Problematyka — Ojciec Goriot
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Miłość ojcowska
Goriot kocha córki bezgranicznie i ślepo. Oddał im majątek, a potem sprzedaje ostatnie pamiątki, żeby spłacać ich długi. Cieszy się każdym ich uśmiechem, czeka na nie na ulicy i wącha list od Delfiny. Ta miłość jest wzruszająca, ale też niszcząca. Rozpieszczone córki nauczyły się brać i nie odwdzięczają się ojcu. Umierający Goriot sam przyznaje, że zepsuł je pobłażliwością, a mimo to do końca je błogosławi.
Władza pieniądza
W świecie powieści wszystko ma swoją cenę. Pieniądz decyduje o małżeństwach, przyjaźniach i miłości. Córki odwiedzały ojca, dopóki był bogaty. Rastignac potrzebuje pieniędzy na stroje i powozy, bo bez nich nie wejdzie do salonów. Delfina i Anastazja są bogate tylko z pozoru, a w rzeczywistości zależą od mężów i lichwiarzy. Goriot mówi przed śmiercią, że pieniądz daje wszystko, nawet córki.
Kariera i jej koszt
Historia Rastignaca to opowieść o tym, jak młody człowiek z prowincji uczy się zasad wielkiego świata. Wicehrabina i Vautrin mówią mu to samo, choć różnymi słowami. Trzeba być bezwzględnym i traktować ludzi jak narzędzia. Rastignac odrzuca zbrodnię i ratuje swoje sumienie, gdy nie godzi się na śmierć brata Wiktoryny. Godzi się jednak na kłamstwa, długi i życie za pieniądze kochanki. Na końcu powieści, choć widział, do czego prowadzi taki świat, chce go zdobyć.
Paryż jako pole bitwy
Paryż jest w powieści miastem kontrastów. Biedny pensjonat i pałace przedmieścia Saint-Germain leżą w tym samym mieście, ale dzieli je społeczna przepaść. Vautrin porównuje miasto do dziewiczego lasu, w którym plemiona polują na zdobycz, a ludzie zjadają się jak pająki w garnku. Wielki świat jest okrutny także dla swoich. Wicehrabina de Beauséant, królowa salonów, musi uciec na prowincję, gdy jej osobisty dramat staje się widowiskiem dla całego Paryża.
Małżeństwo i rodzina
Małżeństwa w powieści zawiera się dla pieniędzy i pozycji. Anastazja i Delfina są nieszczęśliwe z mężami, a ich związki z kochankami także przynoszą im długi i upokorzenia. Zięciowie odbierają Goriotowi córki. Inaczej wygląda uboga rodzina Rastignaca. Matka, siostry i ciotka poświęcają dla niego oszczędności i pamiątki. Eugeniusz czuje, że nadużywa ich dobroci, ale nie umie zrezygnować z planów.
Zbrodnia i moralność
Vautrin, zbiegły galernik, jest w pensjonacie najbardziej przenikliwym obserwatorem. Mówi głośno to, co inni robią po cichu. Twierdzi, że prawo chroni bogatych złodziei, a każda wielka fortuna kryje dawną zbrodnię. Jego aresztowanie nie oznacza zwycięstwa uczciwości, bo wydaje go dla pieniędzy panna Michonneau, a policja wolałaby go zabić niż sądzić. Rastignac widzi też, że salony nie są lepsze. Gdy wychodzi od Delfiny, która wybiera bal zamiast chorego ojca, myśli, że w wielkim świecie popełnia się tylko nędzne zbrodnie, a Vautrin jest od tych ludzi większy.