Streszczenie — Dżuma

Albert Camus · streszczenie krótkie i szczegółowe, plan wydarzeń oraz odsyłacze do charakterystyk bohaterów.

Streszczenie krótkie

Pewnego kwietniowego poranka doktor Bernard Rieux wychodzi z gabinetu i potyka się o zdechłego szczura. Następnego dnia szczurów jest więcej, potem setki, potem tysiące. Miasto najpierw się brzydzi, potem żartuje, a w końcu zaczyna się bać. Pierwszą ofiarą jest dozorca kamienicy, w której mieszka Rieux.

Lekarze długo nie chcą wymówić nazwy choroby, a władze zwlekają z decyzją. Dopiero gdy liczba zgonów rośnie lawinowo, prefektura zamyka bramy Oranu. Od tej chwili nikt nie może wyjechać ani wjechać, listy są zakazane, a telegramy ograniczone do kilku słów. Mieszkańcy stają się wygnańcami we własnym mieście.

Wokół Rieux gromadzą się ludzie, którzy postanawiają coś robić. Jean Tarrou, przybysz z zewnątrz, organizuje ochotnicze oddziały sanitarne. Urzędnik Joseph Grand prowadzi statystyki, a wieczorami od lat poprawia pierwsze zdanie powieści, której nigdy nie napisze. Doktor Castel pracuje nad surowicą. Jedynym, któremu dżuma odpowiada, jest Cottard, przestępca ścigany listem gończym — w zamkniętym mieście nikt już go nie szuka.

Raymond Rambert, paryski dziennikarz, który utknął w Oranie przypadkiem, przez wiele tygodni organizuje ucieczkę do kobiety, którą kocha. Kiedy wszystko jest wreszcie gotowe, rezygnuje i zostaje w oddziałach sanitarnych, bo — jak mówi — wstyd byłoby być szczęśliwym samemu.

Jezuita Paneloux w pierwszym kazaniu tłumaczy epidemię jako zasłużoną karę bożą. Potem asystuje przy wielogodzinnej agonii małego syna sędziego Othona. Po tej śmierci jego drugie kazanie brzmi zupełnie inaczej: mówi już nie „wy”, lecz „my”, i o wierze, która musi przyjąć wszystko albo odrzucić wszystko. Wkrótce sam umiera, a jego przypadek pozostaje niejasny.

Tarrou opowiada Rieux swoje życie: jako chłopiec zobaczył ojca-prokuratora żądającego kary śmierci i od tamtej pory nie godzi się na żadne zabijanie, także w imię słusznej sprawy. Chce, mówi, być świętym bez Boga. Tego samego wieczoru obaj idą popływać w morzu — to jedyna scena szczęścia w całej powieści.

Zimą epidemia zaczyna ustępować, szczury wracają na ulice, ogłoszone zostaje otwarcie bram. Tarrou zaraża się i umiera, zanim bramy naprawdę się otworzą. Wkrótce potem Rieux dostaje wiadomość, że jego żona zmarła w odległym sanatorium. Cottard, dla którego koniec dżumy oznacza powrót policji, traci rozum i strzela do przechodniów.

W lutym bramy stają otworem i miasto świętuje. Narrator ujawnia wtedy, kim jest: to doktor Rieux. Kończy ostrzeżeniem, że bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, potrafi dziesiątki lat czekać w meblach i bieliźnie, a kiedyś znowu obudzi swoje szczury i wyśle je, by umierały w szczęśliwym mieście.

Streszczenie szczegółowe — Dżuma

Część I — początek

Oran, algierskie miasto portowe, brzydkie, handlowe i odwrócone tyłem do morza. Pewnego kwietniowego ranka doktor Bernard Rieux potyka się na schodach o zdechłego szczura. Następnego dnia szczurów jest kilkanaście, potem setki; wywożą je ciężarówkami. Mieszkańcy najpierw się brzydzą, potem żartują, w końcu milkną.
W tym samym czasie żona Rieux, chora od roku, wyjeżdża na leczenie do sanatorium poza miastem. Pożegnanie na dworcu jest krótkie i zdawkowe; oboje sądzą, że rozstają się na kilka tygodni.
Pierwszym człowiekiem, który umiera, jest dozorca kamienicy Rieux, stary Michel. Potem przychodzą kolejne przypadki: gorączka, dymienice, agonia w ciągu kilkudziesięciu godzin. Doktor Castel, najstarszy lekarz w mieście, mówi wprost, że to dżuma. Koledzy i urzędnicy długo nie chcą wymówić tego słowa, bo w dwudziestym wieku, w europejskim mieście, dżuma jest niemożliwa.
Wreszcie, gdy statystyki przestają pozostawiać wątpliwości, prefektura wydaje rozporządzenie: Oran zostaje zamknięty. Nikt nie wjedzie i nie wyjedzie, korespondencja jest wstrzymana, telegramy ograniczone do dziesięciu słów.

