Cukierku, ty łobuzie!
Waldemar Cichoń
lektura uzupełniająca klasy 2–3

Cukierku, ty łobuzie!

Zabawne opowiadania o pręgowanym kotku Cukierku, który trafia do domu Marcela i jego rodziców. Kot sam opowiada o swoich psotach, a rodzina uczy się z nim żyć.

Materiały do lektury

O książce

Cukierku, ty łobuzie! to książka dla dzieci Waldemara Cichonia, pisarza z Tychów. Po raz pierwszy wydało ją w 2011 roku rzeszowskie Wydawnictwo Dreams. Od 2018 roku książkę publikuje tyskie Wydawnictwo Żwakowskie. Ilustracje narysował Dariusz Wanat. Pierwsze wydanie liczyło nieco ponad sześćdziesiąt stron, więc to lektura krótka, dobra na pierwsze samodzielne czytanie.

Bohaterem jest Cukierek, mały pręgowany kotek z plamką na nosie. Przychodzi na świat u pani Lusi, a gdy ma osiem tygodni, zabiera go do siebie Marcel z rodzicami. W nowym domu kot ucieka na dwór, walczy z weterynarzem, niszczy sweter mamy i przewraca choinkę. Rodzina i tak bardzo go kocha i wybacza mu kolejne wybryki.

Od 2017 roku książka należy do propozycji lektur do wspólnego i indywidualnego czytania w klasach I–III szkoły podstawowej. Została na tej liście po zmianach rozporządzenia w 2021 i 2024 roku. Nowa podstawa programowa z 2026 roku nie podaje dla klas I–III listy tytułów, więc wybór lektur należy tam do nauczyciela. Utwór jest chroniony prawem autorskim, dlatego opracowanie nie zawiera cytatów.

Książka otwiera serię o Cukierku. Kolejne tomy to między innymi Nie martw się, Cukierku!, Popraw się, Cukierku!, Gdzie jesteś, Cukierku? i Trzymaj się, Cukierku!. Opracowanie dotyczy tylko pierwszej części.

Czas i miejsce akcji

Akcja dzieje się współcześnie, ale autor nie podaje roku. Wydarzenia obejmują mniej więcej pierwsze miesiące życia Cukierka w nowej rodzinie. Kot przyjeżdża do domu jako ośmiotygodniowy maluch. Potem przychodzi czas na szczepienie, pierwsze domowe przygody, Boże Narodzenie z choinką i wreszcie urodziny Marcela. Nie wszystkie opowiadania mają dokładne daty, a niektóre mogłyby się zdarzyć w dowolnym dniu.

Miasto nie ma w książce nazwy. Prawie wszystko dzieje się w domu Marcela i w jego najbliższej okolicy. Miejsca akcji:

  • dom pani Lusi, gdzie Cukierek mieszka z mamą Landrynką i rodzeństwem;
  • dom Marcela i jego rodziców z kuchnią, pokojem z komodą i szafą, sypialnią rodziców i łazienką, w której kot zostaje zamknięty w Wigilię;
  • okolica domu z ogrodzeniami, podwórkami i psami sąsiadów, którą Cukierek zwiedza w czasie ucieczki;
  • gabinet weterynarza, w którym Cukierek wyrywa się tacie z rąk;
  • lodowisko z szatnią i trybunami, na którym Marcel trenuje hokej, a kot trafia tam w torbie ze sprzętem.

Kluczowe wątki

Nowy dom. Cukierek musi się pożegnać z mamą i rodzeństwem. Landrynka tłumaczy mu, że każdy kotek kiedyś zamieszka z własną rodziną. W domu Marcela kot poznaje nowe zasady i nowe przedmioty, które od razu chce zbadać.

Ciekawość i psoty. Każde opowiadanie pokazuje inną psotę. Cukierek ucieka przez drzwi, chowa się w torbie, szarpie sweter i wspina się po choince. Nie robi tego ze złości. Po prostu wszystko go ciekawi i nie rozumie, dlaczego ludzie się denerwują.

Opieka nad zwierzęciem. Tata od początku pilnuje, żeby kot nie wychodził na dwór, dopóki nie pozna okolicy. Rodzina zabiera Cukierka do weterynarza, martwi się, gdy znika, i sprawdza, czy nic mu się nie stało po nadepnięciu na ogon. Książka pokazuje, że zwierzę w domu to także obowiązki.

