Zosia — charakterystyka postaci
Duch pośredni, pasterka zmarła w wieku 19 lat w utworze Dziady część II. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Zosia zjawia się jako trzecia, wywołana wezwaniem skierowanym do dusz, które żyły wśród ludzi, ale jakby nie dla świata — Guślarz porównuje je do ziół, z których ani zwierzę się nie nakarmi, ani człowiek nie ubierze, a które wiszą wysoko na ścianie w pachnących wiankach.
Jej zjawienie się jest najpiękniejsze w całym utworze. Guślarz przez chwilę bierze ją za obraz Matki Boskiej: biała szata spływająca do nóg, włosy we wietrze, uśmiech na twarzy i łza w oku. Wokół niej barwny orszak dawnych zabaw: baranek, który zawsze jest za daleko, i motylek, który zawsze ucieka.
Opowiada o sobie w trzeciej osobie, śpiewnie, z refrenem. Była najpiękniejsza z całej wsi. Oleś chciał ją pocałować za parę gołąbków, Józio dał wstążkę, Antoś oddał serce — wszystkich wyśmiała. Umarła w dziewiętnastym roku życia, nie zaznawszy troski ani prawdziwego szczęścia.
Kara odpowiada temu, jak żyła. Zosia unosi się w powietrzu, niesiona wiatrem jak piórko, może prząść rąbki z tęczy i robić z łez poranku motylki — a mimo to ciągle kogoś wygląda i zawsze jest sama. Nie wie już nawet, czy należy do tego, czy do tamtego świata. Prosi, żeby młodzieńcy ściągnęli ją na chwilę do ziemi; Guślarz odpowiada, że to nic nie da i że musi tak przelatywać jeszcze dwa lata.
Cechy — Zosia
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Piękna i tego świadoma | Najpiękniejsza dziewczyna we wsi, przyzwyczajona do zachwytu innych. |
| Obojętna | Wyśmiała każdego zalotnika i nigdy nikogo nie pokochała; sama mówi, że żyła nie dla świata. |
| Lekka do przesady | Jej myśl, jak sama mówi, była nazbyt skrzydlata i nigdy nie spoczęła na ziemi. |
| Samotna | Nic jej nie boli i nic nie smuci, a mimo to kogoś wygląda za każdym szelestem. |
| Zawieszona | Nie może ani wzbić się pod niebiosa, ani dotknąć ziemi — kara odwzorowuje sposób, w jaki żyła. |
Częste pytania — Zosia
Kim jest Zosia?
Pasterką z tej samej wsi, najpiękniejszą dziewczyną w okolicy, zmarłą w dziewiętnastym roku życia. W tekście występuje jako Dziewczyna, ale sama podaje swoje imię: „Tak, Zosią byłam, dziewczyną z tej wioski”.
Na czym polega wina Zosi?
Nikogo nie skrzywdziła — po prostu nikogo nie pokochała. Wyśmiała wszystkich zalotników: Olesia, Józia i Antosia. Umarła, nie zaznawszy ani troski, ani prawdziwego szczęścia, i to właśnie brak związku z innymi ludźmi jest w tym utworze jej winą.
Jak wygląda kara Zosi?
Unosi się w powietrzu, niesiona wiatrem jak piórko, nie mogąc ani wzbić się pod niebiosa, ani dotknąć ziemi. Może robić cuda — prząść rąbki z tęczy, tworzyć motylki z łez poranku — ale jest zawsze sama i sama nie wie, czy należy jeszcze do tego, czy już do tamtego świata.
O co prosi Zosia?
Żeby młodzieńcy z gromady chwycili ją za ręce i przyciągnęli na chwilę do ziemi. Guślarz odpowiada, że to nic nie pomoże: wyrok jest taki, że musi przelatywać w ten sposób jeszcze dwa lata, zanim jej stan się zmieni.
Dlaczego Guślarz bierze ją najpierw za Matkę Boską?
Bo jej zjawienie się jest jasne i świetliste: biała szata spływająca do nóg, włosy we wietrze, uśmiech na twarzy. Dopiero po chwili dostrzega łzę w jej oku — i to ona zdradza, że to jednak dusza potrzebująca pomocy.
Co oznaczają baranek i motylek wokół Zosi?
To obrazy jej dawnych zabaw, które za nią przyszły. Baranek zawsze jest za daleko, motylek zawsze ucieka — oba wymykają jej się z rąk dokładnie tak, jak za życia wymykało jej się prawdziwe uczucie.