Raymond Rambert — charakterystyka postaci
Dziennikarz z Paryża w utworze Dżuma. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Rambert jest dziennikarzem dużej paryskiej gazety, który przyjechał do Oranu zebrać materiał o warunkach życia Arabów. Miał zostać kilka dni. Zamknięcie bram zastaje go w mieście, z którym nic go nie łączy, i odcina od kobiety, którą kocha.
Jego argument jest logiczny i trudny do odparcia: nie jest stąd, nie ma tu żadnych obowiązków, epidemia go nie dotyczy. Domaga się od Rieux zaświadczenia, że jest zdrowy, a gdy go nie dostaje, przez wiele tygodni szuka przemytników, którzy wyprowadzą go z miasta nielegalnie. Traci na tym pieniądze, czas i złudzenia co do ludzi.
Rieux nigdy go nie potępia. Mówi wprost, że w wyborze szczęścia nie ma nic wstydliwego, i że sam nie ma prawa nikogo namawiać. To ważne dla wymowy powieści: solidarność musi być wyborem, inaczej nic nie znaczy.
Kiedy ucieczka jest wreszcie przygotowana i wystarczy wyjść, Rambert zostaje. Tłumaczy, że wstyd byłoby być szczęśliwym samemu. Wstępuje do oddziałów sanitarnych i pracuje w nich do końca epidemii. To najczystszy akt wyboru w całej książce.
Cechy — Raymond Rambert
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Obcy w zamkniętym mieście | Przyjechał na kilka dni i utknął na rok, nie mając w Oranie nikogo. |
| Zakochany | Cały początek powieści spędza na próbach powrotu do kobiety, którą zostawił w Paryżu. |
| Logiczny w argumentacji | Twierdzi konsekwentnie, że epidemia go nie dotyczy, i trudno mu to odebrać. |
| Wytrwały w ucieczce | Przez wiele tygodni negocjuje z przemytnikami, traci pieniądze i wiarę w ludzi. |
| Zdolny do zmiany | Gdy ucieczka jest gotowa, rezygnuje z niej i zostaje w oddziałach sanitarnych. |
Częste pytania — Raymond Rambert
Kim jest Rambert?
Dziennikarzem dużej paryskiej gazety, który przyjechał do Oranu na kilka dni po materiał do reportażu i został uwięziony w mieście przez zamknięcie bram. W Paryżu została kobieta, którą kocha.
Dlaczego Rambert chciał uciec z Oranu?
Bo nie był mieszkańcem miasta, nie miał w nim żadnych obowiązków i uważał — całkiem logicznie — że epidemia go nie dotyczy. Chciał wrócić do kobiety, którą kochał. Przez wiele tygodni negocjował z przemytnikami nielegalne wyjście z miasta.
Dlaczego Rambert ostatecznie został?
Bo, jak powiedział Rieux, wstyd byłoby być szczęśliwym samemu. Gdy ucieczka była już przygotowana i wystarczyło wyjść, zrezygnował i wstąpił do ochotniczych oddziałów sanitarnych, w których pracował aż do końca epidemii.
Czy Rieux potępiał Ramberta za chęć ucieczki?
Nie. Mówił mu wprost, że w wyborze szczęścia nie ma nic wstydliwego i że nie ma prawa go do niczego namawiać. To istotne dla wymowy powieści: solidarność ma wartość tylko wtedy, gdy jest wyborem, a nie obowiązkiem narzuconym z zewnątrz.
Jaką przemianę przechodzi Rambert?
Od postawy obserwatora, który uważa cudze nieszczęście za nie swoją sprawę, do świadomego udziału we wspólnym wysiłku. Nie zmieniają go argumenty ani kazania, tylko miesiące spędzone w tym samym mieście co reszta. Camus pokazuje solidarność jako coś, do czego się dorasta.
Jaką rolę pełni Rambert w powieści?
Reprezentuje wybór, który powieść stawia przed każdym czytelnikiem: uciec do prywatnego szczęścia czy zostać z tymi, którzy nie mogą uciec. To jedyna postać, która przechodzi w książce pełną, jednoznaczną przemianę.