Problematyka — Teatr Niewidzialnych Dzieci
Motywy, symbole i interpretacja — z odwołaniem do konkretnych scen utworu.
Sieroctwo i strach przed przywiązaniem
Michał stracił rodziców, zanim zdążył ich poznać, a potem babcię. W placówkach widział, jak wychowawcy i koledzy przychodzą i odchodzą. Dlatego nauczył się trzymać ludzi na dystans. Przyjaźni się tylko z tymi, których uważa za bezpiecznych, czyli z Jolą i Kiwaczkiem. Gdy oboje znikają, jego obrona zawodzi. Dopiero w „Dębowym Lesie” chłopiec powoli uczy się znowu ufać innym.
Instytucja i prawdziwy dom
„Młody Las” i „Dębowy Las” to dwa różne sposoby opieki nad dziećmi. W pierwszym liczą się regulamin i rozkład dnia. W drugim dzieci mają własne pokoje, swobodę i dorosłych, którzy z nimi rozmawiają. Michał musi nauczyć się żyć w wolności, bo wcześniej znał tylko zakazy. Według części omówień życie wychowanków przypomina tu życie dorosłych obywateli PRL.
Niewidzialność i potrzeba bycia zauważonym
Wychowankowie domów dziecka czują, że inni ich nie dostrzegają. Dorośli spoza placówki rzadko interesują się ich losem. Teatr staje się dla nich sposobem, by powiedzieć, kim są. Przedstawienie na placu to pierwsza chwila, gdy patrzy na nich całe miasto. Ta widoczność okazuje się jednak niebezpieczna.
Siła sztuki i wyobraźni
Sylwia wierzy w teatr bez reszty. Michał odkrywa, że jego talent do pisania może się przydać innym. Wspólna praca nad spektaklem łączy dzieci, które wcześniej żyły obok siebie. Każde dostaje w zespole zadanie i miejsce. Sztuka pomaga im nazwać to, co przeżyły, i daje im odwagę, której wcześniej nie miały.
Historia widziana oczami dziecka
Michał obserwuje Polskę 1981 roku z perspektywy dziesięciolatka. Widzi kolejki i dorosłych rozmawiających o „Solidarności”. Wiele spraw rozumie tylko częściowo, a stan wojenny poznaje z komunikatu w telewizji. Czytelnik wie więcej niż narrator i sam łączy fakty.
Przemoc władzy i odwaga
Stan wojenny wchodzi do „Dębowego Lasu” nocą, gdy znika ciocia Lucyna. Dzieci zostają same, a mimo to postanawiają zagrać swoją sztukę. Reakcja milicji pokazuje, że władza bała się nawet dziecięcego przedstawienia. Śmierć Sylwii z ręki Kazika jest najbardziej bolesnym momentem książki. Chłopak, który sam wychował się w domu dziecka, występuje teraz po stronie władzy przeciw dzieciom takim jak on.