Mały Książę — charakterystyka postaci
Główny bohater, mieszkaniec asteroidy B 612 w utworze Mały Książę. Cechy z uzasadnieniem, cytaty i miejsce postaci w świecie przedstawionym.
Mały Książę nie ma imienia i to jest celowe. Narrator nie wie o nim niczego, co dałoby się wpisać do rubryki — ani ile ma lat, ani ile waży, ani skąd dokładnie przybył. Wie tylko, jak brzmi jego śmiech i jakie pytania zadaje.
Pochodzi z asteroidy B 612, planety niewiele większej od domu, na której są trzy wulkany, wiecznie kiełkujące baobaby i jedna róża. Odszedł stamtąd, bo nie umiał znieść kaprysów kwiatu. Sam przyzna później, że był za młody, by umieć go kochać, i że trzeba było patrzeć na to, co róża robiła, a nie słuchać tego, co mówiła.
Jego głównym rysem jest upór w zadawaniu pytań. Nigdy nie odpowiada na pytania cudze i nigdy nie rezygnuje z własnego, dopóki nie dostanie odpowiedzi. To dzięki temu rozbraja kolejnych dorosłych: nie krytykuje ich, tylko pyta, po co robią to, co robią, a oni nie umieją odpowiedzieć.
Na Ziemi przechodzi jedyną prawdziwą przemianę w tej książce. W ogrodzie pięciu tysięcy róż traci przekonanie, że jego kwiat jest jedyny, i płacze. Lis przywraca mu je na innej podstawie: róża jest ważna nie dlatego, że jest niepowtarzalna, ale dlatego, że poświęcił jej czas. Od tej chwili bohater wie, po co wraca.
Zakończenie zostawia otwartym pytanie, czy wrócił. Sam mówi, że to będzie wyglądało tak, jakby umarł, ale to nieprawda — ciało jest tylko zbyt ciężkie, żeby je zabrać. Rano narrator nie znajduje zwłok.
Cechy — Mały Książę
| Cecha | Uzasadnienie w tekście |
|---|---|
| Dociekliwy | Zadaje pytania i nigdy nie rezygnuje, dopóki nie dostanie odpowiedzi; na cudze pytania nie odpowiada wcale. |
| Uważny | Widzi baranka w narysowanej skrzynce i słonia w wężu boa — patrzy tak, jak dorośli już nie potrafią. |
| Odpowiedzialny | Codziennie sprząta planetę i przeczyszcza nawet wygasły wulkan, bo nigdy nic nie wiadomo. |
| Niedojrzały na początku | Ucieka od róży, zamiast spróbować ją zrozumieć, i przyznaje to dopiero po podróży. |
| Zdolny do przemiany | To jedyna postać w książce, która czegoś się uczy i zmienia zdanie o samym sobie. |
| Zdeterminowany | Wraca do swojej róży, choć wie, jaka jest cena powrotu. |
Częste pytania — Mały Książę
Jak naprawdę nazywa się Mały Książę?
Nie ma imienia i nigdzie nie zostaje ono podane. To zabieg celowy: narrator nie wie o nim niczego, co dałoby się wpisać do rubryki, a książka od pierwszego rozdziału kpi z dorosłych, którzy pytają o wiek, wagę i zarobki ojca.
Ile lat ma Mały Książę?
Nie wiadomo. Narrator ocenia go jako małego chłopca, ale nie podaje wieku. Wiadomo tylko, że spędził na Ziemi dokładnie rok przed pożegnaniem — mówi o tym sam, gdy jego gwiazda staje nad miejscem upadku.
Dlaczego Mały Książę opuścił swoją planetę?
Bo nie umiał znieść kaprysów róży: żądań parawanu i klosza, udawanego kaszlu i zmyślonych tygrysów. Przyznaje później, że był za młody, by umieć ją kochać, i że trzeba było patrzeć na to, co robiła, a nie słuchać tego, co mówiła.
Czego Mały Książę uczy się w czasie podróży?
Najpierw, że dorośli są dziwni — każda z sześciu asteroid dokłada do tego jeden przykład. Potem, w rozmowie z lisem, uczy się rzeczy najważniejszej: że jego róża jest jedyna nie przez swoją niepowtarzalność, tylko przez czas, który jej poświęcił, i że bierze się odpowiedzialność za to, co się oswoiło.
Dlaczego Mały Książę płacze w ogrodzie róż?
Bo widzi pięć tysięcy kwiatów identycznych jak jego własny i wierzył dotąd, że ma jedyną taką różę we wszechświecie. Czuje się oszukany i przez chwilę uważa, że nie jest wcale wielkim księciem, skoro cały jego majątek to zwykły kwiat i trzy wulkany sięgające mu do kolan.
Dlaczego Mały Książę pozwala ukąsić się wężowi?
Bo to jedyny sposób powrotu na jego planetę — ciało jest zbyt ciężkie, żeby zabrać je ze sobą. Tłumaczy pilotowi, że będzie to wyglądało jak śmierć, ale nią nie będzie. Książka nie rozstrzyga, kto ma rację.
Dlaczego nie odpowiada na pytania?
Narrator zauważa to od pierwszego dnia i nigdy nie dostaje wyjaśnienia. Bohater pyta uparcie i nie odpuszcza, ale własnych informacji udziela wyłącznie przypadkiem, rzucając pojedyncze zdania. Cała jego historia składa się z takich okruchów.
Co Mały Książę zostawia pilotowi na pamiątkę?
Obietnicę, że gdy ten spojrzy nocą w niebo, wszystkie gwiazdy będą się śmiać, bo na jednej z nich mieszka ktoś, kogo oswoił. Mówi, że to będzie tak, jakby pilot dostał pięćset milionów dzwoneczków.