Kot i weterynarz. Wizyta w gabinecie to dla Cukierka najgorsza przygoda. Kot chowa się pod komodą, wyrywa się z rąk, drapie i gryzie. Lekarz musi go zaszczepić mimo jego oporu.

Życie rodzinne. Czytelnik widzi zwykłe sprawy domowe, takie jak zakupy, praca domowa z polskiego, treningi hokejowe, święta i przyjęcie urodzinowe. Cukierek bierze udział we wszystkim, choć nikt go o to nie prosi.

Przebaczenie. Mama złości się o sweter, tata musi kupić drugą choinkę, a jednak nikt nie chce oddać kota. Gniew szybko mija, bo Cukierek jest dla rodziny jej członkiem, a nie zabawką.

Geneza utworu

Według strony autorskiej i hasła w Wikipedii Waldemar Cichoń napisał tę książkę dla swojego starszego syna, Marcela, który nie lubił czytać. Ojciec chciał mu pokazać, że książka może być zabawna. Dlatego chłopiec z opowiadań nosi imię Marcel. Według Wikipedii tekst powstał w 2009 roku, a do druku trafił dwa lata później.

Cukierek też ma swój pierwowzór. Autor pisze na swojej stronie, że prawdziwy kot o tym imieniu trafił do jego rodziny w 2007 roku i szybko narobił w domu sporo zamieszania. Pisarz przyznaje, że to jego psoty podsunęły mu pomysł na książkowego bohatera.

Na kartach książki widać też zamiłowania samego autora. Cichoń jest kibicem hokeja na lodzie, a Marcel z opowiadań trenuje właśnie ten sport. Książka szybko zdobyła czytelników. Strona autora podawała w 2021 roku ponad 300 tysięcy sprzedanych egzemplarzy, a Wikipedia ponad pół miliona, więc bezpiecznie można mówić o kilkuset tysiącach. W 2020 roku ukazał się audiobook, a w 2021 roku angielski przekład Sugar, You rascal! w tłumaczeniu Jakuba Morawy. W 2022 roku wyszło wydanie szkolne z dołączonym opracowaniem dla uczniów i nauczycieli.

Znaczenie tytułu

Tytuł brzmi jak okrzyk zdenerwowanego domownika, który właśnie odkrył kolejną psotę kota. Takie słowa mogłaby wypowiedzieć mama nad podartym swetrem albo tata nad przewróconą choinką. Słowo łobuz pada już w pierwszym opowiadaniu, gdy pani Lusia ostrzega rodzinę, że Cukierek rozrabia najbardziej z całego miotu.

W tytule słychać też czułość. Imię Cukierek kojarzy się ze słodyczą, a łobuz z kłopotami. Razem dają żartobliwy obraz kota, który bywa nieznośny, ale nikt nie potrafi się na niego długo gniewać. Podobną budowę mają tytuły kolejnych tomów serii, w których rodzina także zwraca się bezpośrednio do kota.

Kompozycja, narracja, język

Książka składa się z dziewięciu krótkich opowiadań, które można czytać jak rozdziały. Ich tytuły podają zgodnie niezależne omówienia lektury, na przykład „Wielka ucieczka”, „Nadbagaż” czy „Pan kotek był chory”. Każde opowiada osobną przygodę, ale razem tworzą ciąg wydarzeń, od przeprowadzki kota po urodziny Marcela. Bohaterowie i dom są wciąż te same.

Narratorem jest sam Cukierek. Opowiada w pierwszej osobie i patrzy na świat oczami kota. Z tego powstaje humor. Kot uważa, że ma rację, a ludzie zachowują się dziwnie. Sweter wydaje mu się groźnym stworem, a choinka świetnym drzewem do wspinaczki. Czytelnik rozumie więcej niż narrator i śmieje się z jego wniosków.

Język jest prosty i żywy. Zdania są krótkie, więc książkę łatwo czytać samodzielnie. Ilustracje Dariusza Wanata pomagają młodszym dzieciom śledzić akcję.

Bohaterowie — Cukierku, ty łobuzie!