Część II — zamknięcie

Zaczyna się doświadczenie, które narrator nazywa wygnaniem. Ludzie rozdzieleni z bliskimi żyją pamięcią i wyobraźnią, kina powtarzają w kółko te same filmy, kościoły się zapełniają, a w kawiarniach pije się więcej. Miasto przestaje myśleć o czymkolwiek poza dżumą.
Ojciec Paneloux, uczony jezuita, wygłasza kazanie na zakończenie tygodnia modlitw. Mówi, że nieszczęście dosięgło mieszkańców Oranu, ponieważ na nie zasłużyli — dżuma jest biczem bożym, który oddziela ziarno od plew. Mówi „wy”, nie „my”.
Raymond Rambert, dziennikarz z Paryża, który przyjechał na kilka dni zbierać materiał o warunkach życia Arabów, domaga się od Rieux zaświadczenia, że jest zdrowy, i prawa wyjazdu. Nie dostaje go. Zaczyna więc szukać przemytników, którzy wyprowadzą go z miasta nielegalnie.
Jean Tarrou, przybysz mieszkający w hotelu i prowadzący dziwne notatki o mieście, przychodzi do Rieux z propozycją: zorganizuje ochotnicze oddziały sanitarne. Dołącza do nich urzędnik Joseph Grand, który za dnia prowadzi statystyki zgonów, a wieczorami od lat poprawia pierwsze zdanie powieści, jakiej nigdy nie napisze. Do grupy dołączy też w końcu Rambert.
Jedynym człowiekiem, któremu epidemia odpowiada, jest Cottard. Ścigany listem gończym, przed wybuchem dżumy próbował się powiesić; teraz nikt go nie szuka, wszyscy boją się tak samo jak on, a on handluje na czarnym rynku i po raz pierwszy w życiu czuje się wśród ludzi u siebie.

Część III — szczyt

Lato. Epidemia osiąga szczyt: kilkaset zgonów tygodniowo. Pogrzeby skracają się do minimum, potem znikają zupełnie — zwłoki wywozi się tramwajami i grzebie w zbiorowych dołach z wapnem. Wprowadzono godzinę policyjną, plądruje się mieszkania, pali się domy. Miasto przestaje odróżniać dni tygodnia.
Narrator opisuje ten okres najbardziej bezosobowo z całej książki, bo, jak tłumaczy, w tych miesiącach nie było już losów pojedynczych ludzi, tylko jeden wspólny los wszystkich mieszkańców.

Część IV — agonia dziecka i przesilenie

Doktor Castel kończy surowicę. Podaje się ją synkowi sędziego Othona, Filipowi. Chłopiec umiera w wielogodzinnej męce, w obecności Rieux, Tarrou, Grand i Paneloux. Po tej scenie lekarz wybucha: mówi księdzu, że to dziecko przynajmniej było niewinne. Paneloux odpowiada, że rzeczy, których nie możemy zrozumieć, może trzeba kochać.
Drugie kazanie jezuity jest zupełnie inne od pierwszego. Mówi już „my”, nie „wy”, i stawia sprawę ostro: wobec cierpienia dziecka wiara musi przyjąć wszystko albo odrzucić wszystko, środka nie ma. Wkrótce potem sam zachorowuje. Nie chce lekarza, umiera z krzyżem w dłoni, a jego przypadek zostaje zapisany jako wątpliwy.
Rambert dostaje wreszcie możliwość ucieczki. W ostatniej chwili rezygnuje i zostaje w oddziałach sanitarnych. Tłumaczy Rieux, że wstyd byłoby być szczęśliwym samemu.
Tarrou opowiada Rieux swoje życie. Jako siedemnastolatek poszedł zobaczyć ojca w sądzie i usłyszał, jak ten, człowiek łagodny i domowy, żąda ściętej głowy oskarżonego. Od tamtej pory Tarrou uważa, że całe społeczeństwo opiera się na wyroku śmierci, i że każdy nosi w sobie dżumę — gotowość do usprawiedliwienia cudzej śmierci. Chce być świętym bez Boga. Tego wieczoru obaj wymykają się na plażę i płyną w ciepłym morzu; to jedyna scena czystego szczęścia w całej powieści.

