Trzy czarownice — charakterystyka postaci
Wiedźmy, „siostry przeznaczeń” w utworze Makbet. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Czarownice zaczynają sztukę. Zanim poznamy kogokolwiek innego, trzy postacie w grzmotach i błyskawicach ustalają, gdzie spotkają Makbeta, i wychodzą z hasłem, które streszcza cały dramat: „brzydnieje uroda, brzydota pięknieje”. Banko opisuje je jako istoty, które nie wyglądają na mieszkańców ziemi, choć na niej stoją, mają postać kobiet, ale brody.
Ich metoda jest zawsze ta sama: mówią prawdę tak, żeby prowadziła do zguby. Makbetowi obiecują trzy tytuły — pierwszy już ma, drugi dostanie za chwilę, a trzeci zostawiają bez instrukcji. Bankowi dają wróżbę z samych sprzeczności. Nikomu niczego nie każą. Banko natychmiast rozpoznaje pułapkę i ostrzega, że „ciemności narzędzia” wabią uczciwymi drobnostkami, by potem popchnąć w przepaść.
Drugie spotkanie, przy kotle w czwartym akcie, jest już inicjatywą Makbeta — to on przychodzi do nich. Trzy zjawy dają mu ostrzeżenie przed Makdufem i dwie obietnice nietykalności, sformułowane tak, że brzmią jak niemożliwość: nie zabije go człowiek zrodzony z kobiety, nie pokona go nikt, póki nie ruszy birnamski las. Obie okazują się prawdziwe co do słowa. Na koniec, wbrew jego woli, pokazują mu pochód ośmiu królów z rodu Banka.
Szekspir nie rozstrzyga, czym są. Nie rzucają uroku, nie zmuszają do niczego, nie pojawiają się w chwili zbrodni. Można je czytać jako realne siły zła — publiczność 1606 roku, z królem piszącym traktaty o czarach, tak je zapewne widziała — albo jako zewnętrzny obraz tego, co Makbet już w sobie nosi. Sceny z ich udziałem, w których pojawia się Hekate, badacze uważają zresztą za późniejszą wstawkę, prawdopodobnie związaną ze sztuką Thomasa Middletona.
Cechy — Trzy czarownice
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Dwuznaczność | Nie kłamią ani razu, a mimo to każda ich wypowiedź wprowadza w błąd. |
| Bierność | Nie zmuszają nikogo do niczego; ograniczają się do nazwania przyszłości. |
| Nieokreśloność | Banko nie potrafi rozstrzygnąć, czy to kobiety, czy w ogóle istoty ziemskie. |
| Funkcja kompozycyjna | Otwierają sztukę i wracają w kluczowym momencie czwartego aktu. |
| Kontekst epoki | Odpowiadają zainteresowaniom Jakuba I, autora traktatu o czarach „Daemonologie”. |
Częste pytania — Trzy czarownice
Kim są czarownice w „Makbecie”?
To trzy wiedźmy, nazywane w sztuce siostrami przeznaczeń, które spotykają Makbeta i Banka na wrzosowisku i przepowiadają im przyszłość. Otwierają dramat i wracają w czwartym akcie ze scenami przy kotle.
Czy czarownice kłamią?
Nie. Wszystko, co mówią, sprawdza się co do słowa — łącznie z lasem, który rusza, i człowiekiem niezrodzonym z kobiety. Wprowadzają w błąd samą formą: podają prawdę tak, żeby odbiorca zrozumiał ją opacznie.
Czy to czarownice sprawiły, że Makbet zabił?
Nie wprost. Nie namawiają go, nie rzucają uroku, nie ma ich przy morderstwie. Banko słyszy podobną wróżbę i nie robi nic. Można je czytać jako siłę zewnętrzną albo jako obraz pokusy, którą Makbet nosi już w sobie.
Dlaczego w sztuce jest tyle czarów?
Bo od 1603 roku patronem zespołu Szekspira był Jakub I, który sam napisał traktat o demonach Daemonologie i interesował się procesami o czary. Sceny z wiedźmami trafiały w zainteresowania najważniejszego widza.
Kim jest Hekate?
W sztuce występuje jako zwierzchniczka czarownic, gani je za działanie bez jej wiedzy i zapowiada zgubę Makbeta. Badacze zgadzają się, że sceny z jej udziałem to najprawdopodobniej późniejsza wstawka, powiązana ze sztuką Thomasa Middletona „Czarownica”.
Co pokazują czarownice w czwartym akcie?
Trzy zjawy: głowę w hełmie, która ostrzega przed Makdufem, krwawe dziecko zapewniające o nietykalności wobec zrodzonych z kobiety, i dziecko w koronie z gałęzią, mówiące o birnamskim lesie. Na koniec, mimo protestów Makbeta, pokazują pochód ośmiu królów z rodu Banka.