Waldemar Cichoń O autorze Waldemar Cichoń (1974–)

Polski pisarz dla dzieci i dawny dziennikarz z Tychów, autor bestsellerowej serii o kocie Cukierku. Pisze także o historii Górnego Śląska, po polsku i po śląsku.

Twórczość — Waldemar Cichoń

Częste pytania — Cukierku, ty łobuzie!

O czym jest „Cukierku, ty łobuzie!”?

O małym pręgowanym kotku Cukierku, który zamieszkuje z Marcelem i jego rodzicami. W kolejnych opowiadaniach kot ucieka z domu, walczy z weterynarzem, niszczy sweter mamy, przewraca choinkę i przeżywa urodziny Marcela.

Kto napisał „Cukierku, ty łobuzie!” i kiedy ukazała się książka?

Waldemar Cichoń, pisarz z Tychów. Pierwsze wydanie ukazało się w 2011 roku w rzeszowskim Wydawnictwie Dreams. Od 2018 roku książkę wydaje Wydawnictwo Żwakowskie.

Czy „Cukierku, ty łobuzie!” jest lekturą?

Tak. Od 2017 roku książka należy do propozycji lektur do wspólnego i indywidualnego czytania w klasach I–III i pozostała na tej liście po zmianach w 2021 i 2024 roku. Nowa podstawa z 2026 roku nie podaje tytułów dla klas I–III.

Kto opowiada historię?

Sam Cukierek. Kot jest narratorem i mówi w pierwszej osobie, więc wszystko poznajemy z jego perspektywy.

Ile opowiadań ma książka?

Dziewięć. Są to „Przeprowadzka”, „Wielka ucieczka”, „Jak poradzić sobie ze szczotką”, „Zostałem bohaterem literackim!”, „Nadbagaż”, „Sweterek z angory”, „Choinka”, „Pan kotek był chory” i „Urodziny Marcela”.

Gdzie dzieje się akcja?

Głównie w domu Marcela i w jego okolicy. Na początku Cukierek mieszka u pani Lusi, a później odwiedza gabinet weterynarza i lodowisko, na którym Marcel trenuje hokej.

Jak wygląda Cukierek?

To pręgowany kotek dachowiec z plamką na nosie. Gdy trafia do Marcela, ma około ośmiu tygodni.

Dlaczego pani Lusia nazwała Cukierka łobuzem?

Bo rozrabiał najbardziej z całego rodzeństwa. Ostrzegła rodzinę Marcela, ale chłopiec i tak wybrał właśnie jego.

Jak Cukierek uciekł z domu?

Przemknął między nogami taty, który wracał z zakupami. Wrócił sam, gdy zaczęło padać i zrobił się głodny.

Co się stało u weterynarza?

Kot schował się pod komodą i trzeba go było wypłoszyć kijem od szczotki. W gabinecie wyrywał się tacie. Został zaszczepiony i miał przycięte pazurki, ale ugryzł lekarza i podrapał tatę.

Dlaczego choinkę trzeba było kupić drugi raz?

Cukierek próbował dosięgnąć gwiazdy na samym czubku i przewrócił drzewko. Tata i Marcel musieli pojechać po nowe.

Skąd wziął się pomysł na książkę?

Autor chciał zachęcić do czytania syna Marcela, który nie przepadał za książkami. Pierwowzorem Cukierka był prawdziwy kot rodziny Cichoniów.

Czy książka ma kontynuacje?

Tak, to pierwsza część serii. Po niej ukazały się między innymi „Nie martw się, Cukierku!”, „Popraw się, Cukierku!”, „Gdzie jesteś, Cukierku?”, „Dziękuję Ci, Cukierku!”, „Dasz radę, Cukierku!”, „Masz rację, Cukierku!” i „Trzymaj się, Cukierku!”.

Kto zilustrował książkę?

Dariusz Wanat. Narysował też obrazki do kolejnych tomów serii.

Dlaczego w opracowaniu nie ma cytatów?

Książka Waldemara Cichonia jest chroniona prawem autorskim i nie ma jej w serwisach z lekturami na wolnej licencji. Dlatego opisujemy treść własnymi słowami, a przebieg wydarzeń sprawdziliśmy w kilku niezależnych źródłach.