy. Dziewczynka jest wstrząśnięta. Powtarzanie drugiej klasy to dla niej najgorszy wstyd, jaki może sobie wyobrazić.
Rozdział 16. Brat pomoże
Rodzice proszą Jurka, żeby pomógł siostrze w lekcjach. Chłopiec się wykręca. Ostatnio Kasia była dla niego bardzo niemiła, a on ma przecież swoje zajęcia. Mówi nawet, że wolałby zająć się Agnieszką. Kiedy jednak widzi smutną minę Kasi, robi mu się jej żal i się zgadza.
Rozdział 17. Przecież nie chciała
Kasia znowu patrzy w okno zamiast słuchać. Gdy pani pyta, dlaczego „wóz” pisze się przez „ó”, nie zna odpowiedzi i jest na siebie zła, bo tym razem naprawdę chciała uważać. Na boisku dzieci bawią się w berka, a ona stoi sama. W końcu biegnie za Magdzią, żeby się przyłączyć do zabawy. Magdzia jest pewna, że Kasia goni ją po to, żeby znowu odebrać piłkę. Ucieka, potyka się o kamień i rani kolano. Od tej pory koleżanki jeszcze bardziej unikają Kasi.
Rozdział 18. Przyjemny dzień
Mijają dwa tygodnie nauki z bratem i pani zauważa, że Kasia uczy się lepiej. Dziewczynka z dumą mówi, że to zasługa Jurka. Tego samego dnia klasa jedzie tramwajem na wycieczkę do lasu. Kasia ustępuje miejsca starszej pani, a wtedy Ewka przesuwa się i robi jej miejsce obok siebie. W lesie Kasia bawi się z dziewczynkami w chowanego i uważa, żeby niczego nie zepsuć. W domu chce opowiedzieć mamie o udanym dniu, ale Agnieszkę boli brzuszek i mama parzy jej rumianek. Kasia myśli, że siostra znowu zepsuła jej humor.
Rozdział 19. Co to właściwie znaczy?
Z polskiego Kasia dostaje czwórkę i cała rodzina się cieszy. Jurek idzie grać w piłkę, a Kasia chciałaby wyjść z mamą do parku. Mama jednak pierze kaftaniki Agnieszki. Wieczorem zmęczony tata też cieszy się z dobrego stopnia. Potem z pokoju obok dobiega płacz. Agnieszka zgubiła ulubionego pieska i Jurek cierpliwie szuka go pod łóżeczkiem. Kasia nie rozumie, po co ten wysiłek, skoro siostrze można dać byle co. Wtedy Jurek pyta, dlaczego Kasia nie lubi Agnieszki. Przypomina, że on pomaga obu siostrom jako starszy brat, a Kasia też jest dla małej starszą siostrą. Dziewczynka nie umie odpowiedzieć i nie bardzo wie, co to właściwie znaczy.
Rozdział 20. Agnieszka popamięta
Mama musi wyjść na zebranie i zostawia Agnieszkę pod opieką Kasi. Dziewczynka nie ma ochoty, ale gdy znajoma mamy nazywa ją dużą i rozsądną, nie wypada jej odmówić. Mama uchyla okno w pokoju małej i prosi, żeby Kasia do niej zaglądała i w razie potrzeby zabawiła ją grzechotką. Kasia odrabia lekcje, potem bawi się lalkami i nie zagląda do siostry. Płacz z drugiego pokoju robi się coraz bardziej żałosny. Kiedy Kasia w końcu tam wchodzi, okno jest otwarte na oścież, w pokoju jest zimno, kocyk leży na podłodze, a rączka Agnieszki się zaplątała. Kasia krzyczy na małą, że nikt jej tu nie chce. Nie zamyka okna i nie przykrywa siostry. Agnieszka szarpie się, opada twarzą w poduszkę i zaczyna się dusić. Gdy jej buzia sinieje, Kasia się przeraża. Szybko podnosi siostrę, uwalnia jej rączkę, zamyka okno i otula ją kocykiem. Potem łagodnie do niej mówi i zabawia ją grzechotką. Mama po powrocie zastaje obie dziewczynki zajęte zabawą.
Rozdział 21. Gdyby dziś – byłoby inaczej
Tata znów jedzie do Warszawy i obiecuje prezenty. Kasia ma dostać różowe filiżanki do zabawy lalkami, mama niebieskie korale, a Jurek świderek do metalu. Rano mamę niepokoi oddech Agnieszki, ale Jurek uważa, że mama przesadza. W drodze ze szkoły Kasia uczy się od koleżanki nowej piosenki i chce ją zaśpiewać siostrze. W domu okazuje się, że Agnieszka ma wysoką gorączkę i kaszle. Mama nosi ją na rękach i podaje zioła, ale nic nie pomaga. Zastanawia się, gdzie mała mogła się tak przeziębić. Jurek biegnie do sąsiadów, żeby zadzwonić po lekarza.
Rozdział 22. Niech tylko wyzdrowieje
Kasia wie, skąd wzięła się choroba. Pamięta zimny pokój i otwarte okno tamtego popołudnia, gdy miała pilnować siostry. Żałuje, że nie siedziała przy łóżeczku, ale czasu nie da się cofnąć. Lekarz stwierdza zapalenie płuc. Kasia cicho płacze w swoim łóżku, ale mama nie ma czasu jej pocieszać, bo czuwa przy małej. Jurek też nie śpi i obiecuje sobie, że będzie więcej pomagał. Agnieszka dostaje zastrzyki i jest bardzo słaba. Tata wraca z Warszawy i bardzo się martwi, a nikogo nie cieszą przywiezione prezenty. Po kilku dniach małej robi się lepiej.
