Marcel — charakterystyka postaci

Chłopiec, który wybiera Cukierka i jest jego właścicielem w utworze Cukierku, ty łobuzie!. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.

Marcel przychodzi z rodzicami do pani Lusi po kotka. Gdy Cukierek pierwszy do niego podbiega, chłopiec nie chce już żadnego innego. Nie zraża się nawet ostrzeżeniem, że to największy łobuz w miocie. Od tej pory kot towarzyszy mu na co dzień.

Marcel chodzi do szkoły i trenuje hokej na lodzie. Kiedy dostaje zadanie napisania wiersza, z pomocą taty wybiera na bohatera Cukierka. Dostaje za to szóstkę i zaproszenie na konkurs recytatorski. Na urodziny zaprasza dwanaścioro dzieci i bawi się świetnie, choć kot ledwo to znosi.

Chłopiec jest pogodny i serdeczny. Martwi się, gdy Cukierek ucieka, i pomaga przy ubieraniu choinki. Postać ma prawdziwy pierwowzór. Autor napisał książkę dla swojego syna Marcela, który nie lubił czytać.

Cechy — Marcel

Cechy postaci Marcel wraz z uzasadnieniem
CechaUzasadnienie w tekście
ZdecydowanyWybiera Cukierka mimo ostrzeżeń pani Lusi.
Kochający zwierzętaMartwi się, gdy kot ucieka z domu.
WysportowanyRegularnie trenuje hokej na lodzie.
Pomysłowy z pomocą tatyPisze wiersz o Cukierku i dostaje za niego szóstkę.
TowarzyskiZaprasza na urodziny dwanaścioro koleżanek i kolegów.

Częste pytania — Marcel

Kim jest Marcel?

Chłopcem, który wybiera Cukierka u pani Lusi i zabiera go do domu. Mieszka z mamą i tatą.

Dlaczego Marcel wybrał Cukierka?

Kotek pierwszy do niego podbiegł i od razu mu się spodobał. Ostrzeżenie pani Lusi nie zmieniło jego decyzji.

Jaki sport uprawia Marcel?

Hokej na lodzie. Na jeden z treningów nieświadomie zabrał w torbie Cukierka.

O czym był wiersz Marcela?

O Cukierku, o tym, jaki jest, co lubi i jak psoci. Chłopiec napisał go razem z tatą i dostał szóstkę.

Ile dzieci przyszło na urodziny Marcela?

Dwanaścioro. Wszyscy chcieli bawić się z kotem, który po wyjściu gości był kompletnie wykończony.

Czy Marcel istnieje naprawdę?

Książkowy Marcel nosi imię syna autora. Waldemar Cichoń napisał tę historię dla niego, żeby zachęcić go do czytania.