Problematyka — Arka czasu
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Wojna widziana oczami dziecka
Rafał opowiada o getcie tak, jak może je zrozumieć niespełna dziewięcioletni chłopiec. Nie zna nazw, którymi dorośli opisują okupację, więc nadaje im własne. Niemców nazywa Morlokami, a o getcie mówi Dzielnica. Często nie rozumie, czemu ludzie znikają albo dlaczego dziadek nie pozwala mu wychodzić. Czytelnik widzi więcej niż narrator i sam musi dopowiedzieć, co oznaczają łapanki, głód czy puste mieszkania. Taki sposób opowiadania pozwala mówić o Zagładzie bez drastycznych opisów.
Siła książek i wyobraźni
Książki zastępują Rafałowi szkołę, kolegów i świat za murem. Wehikuł czasu daje mu język, którym potrafi nazwać zło, i nadzieję, że ludzie mogą je pokonać. W najtrudniejszych chwilach chłopiec ucieka w wyobraźnię, a fantastyczna podróż do 2013 roku przekonuje go, że przyszłość nadejdzie. Biblioteka w getcie i bibliotekarka Janka pokazują, że czytanie było dla wielu ludzi formą przetrwania.
Pamięć o przeszłości
Podtytuł i powracające słowo „kiedyś” łączą przeszłość z przyszłością. Podróżnik w Czasie mówi Rafałowi, że tego, co się stało, nie da się zmienić. Z przeszłości wyrasta jednak przyszłość, więc pamięć chroni ludzi przed powtarzaniem dawnych błędów. Zakończenie pokazuje, jak wojenne losy jednego dziecka splatają się z Warszawą XXI wieku.
Pomoc i obojętność
Rafał przeżywa dzięki ludziom, którzy narażali dla niego życie. Pomagają mu Janka, Stella, aktorka Ina i starsza kobieta z działek. W tle pojawiają się też ci, którzy na Żydach zarabiali albo ich wydawali, na przykład szmalcownicy. Książka nie dzieli ludzi według narodowości, tylko według tego, jak się zachowali. Pokazuje, że w czasie okupacji pomoc mogła kosztować życie, a mimo to wielu jej udzielało.
Przyjaźń i odpowiedzialność
W zoo troje dzieci tworzy małą wspólnotę. Lidka i Emek pielęgnują chorego Rafała, uczą go zdobywać jedzenie i przyjmują do swojego planu. Mają też własne zasady uczciwości i pilnują, by nie brać z cudzych ogródków zbyt wiele. Rafał odpowiada na tę przyjaźń lojalnością, ale czuje się też odpowiedzialny za dziadka. Jego powrót do getta jest nierozważny i zarazem bardzo odważny.
Miłość i poświęcenie w rodzinie
Dziadek oddaje to, co ma najcenniejszego. Sprzedaje skrzypce, z których żyje, żeby wnuk mógł opuścić getto. Rozstaje się z jedynym bliskim człowiekiem, bo wie, że tylko tak może go ocalić. Rafał odwzajemnia tę miłość, gdy ryzykuje życie, by go odnaleźć. Ich więź prowadzi do szczęśliwego spotkania po wojnie.