Rozdział 23. Książki Antolki i książki Kasi
W drodze do szkoły Ewka i Magdzia rozmawiają o książkach Antolki. Kasia od razu mówi, że ma ładniejsze. Koleżanki wolą jednak książki Antolki, bo ona chętnie je pożycza. Kasi przychodzi do głowy, że też mogłaby pożyczać swoje, ale nie wie, jak to zaproponować. W szkole wreszcie wypada jej dyżur przy rybkach i bardzo ją to cieszy. Dostaje też czwórkę. W domu zamiast bawić się lalkami idzie do Agnieszki i zauważa, że siostra jest teraz dużo ładniejsza niż pierwszego dnia.
Rozdział 24. Pierwszy uśmiech
Zdarza się coś niezwykłego. Antolka przychodzi do szkoły spóźniona, bo musiała zaprowadzić młodszego brata do przedszkola. W czasie przerwy rozmowa schodzi na rodzeństwo. Kasia też mówi o Agnieszce, a gdy słucha, jak Antolka opiekuje się bratem, postanawia robić tak samo. Jest tak zadowolona, że daje Antolce w prezencie własną zakładkę. Okazuje się, że obie chodzą do szkoły tą samą drogą. Po lekcjach tak się zagadują, że Kasia wraca do domu godzinę później. Mama się niepokoiła, ale na widok rozpromienionej córki się nie gniewa. Kasia biegnie do siostry i obiecuje, że będzie ją odprowadzać do przedszkola. Wtedy Agnieszka pierwszy raz się do niej uśmiecha.
Rozdział 25. Mama wie zawsze
Rodzice z dziećmi wybierają się z wizytą do domu dziadka Hilarego i cioci Kloci. Na tę okazję Kasia wkłada najładniejszą sukienkę i prosi, żeby to ona mogła pchać wózek z Agnieszką. Ludzie na ulicy uśmiechają się do dużej dziewczynki, która tak ładnie opiekuje się małą siostrą, a Kasia jest z siebie dumna. U dziadka dzieci jedzą ciastka. Wstając od stołu, Kasia niechcący tłucze talerzyk od kompletu i do końca wizyty boi się bury. W domu pyta mamę, czy się gniewa. Mama odpowiada, że nie, bo wie, że to był przypadek. Dziewczynka dziwi się, że mama zawsze potrafi to rozpoznać.
Rozdział 26. Nie musi się być kapitanem
Ewka, Magdzia i Antolka przychodzą do Kasi w gości. Jej pomysły na zabawę nie podobają się koleżankom. Antolka proponuje zabawę w statek. Kasia od razu chce być kapitanem, ale dziewczynki ustalają, że o tym zdecyduje losowanie, i kapitanem zostaje Antolka. Kasia dostaje rolę marynarza. Za ocalenie tonącego misia nagradzają ją medalem, czyli broszką. Po wyjściu koleżanek pyta mamę, czy Agnieszka, gdy podrośnie, też dołączy do ich zabaw. Dodaje, że to nic, że mała jest młodsza. W zabawie nie każdy musi dowodzić statkiem, a i tak jest wesoło. Mama przyznaje jej rację. Na zakończenie narrator pokazuje Kasię znowu w znajomej sytuacji. Rodzice są w kinie, a Jurek czyta książkę. Kasia wygląda tak samo jak dawniej i czasem jeszcze grymasi, ale częściej się uśmiecha, a zamiast nudzić się i skarżyć zagląda do młodszej siostry.
Plan wydarzeń — Oto jest Kasia
- Kasia przed narodzinami siostry.
- Przedstawienie bohaterki.
- Samotny wieczór z bratem i skarga na Jurka.
- Nowa uczennica Antolka i spór o skakankę.
- Popisy przed dziadkiem i ciocią oraz zimna jajecznica.
- Nowa siostra.
- Nagły wyjazd mamy i kłopoty taty z domem.
- Zapowiedź niespodzianki i nieudane porządki.
- Powrót mamy z Agnieszką i rozczarowanie Kasi.
- Ubranka dla Agnieszki zamiast sukienek dla lalki i niekupiona książka.
- Płacz Kasi, którego nikt nie rozumie.
- Bunt i samotność.
- Nieuwaga na lekcji, za którą pani nie stawia złego stopnia.
- Dziadek zajęty Agnieszką i nieodbyte pożegnanie.
- Celowo przemilczany wierszyk i pierwsza dwója.
- Popchnięcie Antolki i ucieczka ze szkoły.
- Śliniaczek, którego Kasia nie podaje mamie.
- Złote rybki dla Kazia i Magdzi.
- Kłamstwo o filmie i odmowa wyjścia do kina.
- Kasia kłamczuchem i pomidor rzucony w Kazia.
- Utracona rola królewny i groźba powtarzania klasy.
- Powolna poprawa.
- Jurek zgadza się pomagać siostrze w nauce.
- Wypadek Magdzi na boisku.
- Pochwała pani i udana wycieczka do lasu.
- Czwórka z polskiego i pytanie Jurka o Agnieszkę.
- Choroba Agnieszki.
- Kasia sama z siostrą i otwarte okno.
- Ratunek przed uduszeniem.
- Gorączka i wezwanie lekarza.
- Zapalenie płuc i wyrzuty sumienia Kasi.
- Powrót Agnieszki do zdrowia.
- Przemiana Kasi.
- Książki Antolki i dyżur przy rybkach.
- Opowieść Antolki o bracie i pierwszy uśmiech Agnieszki.
- Wizyta u dziadka z wózkiem i stłuczony talerzyk.
- Zabawa w statek i medal dla marynarza.
- Kasia zagląda do siostry, gdy rodzice są w kinie.