Profesor Jan Moll — charakterystyka postaci
Kardiochirurg, współpracownik Edelmana w utworze Zdążyć przed Panem Bogiem. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Profesor Jan Moll jest kardiochirurgiem w Łodzi. W książce nazywany jest najczęściej po prostu Profesorem. W czasie wojny jako młody chirurg operował rannych w szpitalu w Radomiu, a na przyczółku wareckim po raz pierwszy zobaczył otwarte, bijące serce. Był pionierem kardiochirurgii w Polsce.
W książce jest człowiekiem pełnym wątpliwości. Boi się nie tyle śmierci pacjenta, ile zarzutu, że eksperymentuje na ludziach. Długo odmawia operowania chorych w ostrym stanie zawału, bo podręczniki uznają to za zbyt ryzykowne. Przekonuje go dopiero upór Edelmana i opinie innych lekarzy.
Gdy się decyduje, przygotowuje operację w najdrobniejszych szczegółach. Ratuje panią Bubnerową, pana Rudnego i prezesa Rzewuskiego. Jego wahania pokazują, ile odwagi wymaga od lekarza decyzja o ryzykownej operacji.
Cechy — Profesor Jan Moll
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Wybitny | Jest pionierem operacji serca w Polsce. |
| Pełen wątpliwości | Boi się zarzutu eksperymentowania na ludziach i długo zwleka z decyzją. |
| Staranny | Przygotowuje każdą operację w najdrobniejszych szczegółach. |
| Odważny w decyzji | W końcu podejmuje ryzyko, którego nikt przed nim nie podjął. |
Częste pytania — Profesor Jan Moll
Kim był profesor Jan Moll?
Łódzkim kardiochirurgiem, pionierem operacji serca w Polsce. W książce współpracuje z Edelmanem przy ratowaniu chorych z zawałem.
Czego boi się Profesor?
Nie Boga ani samej śmierci pacjenta, tylko tego, że koledzy zarzucą mu eksperymentowanie na ludziach.
Kogo Profesor operuje jako pierwszą?
Panią Bubnerową, starszą kobietę po zawale. Operacja się udaje i pacjentka przeżywa.
Co przekonuje Profesora do operacji?
Upór Edelmana, który wzywa go do kolejnych chorych, oraz śmierć pacjentów, których nie zoperowano.
Gdzie Profesor nauczył się operować serce?
W czasie wojny, gdy jako młody chirurg operował rannych w szpitalu w Radomiu. Otwarte, bijące serce zobaczył po raz pierwszy na przyczółku wareckim.