Część V — koniec i ostrzeżenie

Zimą liczba zgonów spada. Szczury wracają na ulice, surowica zaczyna działać, prefektura ogłasza, że za kilka tygodni bramy zostaną otwarte. Miasto ostrożnie zaczyna wierzyć.
Wtedy zaraża się Tarrou. Walczy dwa dni, przy łóżku czuwają Rieux i jego matka, i umiera — zanim bramy naprawdę się otworzą. Kilka dni później przychodzi telegram: żona Rieux zmarła w sanatorium.
Cottard, dla którego koniec epidemii oznacza powrót policji, traci rozum. Strzela z okna do przechodniów, zostaje obezwładniony i wyprowadzony. Sędzia Othon, który po śmierci syna sam zgłosił się do pracy w obozie kwarantanny, umiera na dżumę. Grand, cudem wyleczony, zaczyna pisać list do żony, która odeszła od niego lata temu.
W lutym bramy stają otworem. Pociągi wjeżdżają do miasta, na peronach ludzie rzucają się sobie w ramiona, wieczorem miasto tańczy i strzelają fajerwerki. Rieux idzie przez rozbawiony tłum i wtedy ujawnia, że to on jest narratorem tej kroniki.
Ostatnie zdania są ostrzeżeniem. Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, potrafi dziesiątki lat spać w meblach, w bieliźnie, w pokojach i w piwnicach, i przyjdzie dzień, gdy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swoje szczury i wyśle je, by umierały w szczęśliwym mieście.

Plan wydarzeń — Dżuma

  1. Pierwsze znaki w Oranie (kwiecień).
    1. Doktor Rieux potyka się na schodach o zdechłego szczura.
    2. W ciągu kilku dni w mieście pojawiają się tysiące martwych gryzoni.
    3. Żona Rieux wyjeżdża na leczenie do odległego sanatorium.
  2. Pierwsze zgony.
    1. Umiera dozorca kamienicy, stary Michel.
    2. Kolejne przypadki: gorączka, dymienice, śmierć w ciągu kilkudziesięciu godzin.
    3. Doktor Castel jako pierwszy nazywa chorobę dżumą.
  3. Zamknięcie miasta.
    1. Władze długo zwlekają z decyzją i z użyciem słowa „dżuma”.
    2. Prefektura zamyka bramy Oranu, wstrzymuje listy i ogranicza telegramy.
    3. Mieszkańcy stają się wygnańcami we własnym mieście.
  4. Postawy wobec epidemii.
    1. Pierwsze kazanie Paneloux: dżuma jest zasłużoną karą bożą.
    2. Tarrou organizuje ochotnicze oddziały sanitarne.
    3. Grand prowadzi statystyki, a wieczorami poprawia pierwsze zdanie swojej powieści.
    4. Cottard, ścigany listem gończym, odżywa i handluje na czarnym rynku.
  5. Próby ucieczki Ramberta.
    1. Dziennikarz domaga się zaświadczenia o zdrowiu i prawa wyjazdu.
    2. Szuka przemytników, którzy wyprowadzą go z miasta nielegalnie.
    3. Gdy ucieczka staje się możliwa, rezygnuje i zostaje w oddziałach sanitarnych.
  6. Szczyt epidemii (lato).
    1. Kilkaset zgonów tygodniowo, pogrzeby skracane do minimum.
    2. Zwłoki wywożone tramwajami i grzebane w zbiorowych dołach z wapnem.
    3. Godzina policyjna, plądrowanie mieszkań, pożary.
  7. Śmierć syna sędziego Othona.
    1. Doktor Castel kończy surowicę i podaje ją chłopcu.
    2. Filip umiera w wielogodzinnej męce na oczach Rieux, Tarrou, Granda i Paneloux.
    3. Rieux wybucha: to dziecko przynajmniej było niewinne.
  8. Przemiana Paneloux.
    1. Drugie kazanie: mówi „my” zamiast „wy”.
    2. Stawia wybór: wobec cierpienia dziecka trzeba przyjąć wszystko albo odrzucić wszystko.
    3. Zachorowuje, odmawia pomocy lekarza i umiera jako przypadek wątpliwy.
Pełny plan wydarzeń — Dżuma

Pozostałe materiały — Dżuma