Danusia Jurandówna — charakterystyka postaci

Córka Juranda ze Spychowa, żona Zbyszka w utworze Krzyżacy. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.

Danusia, właściwie Danuta Jurandówna, jest córką Juranda ze Spychowa. Jej matka zmarła ze strachu podczas napadu Krzyżaków pod Złotoryją, a dziewczynę wychowuje księżna Anna Danuta. Na początku powieści ma dwanaście lat. Jest drobna, wesoła, śpiewa i gra na luteńce.

Choć jest jeszcze dzieckiem, ratuje Zbyszkowi życie, okrywając mu głowę zasłoną w dniu egzekucji. Później dorasta i odwzajemnia jego uczucie. Poślubia go potajemnie w leśnym dworcu, gdy Zbyszko leży ranny.

Zaraz po ślubie Krzyżacy porywają ją podstępem. W niewoli przeżywa tak straszne chwile, że traci zmysły. Gdy Zbyszko ją odnajduje, nie poznaje go i boi się wszystkich. Umiera w drodze, tuż przed Spychowem, i zostaje pochowana obok matki.

Cechy — Danusia Jurandówna

Cechy postaci Danusia Jurandówna wraz z uzasadnieniem
CechaUzasadnienie w tekście
Dziecięca i niewinnaŚpiewa piosenki i siada na poręczy krzesła, a Zbyszko nosi ją na rękach.
OdważnaPublicznie okrywa zasłoną głowę skazańca i ratuje mu życie.
WiernaCzeka na powrót Zbyszka i obiera go za męża.
UfnaWierzy słowom Krzyżaków i służki zakonnej, co ułatwia porwanie.
KruchaW niewoli traci zmysły i nie wytrzymuje cierpień.

Częste pytania — Danusia Jurandówna

Kim jest Danusia?

Córką Juranda ze Spychowa i dworką księżnej Anny Danuty. Zbyszko ślubuje jej pawie czuby, a później zostaje jej mężem.

Ile lat ma Danusia na początku powieści?

Około dwunastu. W tynieckiej gospodzie narrator nazywa ją młódką, może dwunastolatką.

Jak zmarła matka Danusi?

Zmarła ze strachu, gdy Krzyżacy w czasie pokoju napadli pod Złotoryją na dwór księcia Janusza. Jeden z Niemców z pawim piórem na hełmie próbował ją porwać.

Kiedy Danusia poślubiła Zbyszka?

W leśnym dworcu, gdy Zbyszko leżał ranny po walce z turem. Następnego dnia Krzyżacy ją porwali.

Jak umiera Danusia?

Po uwolnieniu jest obłąkana i ciężko chora. Umiera w drodze do domu, niespełna milę przed Spychowem.